Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 419 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


ZRZUT: 19.12. ŚWIAT, W KTÓRYM CP3 JEST BOGIEM, MY TYLKO PŁACIMY PODATKI

sobota, 19 grudnia 2009 8:10

źródło: AP


Maciej Kwiatkowski


MECZ WIECZORU:  Atlanta Hawks - Utah Jazz 96:83 Hawks wygonili Jazz z Atlanty i nikt nie rzucił więcej niż 16 punktów. Przechwyty, kontry, Josh Smith, Mike Bibby za 3. Rewelacyjna trzecia kwarta trzeciego zespołu w NBA. Blowout. Hawks R 4 real

KRÓLOWE NOCY: Toronto Raptors - New Jersey Nets 70:33 po 1 połowie. Los Angeles Clippers za utratę 20 punktów przewagi i porażkę w Nowym Jorku.

Toronto Raptors - New Jersey Nets 118:95
Atlanta Hawks - Utah Jazz 96:83
Boston Celtics - Philadelphia 76ers 97:98
Cleveland Cavaliers - Milwaukee Bucks 85:82
Memphis Grizzlies - Indiana Pacers 107:94
Minnesota Timberwolves - Sacramento Kings 112:96
New Orleans Hornets - Denver Nuggets 98:92
New York Knicks - Los Angeles Clippers 95:91
Oklahoma City Thunder - Detroit Pistons 109:98
Dallas Mavericks - Houston Rockets 108:116 (po dogrywce)
Golden State Warriors - Washington Wizards 109:118



MVP: Chris Paul (NO) - 30 punktów, 19 asyst, 9 zbiórek, 13/20 z gry, 3 straty - Paul był odpowiedzialny za 42 z ostatnich 51 punktów Hornets. How scary is that? Nuggets grali bez Billupsa, ale to nie usprawiedliwia Denver przed daniem się wciągnąć w świat, w którym Chris Paul jest administratorem gry. Powtórka o 13.30 12.30 w Canal Plus Sport.

BESTIA: Kyle Lowry (HOU) - 26 punktów, 10 asyst, 6 zbiórek, 5 przechwytów, 3 trójki, 2 straty - tak, wiem, Kyle Lowry to obrońca, ale że jest byłym futbolistą kwalifikuje się do przyznania mu "Bestii" wieczoru.

COUSY: Gilbert Arenas (WAS) - 45 punktów, 13 asyst, 15/25 z gry, 5 strat -
OK, Gilbert. To tylko Warriors, ale wobec urazu Antawna Jamisona wygrałeś to dla Wizards. Zrobiłeś to. You're the man.

FANTASY PICKUP: Omri Casspi (SAC) - 35 min., 21 punktów - drugi mecz z rzędu w pierwszej piątce, drugi raz +20 i nawet osobiste zaczął trafiać.

CIENIAS: Deron Williams & Carlos Boozer (UTA) - razem 8 punktów, 6 asyst, 9 zbiórek i -64.

Carl Landry stracił trzy zęby w poniższej akcji, dwa z nich znalazły się w ...łokciu Dirka Nowitzkiego. Obaj nie dokończyli już meczu, w którym doszło do dogrywki.

 


Co dalej w terminarzu:

    01.00        UTAH @ CHARLOTTE
    01.00        PORTLAND @ ORLANDO
    01.00        LA CLIPPERS @ PHILADELPHIA
    02.00        ATLANTA @ CHICAGO
    02.00        LA LAKERS @ NEW JERSEY
    02.30        OKLAHOMA CITY @ HOUSTON
    02.30        SACRAMENTO @ MILWAUKEE
    02.30        INDIANA @ SAN ANTONIO
    03.00        WASHINGTON @ PHOENIX




Podziel się:

komentarze (16) | dodaj komentarz

W ATLANCIE GRAJĄ JAZZ

piątek, 18 grudnia 2009 22:57

DNIÓWKA: 18 GRUDNIA (piątek)


[ Copy this | Start New | Full Size ]








Piotr Makulec


01:00 (2-24) NEW JERSEY NETS @ (11-17) TORONTO RAPTORS - To będzie pojedynek zespołu o najgorszej ofensywie w NBA (89.3 pkt), z zespołem o najgorszej defensywie w NBA (108.6 pkt). W minionym sezonie 2 razy wygrali Nets i 2 razy Raptors, odnosząc te zwycięstwa tylko na wyjeździe.


01:30 (6-19)PHILADELPHIA 76ERS @ (20-4) BOSTON CELTICS - Boston wygrał ostatnie 3 mecze u siebie z Sixers. Boston wygrał ostatnie 7 meczów z Sixers. Boston wygrał ostatnie 12 meczów z rzędu, a w Sixers nie zagra dzisiaj Allen Iverson...


01:30 (15-10) UTAH JAZZ @ (18-6) ATLANTA HAWKS - Hawks wygrali 5 meczów z rzędu, z czego w ostatnich 4 rzucali średnio 117.3 pkt, dosłownie miażdżąc rywali różnicą aż 23.3 pkt. W Phillips Arena "Jastrzębie" rzucają 112.5 pkt, co jest trzecim rezultatem w całej lidze. Jazz natomiast nie radzą sobie za dobrze w tym sezonie na wyjazdach (96.2 pkt), w przeciwieństwie do wlasnej hali (11-4, 105.3 pkt). Mimo iż u siebie Jazz wygrali 15 razy z rzędu z Hawks, to z Atlanty wracali ostatnio dwukrotnie na tarczy. Williams i Boozer są obecnie w wielkiej formie, więc powinno być bardzo ciekawie.


02:00 (9-14) INDIANA PACERS @ (10-15) MEMPHIS GRIZZLIES - Odkąd kontuzji doznał Danny Granger, stery przejeli Troy Murphy i Mike Dunleavy Jr. Dobre zmiany daje też Tyler Hansbrough. Z drugiej strony bardzo dobrze dosponowani są Gay, Randolph i Mayo. Obydwie drużyny grają słabiutko w obronie, więc zapowiada się ostre strzelanie.


02:00 (11-13) LOS ANGELES CLIPPERS @ (8-17) NEW YORK KNICKS - Clippers robią na mnie wrażenie w ostatnich meczach. Są zdrowi, to raz. Zaczeli grać lepiej w obronie, to dwa (93.3 pkt przeciwników w ostatnich 10 meczach). A trzy... wygrali z Knicks ostatnie 4 mecze. 


02:00 (11-14) DETROIT PISTONS @ (12-12) OKLAHOMA CITY THUNDER - W Pistons nie zagrają ani Richard Hamilton, ani Ben Gordon, ani Tayshaun Prince. Nie wróży to optymistycznie, choć Detroit nie przegrało (do zera) serii z Thunder/SuperSonics od sezonu 1997-98. 


02:00 (19-7) DENVER NUGGETS @ (11-13) NEW ORLEANS HORNETS - Hornets nie rzucili 100 punktów w ostatnich 8 meczach, ale dzięki bardzo dobrej obronie nie pozwalali na to też rywalom - średnio 95.5 pkt w ostatnich 6 meczach. Nuggets zdobywają średnio 108.3 pkt w tegorocznych rozgrywkach, ale to dzisiaj jest mało ważne, bo prawdopodobnie nie zagra Billups. No Chauncey, no fun. 


02:00 (11-12) MILWAUKEE BUCKS @ (19-7) CLEVELAND CAVALIERS - Bucks przegrali 9 z 11 ostatnio rozegranych meczów. A na domiar złego dzisiaj wpadają z wizytą do LeBrona. Poza tym Jennings został kilka godzin temu ukarany przez NBA 7.500$ za tweetowanie w hali po meczu i chce usunąć Twittera. Żadnych optymistycznych akcentów.


02:00 (11-13) SACRAMENTO KINGS @ (4-22) MINNESOTA TIMBERWOLES - Kings przegrali trzy mecze z rzędu na wyjeździe i poza swoją halą wygrali w tym sezonie tylko raz. I teraz ciekawostka, "Królowie" rzucają średnio 104.7 pkt, dokładnie tyle ile tracą Wolves. Jakiś wniosek?


02:30 (14-11) HOUSTON ROCKETS @ (19-7) DALLAS MAVERICKS - Mavs wygrali ostatnie 4 mecze z Rockets, a od 2001 roku wygrali łącznie 27 z 36 meczów, w tym 14 z 18 na własnym parkiecie. 


04:30 (7-16) WASHINGTON WIZARDS @ (7-18) GOLDEN STATE WARRIORS - zZzZz...

 



Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

CZAREK SIĘ NIE DAJE!!!

piątek, 18 grudnia 2009 20:15
Michał Górny

Marcinowi Gortatowi to się jeszcze nie udało.

źródło: sport.pl

 
Cezary Trybański (Reno Bighorns - NBDL) został zawieszony na dwa spotkania, za uderzenie Rodney'a Webba oraz próbę uderzenia Terrence'a Gamble'a (obaj zawodnicy drużyny Bakersfield Jam).
 
Do całego zajścia doszło ponoć w ostatniej minucie czwartej kwarty. Co się tak naprawdę tam stało ? Nie wiadomo. W bardzo okrojonych hajlajtach na stronie D - League nie ma nawet jednego zdania o tej rozróbie. Pozostaje wierzyć słowom władz ligi, że to Czaro zaczął ten cały raban. Trybański ponoć miał uderzyć Webba oraz starał się" namierzyć" Gamble'a. Webb oddał Czarkowi, za co został zawieszony na jedno spotkania oraz starał się wymóc na zaatakowanym koledze (chodzi o Terrence'a G.) "wymierzenie sprawiedliwości".


216 cm oraz niespełna 114 kg nie czyni z Trybańskiego "fajtera" jednak widać nie daje sobie w kaszę dmuchać. Szkoda, że nie pokazuje tego w sposób opisany w regułach gry w koszykówkę.

Reno Bighorns wygrali to spotkanie 98 - 90.Z bilansem 4 - 3 zajmują 6 miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej ligi NBDL.




Podziel się:

komentarze (10) | dodaj komentarz

JERRYD BAYLESS CZYLI MINI-MÓJ

piątek, 18 grudnia 2009 17:28

Maciej Kwiatkowski


Jerryd Bayless (20.08.1988, Phoenix, AZ) w 2008 roku zgłosił się do draftu mając dziwnie pisane imię i talent rzucającego obrońcy. Po sezonie gry dla Arizona Wildcats porównywany był nawet do Monty Ellisa czy Brandona Roy'a z racji na łatwość z jaką docierał pod kosz, a stamtąd na linię rzutów wolnych. Bayless miał być dla któregoś klubu receptą na zdobywanie punktów z pozycji 1/2. Natychmiastową.

Jednak mimo porównań do Roy'a trafił z nr 11 (trade z Indianą za Jarretta Jacka) pod skrzydła Nate'a McMillana w ten sam dzień, w którym Kevin Pritchard postanowił wydraftować jeszcze Rudy'ego Fernandeza.


Bayless zdominował rozgrywki ligi letniej w Las Vegas grą, która zrobiła z niego gwiazdę w NCAA. Został MVP , notując 29.8 punktów.

Zachłyśnięci jego decyzjami i łatwością znajdowania tuneli pod kosz (Bayless kiedyś powiedział 'I don't want to beat my opponent. I want to destroy him'), Pritchard i Blazers zaczęli tuszować swój ryzykowny wybór "drugiego Roy'a" i postanowili stuningować Baylessa na jedynkę, rozgrywającego. Rookie pojawił się w 53 meczach, zagrał 652 minut, ale nigdy nie był uznawany za część rotacji i cierpiał z powodu głębi składu Blazers na pozycjach 1/2, przegrywając rywalizację z hiszpańskim rozgrywającym, który został pominięty przy wyborze składu na EuroBasket 2009.


Zawsze to tylko Hiszpania.

Bayless miał serdecznie dość Hiszpanii. Rodriguez, Fernandez...

Po zakończeniu sezonu Sergio Rodriguez odszedł do Sacramento, a w Portland usiłowano za przyzwoleniem Paula Allena wydać ostatnie pieniądze pod salary-cap zanim nad klubem na lata zawiśnie stalowa klamra wyjątku mid-level. David Lee okazał się dla Pritcharda nie wart tyle co Hedo Turkoglu, z Paulem Millsapem ponoć nawet nigdy się nie spotkał, więc wybór padł na znanego introwertyka, Andre'go Millera.

Potem stało się to co się stało. Miller nie dostał miejsca w piątce, plaga kontuzji zaczęła powoli wykańczać Trail Blazers - i to wykańczać z fantazją. Nie jakieś tam 7-10 dni przerwy, ale porządne, wypasione kilkumiesięczne kontuzje.

Dlatego miło jest mi oznajmić, że wczoraj wieczorem - o czym już pewnie i tak wiecie - po 72 meczach zawodowej kariery Trail Blazers postanowili wypuścić światu tajemnicę jaką jest Jerryd Bayless.

I to nie pierwszy raz.

Kolejny raz.

Dlatego to wszystko, ta cała historia, całe te hece, byście wiedzieli, że Bayless to nie fuks, a ten post to nie żart.





8 punktów w pierwsze 3 minuty gry. 29 w meczu w 29 minut vs Phoenix Suns. W poprzednim spotkaniu rzucił 14 przeciw Sacramento. Owszem, jeden i drugi zespół nie posiada czegoś takiego jak obrona pod obręczą, ale Bayless w dwóch meczach stanął na linii osobistych 22 razy. A żeby jeszcze bardziej to podkreślić - przeciwko Knicks (zing), Jazz (zing), Rockets (zing) Bayless stawał na linii razem 24 razy. I w każdym z tych meczów oddawał więcej rzutów wolnych niż z gry.

A to już bardzo frapująca rzadkość, jeśli nie mówimy akurat o Dwighcie Howardzie.


Nawet jeśli Bayless robił to przeciw teamom, które nie mają shot-blockerów w środku defensywy (Ty Kyrilo Fesenko nie jesteś shot-blockerem), to efektywność znakomita. Przy 77% z linii wolnych notuje też 53% z gry. Tylko 11 z jego 83 rzutów w tym sezonie to próby za trzy punkty (trafił 4 razy), a w 10 ostatnich meczach zaliczył tylko 7 strat. To nie jest reklama Baylessa dla twojego teamu fantasy - choć i to już dziś przerobiłem, nie jest to też szukanie gracza, którym David Logan nigdy nie będzie.

To tylko coś co ma poinformować tych, którzy nie zauważyli, że kolejny dobry zawodnik. zaistniał po raz pierwszy w lidze. W national tv, rzucając 29 punktów i prowadząc (razem z Brandonem Roy'em) Trail Blazers do odrobienia 12 punktów z połowy trzeciej kwarty i wielkiego zwycięstwa.

Drugi mecz z rzędu McMillan trzymał Baylessa w czwartej kwarcie obok Brandona Roy'a i Steve'a Blake'a. W tych 24 minutach Blazers zdobyli łącznie 64 punkty i wygrali dwa razy. To śmiałe stwierdzenie, ale Roy i Bayless wyglądali obok siebie świetnie, grając to samo. Czasem to jeden wjeżdżał sobie w pomalowane i odgrywał na obwód. Czasem drugi wchodził pod kosz i kończył akcje. Jedyna różnica to mid-range game Roy'a, ale gdy Suns skupili się na nim - zabił ich mini-Roy. Tak też było w decydującej akcji wtorkowego meczu z Sacramento.

Pytanie, czy i jak szybko Pritchard przehandluje Millera (Cleveland?) i co będzie w stanie za niego otrzymać. W tych dwóch meczach, w których Blake wrócił na ławkę, to Andre Miller paradoksalnie jako starter był niewidoczny i niepasujący. Bayless? Pokazał Blazers, że sezon nie jest jeszcze stracony.




Podziel się:

komentarze (10) | dodaj komentarz

BEZ KOMENTARZA - ZABAWA "W LUSTRO"

piątek, 18 grudnia 2009 16:29
Michał Górny

 



Podziel się:

komentarze (7) | dodaj komentarz

PRZERWA NA ŻĄDANIE 17.12.2009

piątek, 18 grudnia 2009 15:56

TOP 5 ZAGRAŃ: 17 GRUDNIA 2009

piątek, 18 grudnia 2009 11:36

TOP 10 ZAGRAŃ: SEZON 2009/10 - TYDZIEŃ 6

piątek, 18 grudnia 2009 9:28

 



Podziel się:

komentarze (3) | dodaj komentarz

PORANNY ZRZUT: 18.12. MAGIC ZOSTALI UPUPIENI

piątek, 18 grudnia 2009 8:26

źródło: AP


MECZ WIECZORU:  Portland Trail Blazers - Phoenix Suns 105:102 Fantastyczny powrót Trail Blazers w czwartej kwarcie i aż 27 punktów w ostatnich 12 minutach rozdzielili pomiędzy siebie Brandon Roy (27) i Jerryd Bayless (29) Co za mecz co za mecz.

