

Byłem dosłownie pięć minut drogi od sali treningowej, kiedy dostałem wiadomość, iż czwartkowy trening został odwołany z powodu ataku zimy. Stwierdziłem, że nie ma co zawracać. Dojechałem do ośrodka, przeszedłem kilka rutynowych zabiegów. W drodze powrotnej do domu zajrzałem jeszcze do sklepu i później jechałem prosto w kierunku domu. Nie wiem czy trafiłem na oblodzony fragment jezdni, czy może coś było z samochodem. Wiem jedno, nie wiedziałem jak mam zareagować w takiej sytuacji. To był dosłownie moment.




źródło: Getty Images
(Wielka noc w NBA, mam nadzieję, że nie spaliście)
OK. Jest wielu zawodników w NBA z być może wcale niegorszym koszykarskim IQ niż Jason Kidd. Tim Duncan, Steve Nash, Kevin Garnett, LeBron James chociażby. Kobe Bryant też jest z pewnością w tym gronie, ale pamiętacie co mówił Bryant o grze z Kiddem podczas Igrzysk i rok wczesniej w FIBA Americas? Albo czemu weteran Kidd zaczynał mecze w pierwszej piątce amerykańskiej kadry w Pekinie, skoro za jego plecami byli Chris Paul i Deron Williams?
Zresztą. Jason Kidd gra od tak dawna, że nie ma sensu tu przytaczać historii, które mają dowieść temu o czym powinniście wiedzieć dobrze.
Krótko: J-Kidd zaliczył 104 triple-doubles w swojej karierze, a w tym sezonie znowu jest liderem w skuteczności za trzy w swoim zespole (w którym grają tacy strzelcy jak Dirk czy Terry). A przecież kiedyś nazywano go "Ason Kidd".
Sędziowie po naradzie odgwizdali słusznie faul techniczny na Mike'u Woodsonie, Dirk Nowitzki trafił rzut wolny, Mavs doprowadzili do dogrywki, w której kontynuowali dalej swoją świetną grę. Wygrali 111:103.
Jason Kidd zdobył 19 punktów, trafiając 3 trójki w crunch-time, dodał 16 zbiórek i 17 asyst.
Tylko dwóch koszykarzy od 1986 r. (od tego roku Basketball-Reference dysponuje bazą danych z game-logami) zaliczyło takie osiągnięcie: Magic Johnson i Jason Kidd ...teraz już dwa razy.
Popołudniu w day-to-day więcej o samym meczu i o tym czemu Dallas Mavericks w końcu muszą być brani na poważnie jako kandydat do mistrzostwa - innym razem. 6-1 od All-Star break, wygrane z LA Lakers, Phoenix, Miami i na wyjeździe z Orlando i Atlantą.
Mike Woodson: "Zrobił to co musiał zrobić. Poniosłem zasłużone konsekwencje"

Były zawodnik San Antonio, Milwaukee, Pistons i Raptors Alvin Robertson został oskarżony o udział w porwaniu i zmuszaniu do seksu i stripteasu 14-letniej dziewczynki. Zarzuty seksualnej napaści na dziecko, handlu dziećmi w celach seksualnych i zmuszania do czynności seksualnych postawiono też 6 innym osobom w tym dziewczynie Robertsona (który jako jedyny z tego grona wciąż przebywa na wolności). Nie jest to pierwszy przypadek konfliktu z prawem w przypadku 4-krotnego All-Star. W 1990 roku spędził miesiąc w więzieniu za pobicie swojej byłej żony. W 1997 roku skazano go na rok więzienia za wykorzystywanie swojej byłej dziewczyny. W 2007 roku aresztowano go ponownie z powodu zarzutów związanych z przemocą domową. To o co jest oskarżony obecnie przebija jednak wszystko. Jeśli zarzuty okażą się prawdziwe David Stern powinien poważnie się zastanowić jak wymazać quadruple double Robertsona z ksiąg ligi... pk
Przypomnijmy, że w ostatnim spotkaniu przeciwko Alabama, center Mississippi State wpisał się do historii NCAA stając się liderem w liczbie zablokowanych rzutów mając ich na koncie obecnie 536.Powinniście sprawdzić ten blog. Znajdziecie go pod adresem www.aboutncaa.blogspot.com. Nie tyle co zachęcamy, ale nalegamy byście to zrobili.
Można by powiedzieć wydarzenie niespotykane, a mimo to zainteresowanie ze strony mediów niezbyt wielkie. Dlaczego tak się dzieje? Może dlatego, że poprzedni rekordzista Wojciech Myrda jest graczem dość anonimowym. Prawdopodobnie gdyby ten rekord należał do jakieś wielkiej obecnej lub byłej gwiazdy NBA to i wyczyn były bardziej doceniony. A może dlatego, że średnia bloków z kariery na poziomie 4,03 nie jest wcale tak imponująca, jak choćby Davida Robinsona (5.24), Adonala Foyle'a (5.66), Shaquille'a O’Neala (4.58) czy EmekaiOkafora (4.28). Trudno zgadnąć. W każdym razie doceńmy ten niebywały wyczyn.
Jeszcze garstka statystyk.
1. Jarvis Varnado (Mississippi State - 2007-2010) - 536
2. Wojciech Myrda (Louisiana Monroe - 1998-2002) - 535
3. Adonal Foyle (Colgate - 1994-1997) - 492
4. Tim Duncan (Wake Forest - 1993-1997) - 481
5. Alonzo Mourning (Georgetown - 1988-1992) - 453
I na koniec małe porównanie. Varnado mimo średniej 5.1 bloku na mecz nie jest liderem NCAA. Freshman Hassan Whiteside z Marshall ma średnią na poziomie 5.2.
Licznik odwiedzin: 15 103 787




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Jego przygoda z NBA rozpoczęła się na początku lat 90-tych, kiedy to po raz pierwszy zobaczył mecz Detroit Pistons z Chicago Bulls, sławnych "Bad Boys" rywalizujących z Michaelem Jordanem. Od tego momentu stał się wielkim fanem "Jego Powietrzności" i Pistons, z którymi jest na dobre i na złe od 1994 roku. Od kwietnia 2007 roku pisze w Probasket.pl, a od 11. lipca 2008 roku także w ZawszePoPierwsze, który założył z Maciejem Kwiatkowskim. Kontrowersyjny i konserwatywny, interesujący się bardziej NBA od kuchni niż opisywaniem meczów (czego nie lubi). Jego marzeniem jest spotkanie się kiedyś z jego koszykarskimi idolami Michaelem Jordanem i Grantem Hillem. twitter

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

Liczą się dla niego 3 rzeczy: Jeziorowcy, stroje NBA i rodzina. To właśnie pomiędzy te 3 rzeczy próbuje rozdzielić wolny czas po pracy. W żyłach płynie mu prawdopodobnie żółto - fioletowa substancja zamiast krwi, a zegar biologiczny, w dniu meczu Lakersów, przestawiony jest na czas kalifornijski. O Jeziorowcach i koszulkach NBA mógłby gadać godzinami. Swoją miłość do drużyny z Miasta Aniołów przelewa na lakers.com.pl, o koszulkach czasami pisze na jerseye.bloog.pl. Ulubione zajęcie: przeczesywanie ebaya w poszukiwaniu perełek (jakkolwiek to brzmi). Pierwszy jersey wypłakał w 1995 roku mając 11 lat, obecnie nie wie ile posiada koszulek. Na ZP1 od października 2008. Głównie pisze o koszulkach i butach, czasami przemyci coś o Jeziorowcach. Nie uznaje podróbek. Koszulki koszykarskie, ciuchy czy buty: NIE dla podróbek! twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: