
|
DNIÓWKA: 19 STYCZNIA (wtorek) Po poniedziałku pełnym spotkań (12), dzisiaj NBA serwuje nam tylko dwa mecze. Dwie z drużyn (Cavs, Heat) powracają do własnych hal po wyczerpujących podróżach po konf. Zachodniej. Czy będą miały powody, aby westchnąć: "nie ma to jak w domu?" Dużo na to wskazuje.. choć nic w NBA nie jest pewne. Cavaliers po swojej najdłuższej trasie wyjazdowej w sezonie (3-2) wracają do Cleveland, gdzie będą chcieli zrewanżować się Raptors za porażkę 91:101 w Toronto na samym początku rozgrywek, pierwszą od sześciu spotkań. Wówczas nie pomogło nawet triple-double LeBrona Jamesa (23 punkty, 12 asyst i 11 zbiórek). W szeregach Raps natomiast wyróżnił się Andrea Bargnani (28 punktów), a 21 'oczek' i 16 zbiórek zaliczył Chris Bosh. Bilans 0-2 na start wzbudził mnóstwo wątpliwości co do szans Cavaliers w tym sezonie. Jednak od tego czasu LBJ i spółka zdołali wysunąć się na pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej. Toronto z kolei 'wczesną' wygraną nad CC pobudziło spore nadzieje, ale szybko zderzyło się z rzeczywistością. "Dinozaury" dopiero niedawno złapały wiatr w żagle, o czym świadczy fakt, że schodziły z parkietu zwycięsko w 10 z ostatnich 13 spotkań. W niedzielę rozgromiły Dallas Mavericks 110:88. Raptors trudno będzie jednak powtórzyć tą sztukę w Cleveland, gdzie nie poznali smaku wygranej od 6 kwietnia 2004 roku.
To spotkanie może okazać się zapowiedzią potencjalnego pierwszorundowego pojedynku obu ekip w Playoffs. Ponadto warto dodać, że jeśli Shaquille O'Neal zdobędzie dzisiaj.. 2 punkty, to stanie się piątym graczem w historii, który zdobędzie 28 tysięcy punktów w karierze. INDIANA PACERS @ MIAMI HEAT (1.30) W ciągu najbliższych kilku tygodni Heat nie będą mieli wiele okazji by rozgrywać spotkania we własnej hali (do 23 lutego rozegrają ich zaledwie 5) i dzisiaj przy wizycie Indiany Pacers z pewnością będą chcieli wykorzystać przewagę parkietu. "Żar" ma dobrą okazję, by odbić się po sobotniej porażce 80:98 z Oklahoma City Thunder. Jedynymi pozytywami po niej był wyrównany punktowy rekord kariery MichaelaBeasleya (28pkt) to, że Dwayne Wade przełamał klubowy rekord asyst i oczywiście upragniony powrót na Florydę. Przystanek w OKC był dla Heat bowiem ostatnim w zakończonej 6-meczowej trasie po Zachodzie (3-3).
Jak dotąd w tych rozgrywkach Heat spotykali się z Pacers dwukrotnie i obie potyczki kończyli zwycięsko. 30 października w Indianapolis wygrali 96:83 a niecałe dwa miesiące później w AAA aż 114:80. Jedynym usprawiedliwieniem ekipy prowadzonej przez trenera Jima O'Briena był wtedy brak Danny'ego Grangera. Wygrana Heat oznaczałaby ich czwarty z kolei tryumf nad Indianą u siebie. Ta mimo, że wygrała 5 z 6 ostatnich spotkań (ogólnie) bardzo słabo spisuje się na wyjazdach (4-16) i nie pokonała tam jeszcze rywala z dodatnim bilansem. Dwa z tych zwycięstw odniosła nad.. New Jersey Nets. W sobotę Pacers mimo rekordowych 27 oczek Roy'a Hibberta ulegli New Orleans Hornets 96:101 i tym samym nie zdołali przedłużyć zwycięskiej serii do 4 spotkań.
SMS o treści B00161 (B-zero-zero-161) pod numer 7144 |

Sebastian Hetman




























![]()
źródło: nba.com
Piotr Makulec
NBA ujawniła dzisiaj kto weźmie udział w tegorocznym Konkursie Wsadów podczas Weekendu Gwiazd NBA w Dallas. Fani nie zobaczą w nim LeBrona Jamesa ani Dwighta Howarda, lecz Nate'a Robinsona z New York Knicks, Geralda Wallace'a z Charlotte Bobcats i Shannona Browna z Los Angeles Lakers. Jako czwartego fani wybiorą SMS-owo podczas piątkowego Rookie Challenge & Youth Jam albo DeMara DeRozana z Toronto Raptors albo Erica Gordona z Los Angeles Clippers. Tytułu sprzed roku bronić będzie Robinson.
Licznik odwiedzin: 17 059 655 (wersja testowa)
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | ||||
| 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: