Timdan21 do Duncan24 Widziałem Brief uit Polen.
Nie wiem czy znasz to?
http://www.youtube.com/watch?v=q89JeE6fpVY nie kopiuje się trzeba to przepisać, albo lepiej wbić na YouTube: Antoni Macierewicz o katastrofie smolenskiej w klubie Hybrydy 1-5.
Niedługo idę spać bo pobudka o 3:30.
autor adamzabo11
Kpisz sobie, ale w jakiś sposób jestem w stanie Ciebie zrozumieć. Dziś dzień sentymentalny, każdy ma jakieś wspomnienia. Ja swoimi dzielił sie nie bede. Sugestia płynąca z ostatniego zdania jest aż nadto czytelna. Już oglądałeś http://brzytwakwietniowa.wordpress.com/2010/10/29/film-dokumentalny-list-z-polski-brief-uit-polen-wersja-z-napisami-pl/ ? Ja właśnie jestem w trakcie. Pozdrawiam
autor DUNCAN_24
DUNCAN24 Przeciętny obywatel RP ma dobrą pamięć. Pamięta, że w taki dzień jak dziś hipermarkety są zamknięte i w okowitę należy zaopatrzyć się odpowiednio wcześniej, bo co jak co, ale pamięta doskonale że jazda "po trzeźwemu" na groby bliskich to siara. Ja z kolei widzę przez okno sąsiadów jadących na cmentarz. A tiny flashback. Pamiętam rok 1984, natarczywe pukanie do drzwi, a potem dzwonek... pomyślałem nie ma wyjścia trzeba otworzyć. Na szczęscie to nie "oni" tylko sąsiad. Ten do którego jedzie teraz rodzina. Na twarzy uśmiech od ucha do ucha i tekst - Adaś, na Ślężnej sprzedają kawę. Dają po jednej paczce, ale stanąłem drugi raz do kolejki i sprzedawczyni się nie połapała. - Pokazuje dwa opakowania i teraz duma przyobleka jego szlachetne oblicze. Pamiętam, że pomyślałem: gość niczym hydraulik z 1984 George Orwella. I pomyśleć tylko - orły odchodzą, a wróble zostają... Mówisz, że masz dobrą pamięć. Ciekawe czy pamiętasz ten mecz T-Maca. Wbij na YouTube: TMC-65, filmik 6.23 min, a ile wspomnień.
autor timdan21
Timdan21, pamieć ma lepszą niż przecietny obywatel RP, wiec bardzo dobrze pamietam z zeszłego sezonu Twoje niekończące sie utyskiwanie na starego człowieka. Temat small ball przewijał sie w Twoich wpisach wielokrotnie. Nie raz w przypływie ogromnej fali frustracji chciałeś go wywalić na zbity pysk. Duża nadzieja w Splitterze, że szybko zyska uznanie szefa i wybije mu z głowy granie "karłami". Debiut już we wtorek z Clipsami. Rywal już na sam widok "ostróżek" ma pełno w gaciach. Ogrywamy ich jak chcemy i kiedy chcemy. Narazie defetyzmu siać nie bede, ale jeśli Spurs w sześciu najbliższych meczach (Clips, Suns, Rockets, Bobcats, Clips i Sixers) nie wygrają przynajmniej 5 spotkań to powinna zapalić sie żółta lampka ostrzegawcza. Jeśli nie teraz to kiedy ta drużyna ma wygrywać. Podobna taktyka jak rok temu z góry skazana jest na niepowodzenie.
autor DUNCAN_24
DUNCAN24, jest jeszcze inna sprawa. Dzisiaj o raz pierwszy znalazłem na stronach San Antonio News sugestie, ktore czynię co najmniej szósty sezon - namely that Gregg Popovich is missing a couple of buttons on his zapper [remote control]. W czwartej kwarcie (versus NOH) świeżo podpisany Tony Parker dostał wychodne, a TIMMIE grał punktualnie 27.2 sekundy. Podczas ich nieobecności kwintet egzotyczny George Hill, Manu Ginobili, Gary Neal, Richard Jefferson i Dejuan Blair sprowadził 18 punktowy deficyt do wyniku 90:93, but then they ran out of steam. Popovich ma jakąś perwersyjną inklinację do grania małymi, kiedyś przegrywał tym najważniejsze serie w PO [2006 versus Mavericks] ale wówczas na placu boju był przynajmniej 1 wysoki Tim i przegrywali 3:4, a teraz gra już pięcioma karzełkami, co zresztą ćwiczył zapamiętale w preseason. Oddał Marcusa Cousina, świetny chlopak 2.11 wzrostu, a zostawił dwie marne dwójki Bobby Simmonsa i Alonzo Gee, ten drugi to pewnie długo nie powącha prochu. Pozbywając się Cousina od razu stracił Bonnera, którego trudno wprawdzie nazwać podkoszowym, ale przynajmniej chlopaka wysoki jakiś. Nie gra Tiago Splitter i Spurs mają do dyspozycji Tima, Blaira [201 w kapeluszu] i dziadka Antonio 206. Czarno jakoś widzę.