KRÓLOWE NOCY: Miami Heat - Orlando Magic 104:86 Magic przegrywali po trzeciej kwarcie 60:89... Dwyane Wade (25), Mike Beasley (22).

Chicago Bulls - New York Knicks 98:89


MVP: Dwyane WADE (MIA) - 29 min., 25 punktów, 7 asyst, 3 zbiórki, 3 bloki, 10/17 z gry, 0 strat (!)

BESTIA: Amare STOUDEMIRE (PHO) - 27 punktów, 11 zbiórek, 9/11 z linii wolnych

COUSY: Steve NASH (PHO) -
16 punktów, 13 asyst, 5 zbiórek, 7/11 z gry, 2 straty

FANTASY PICKUP: Jerryd BAYLESS (POR) - 29 min., 29 punktów, 4 asysty, 3 zbiórki, 9/15 z gry, 9/12 z linii wolnych

CIENIAS: Vince CARTER (ORL) - 10 punktów, 4/10 z gry, 0/4 za 3, 3 straty

 


Co dalej w terminarzu:

    01.00        NEW JERSEY @ TORONTO
    01.30        UTAH @ ATLANTA
    01.30        PHILADELPHIA @ BOSTON
    01.30        MILWAUKEE @ CLEVELAND
    02.00        INDIANA @ MEMPHIS
    02.00        SACRAMENTO @ MINNESOTA
    02.00        DENVER @ NEW ORLEANS
    02.00        LA CLIPPERS @ NEW YORK
    02.00        DETROIT @ OKLAHOMA CITY
    02.30        HOUSTON @ DALLAS
    04.30        WASHINGTON @ GOLDEN STATE




Podziel się:

komentarze (13) | dodaj komentarz

DNIÓWKA: GDZIE WADE PODEJMUJE ORLANDO MAGIC

czwartek, 17 grudnia 2009 22:54

DNIÓWKA: 17 GRUDNIA (czwartek)


[ Copy this | Start New | Full Size ]








Piotr Makulec


02:00 (8-16) NEW YORK KNICKS @ (8-15) CHICAGO BULLS -  Bulls nie przekonują mnie w tym sezonie. John Salmons nie przekonuje mnie w tym sezonie. Mecze w United Center też nie przekonują mnie w tym sezonie. W ostatnich 5 meczach we własnej hali Bulls wygrali raz, z Warriors... i do tego po dogrywce 96:91. We wszystkich tych meczach zdobywali średnio 88.4 pkt przy skuteczności 39.7% z gry. Smutne jest też to, że odkąd padł Tyrus Thomas Bulls zapomnieli jak się wygrywa, przegrywając 11 z ostatnich 13 meczów. Pocieszające może być jednak to, że Knicks nie potrafią wygrywać w Chicago. W ostatnich 16 spotkaniach  tylko 2 razy byli lepsi...

02.00 (19-6) ORLANDO MAGIC @ (12-11) MIAMI HEAT - 
Heat nie potrzebują zwycięstw po to, by poprawiać sobie statystykę. Heat potrzebują przekonujących zwycięstw, pewnych wygranych po dobrej grze wszystkich zawodników, by udowadniać że są silnym zespołem, a nie ligowym średniakiem. Dwyane Wade w poprzednich 5 meczach z Magic zdobywał średnio 40.0 punktów, co zaowocowało jedynie jedną wygraną. Co ciekawe, Heat wygrali we własnej hali z Magic tylko raz od 14. lutego 2006 roku - 24. stycznia 2009.

04:30 (17-8) PHOENIX SUNS @ (15-11) PORTLAND TRAIL BLAZERS - 
Suns są jedyną drużyną w NBA, która jeszcze nie przegrała u siebie, ale jest także jedną z niewielu, które nie wygrały jeszcze na wyjeździe w tym miesiącu (0-5). Ostatni raz "Słońca" przegrały pięć meczów z rzędu na wyjeździe w 2004 roku. Blazers natomiast, mimo kontuzji, są dalej groźni w Rose Garden (9-4). Brandon Roy w ostatnich 7 meczach z Suns zdobywał średnio 25.7 pkt, a w ostatnich dwóch pojedynkach między drużynami w Portland - 39.0. To będzie jego wieczór.


 



Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  17 059 801 (wersja testowa)

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u