autor timdan21
To jak niewiesz to nie ublizaj ludziom bezpodstawnie...nawet nie masz honoru zeby sorry powiedzieć
autor edi do mr clutch
jeden chuj i tak o 18
autor mr clutch
The Big Fundamental rozegrał fatalny mecz. 2-10 z gry, dwie straty i dwa razy zablokowany, cztery faule. Nie spodziewałem się, że tak szybko to nastąpi.Sezon temu na palcach jednej ręki można policzyć równie słabą dyspozycję rzutową : pierwsz był dopiero równo na półmetku, 41 mecz grany 27 stycznia z Atlantą 5-20 (kompletnie przykryte fenomenalną grą na tablicach, 27 zbiórek, rekord kariery, czapki z głów wszyscy hejterzy, potem 4-23 z Indianą (kolejny raz imponujące 26 zbiórek), następnie 17 marca w meczu b-t-b z Orlando 1-10 i na koniec 2-11 z Lakers 24 marca. ZALEDWIE 4 mecze z 78 przez niego rozegranych. Niestety z bólem serca należy się przygotować, że w tym roku może być tylko gorzej. nadal Najprawdopodobniej polecą w dół statystyki indywidualne, pierwszy w karierze sezon ze średnią zbiórek poniżej 10 per game. Nic nie może wiecznie trwać... Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że to nadal ZDECYDOWANIE NAJLEPSZY obrońca w Spurs. Cała nadzieja w Splitterze, że da radę wymaganiom NBA i do spółki z najlepszym PF w historii uszczelni naszą dziurawą jak szwajcarski ser obronę. Blair jest zbyt mały, niedoświadczony, Bonner atletyzmu ma tyle co Marcin Gortat finezji w ataku, a Dice to gracz nadal bardzo przydatnhy, unikający jednak twardej gry w obronie. Oj przydałby się taki Kevin Love, bardziej niż kosmiczny CP3, który wczoraj zawstydził Parkera. Toni wciąż jest daleki od swojej najwyższej formy.
autor DUNCAN_24
TIMMY Hehehehe montgomery propsy komentatorze!!
autor gggg
Od kiedy wy ogladacie NBA? Bo mam wrazenie, ze chyba odkad powstalo nowe Miami, bo ziomek z top10 krzyczy Timmy prawie za kazdym razem jak jest akcja z duncanem i to juz od dawna.
autor kubackjeee
TIMMY! Hahahahaha umarłem ze śmiechu, tego się nie spodziewałem :D I to jeszcze Duncan :D
A top10 słabe. Wpuście do NBA Air Up There na jeden sezon i top10 od razu podskoczy o kilka poziomów wyżej, heheh :D
autor Alonzo Shawn Jordan
Nie wiedziałem, że taki gość jak on ogląda south park=> 0:56 TIMMY!!!!
autor jedrak11
W USA rzeczywiście jest coś takiego jak zmiana czasu, ale nie ma ona miejsca tak jak u nas w ostatnią niedzielę października, tylko w pierwszą niedzielę listopada. Zgodnie z tym panie mr clutch buraka widzę tutaj tylko jednego.
autor nowik
W USA czas zimowy zacznie sie dopiero 7 listopada, takze mecz jest o 18!!!az do 7 bedziemy mieli mecze o godzine wczesniej.
autor ahmedito
Nie masz racji...jakby tez przestawili czas to nie zmienilaby sie roznica godzin!!!A sie zmienila bo teraz jest 5 godzin roznicy czyli jedną mniej.
Mecz jest 1:00 PM, wczoraj bylaby to godzina 19, a teraz juz 18.
autor edi do mr clutch
paka Gaya na pewno nie na numero uno
autor andre
o 18 mecz; w usa tez przestawiali czas, buraki z was troszke
autor mr clutch
O tym jak w MSG odcieli światło w 4Q... Zapraszam...
autor zNYKajacy
blog: www.nyk.blox.pl
@ papa.naucz się angielskiego błagam
autor iwczyko
Potwierdzenie-
Miami at New Jersey 1:00 PM Sun Sports YES
autor Kamil
Licznik odwiedzin: 17 059 655 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: