


Ten jersey kojarzy mi się z młodym Kobe’m. Z ASG ’98, z konkursem wsadów w 97 roku, z porażkami z Jazz w playoffs, z Denisem Rodmanem i z… meczem z 31 marca 1999 roku.
Myślałem ostatnio dużo o jego karierze. O tym jak się potoczyła, jak się toczy. Pamiętam jego początki, kiedy był tylko rezerwowym i znany był tylko z reklamówek Adidasa. Bo grał mało, a jak grał to głównie dunkował. Wygrał przecież nawet konkurs wsadów w 97 roku. Pamiętam jego airballe, które przybiły ostatecznie gwoździe do trumny podczas serii z Jazz. To wszystko to trochę inny obraz Kobego, jaki znamy dzisiaj.
Zastanawiało mnie kiedy to był ten moment, kiedy KB wskoczył na ten wyższy poziom, przejął mecz, pokazał, że może stać się kimś, kim jest dzisiaj. I znalazłem taki mecz. Baa. Nawet go oglądałem na DSF-ie. Prawie na żywo, bo puścili to chyba z poślizgiem. Ale dokładnie pamiętam, że to była niedziela. Na drugi dzień miałem iść do szkoły, ale mecz obejrzałem choć trwał chyba do 2 w nocy. I nie zawiodłem się, choć okupiłem to ostrymi nerwami.

żródło: orlandosentinel.com
Isaac Austin, jeszcze w miarę zdrowy Penny Hardaway, weterani Horace Grant i Nick Anderson, Dearell Armstrong, który zjadał przed meczami kilka Snickersów i wypijał 3 kawy. Swoją drogą nie było szybszego gracza od Darrella wówczas. Byli też biali pierwszoroczniacy, Matt Harpring i Michael Doleac, był też fighter Derek Strong. Naprawdę bardzo miło się oglądało ówczesnych Magików, choć mieli już nowe, lekkie stroje z materiałów, w których grały kobitki WNBA. Swoją drogą bardzo te stroje zawodnicy sobie chwalili.
Lakers wówczas to była ekipa w trakcie budowy. Zwolniono trenera Dela Harrisa, coachem został Kurt Rambis. Do Lakersów dołączył Dennis Rodman, który naprawdę fajnie się uzupełniał w Jeziorowcach. Gdyby tylko wtedy na miejscu był Phil… W składzie był pozyskany chyba z Magic weteran Derek Harper, za Eddiego Jonesa i Eldena Cambella ściągnięto Glena Rice’a. Pozyskano także Roberta Horry’ego. Młokos Derek Fisher, Rick Fox czy Travis Knight(!) uzupełniali ten zespół.
Generalnie to był moment, w którym i jedni i drudzy się liczyli. Ci drudzy (Lakers) nieco bardziej, ale tak czy siak spotkanie zapowiadało się bardzo fajnie. W tamtym okresie powrót Shaqa do Orlando to coś jak… powrót Shaqa do Staples Center dwa- trzy lata temu. Mimo, iż obie ekipy miały wówczas zbliżony bilans ok. 18-8, szukały jeszcze swojego rytmu. Szczególnie Lakers, gdzie ciężko było wykrystalizować rotację i sposób gry.
W pierwszej połowie, Magicy zniszczyli Lakersów. Pick&rolle Penny’ego nawet z Doleac’iem rozjeżdżały defensywę Lakers. Armstrong trójkami zrobił swoje w 2 kwarcie i zapowiadało się na 3 porażkę Lakers w tej serii wyjazdowej. Do przerwy Magic prowadzili 63-43. W zasadzie było po meczu, kibice myślami byli już przy następnym meczu. Nawet odpuścili buczenie Shaqowi.
Wtedy jednak do pracy wziął się Kobe Bryant. To było pierwsze takie jego spotkanie, w którym przejął je do końca. I to nie wjeżdżając, tylko rzucając głównie z półdystansu. Tak jak to robi często dzisiaj, ale wówczas obrona rywali często odpuszczała go na dystansie, bo nie był w tym elemencie pewny. Bądź postrzegali go jeszcze przez pryzmat serii z Jazz. Jednak Kobe z tego sezonu to już zupełnie inny Kobe. Lepiej zbudowany i nie bojący się rzucania z półdystansu.
Na koniec box score z meczu
W sumie nic specjalnego. 38 punktów Kobe zdobywał od tamtego czasu nie raz, nie dwa i w niemniej spektakularny sposób ale ten mecz będzie dla mnie szczególny. Raz, że serce było jeszcze wtedy mocno rozdarte pomiędzy Magic a Lakers a dwa, że ten zespół z młodym Kobe’m i Rodmanem w składzie miał naprawdę spore szanse na mistrzostwo NBA. Nawet bez Phila...
W ogóle nie wiem ile spotkań mieliście okazję obejrzeć z tego epizodu Rodmana w Lakers. Ale ja oglądając niedawno kilka z tych spotkań, otworzyłem sobie dopiero klapki na oczach, jak mądrym graczem stał się Rodman po graniu w Bulls. W zasadzie nie dostawał piłek w ataku, a swoimi zasłonami, zbiórkami w ataku, czy asystami, jak już miał piłkę bardzo często otwierał drogę na kosz swoim kolegom z zespołu. Gorąco zachęcam do analizy tamtych spotkań, jeśli je macie.
Marek Dziuba

royalservants.com
Koszykówka to tylko gra. Podajesz. Rzucasz. Punktujesz. To proste, prawda? To tylko gra
Ale czasami to coś więcej..
Znacznie więcej
Gra w koszykówkę, sprawia, że czuję się silniejsza/y. Dodaje mi więcej pewności siebie
Sprawia, że chce stać się w życiu kimś. Dzięki niej czuje się zdrowo
Kiedy gram w kosza, łatwiej poznać mi nowych kolegów. I kocham być częścią drużyny
Koszykówka zbiera nas razem.. łączy nas
I nie ważne skąd przychodzimy. Jesteśmy na parkiecie
Wszyscy mówimy w tym samym języku
Wierzymy mocniej. Mierzymy wyżej
Czasami wygrywamy
czasami nie
Ale niezależnie od tego zawsze musisz ciężko pracować [- mi osobiście bardziej podoba się: ale niezależnie od tego zawsze musimy się szanować.]
Koszykówka uczy nas
Uczy nas, że nawet, kiedy nie ma szans na zwycięstwo
Wciąż jest szansa na to by być bohaterem
Wymaga wysiłku. Musisz trenować
Trenować naprawdę ciężko. Musisz ćwiczyć z poświęceniem
Praca zespołowa. Sprawność fizyczna. Cierpliwość. Jedność i Miłość
I jeśli możemy ćwiczyć te rzeczy, aby poprawić naszą grę
Możemy ćwiczyć je, aby czynić nasz świat lepszym
Koszykówka to tylko gra, ale czasami to coś więcej
Znacznie więcej... [tłum. maredbor]
Świetna reklama.
Być może większość z Was widziała ją już nie raz, ale ona nigdy nie powinna stracić 'terminu ważności' - oczywiście w słowach - bo one mówią same za.. koszykówkę. We love this game, right?
[wszyscy mają swoje gusta, i są oczywiście ludzie, którym kosz pozostaje objętny są też i tacy, którzy go nie trawią. - to normalne. Zawsze trzeba jednak uszanować każdą dyscyplinę sportową, tak.. nawet szachy. A kiedy ktoś mówi, że kosz to du-pa - trzeba się z nim zgodzić: duma - pasja. :)]
Jednak, żeby nie było tak "sucho", zachęcam wszystkich do podzielenia się swoją historią. Kto lub co - jak i kiedy - sprawiło, że pokochaliście koszykówkę?
![]() |
PRZYBYLI: Jamal Crawford (Golden State), Jeff Teague (nr 19 draftu) ODESZLI: Acie Law, Speedy Claxton (obaj Golden State), Solomon Jones (Indiana) PIĄTKA: PG Mike Bibby, SG Joe Johnson, SF Marvin Williams, PF Josh Smith, C Al Horford ŁAWKA (ROTACJA): Jeff Teague - Jamal Crawford - Maurice Evans - Zaza Pachulia ZAINTERESOWANIE: L.Kleiza, F.Murray, Joe Smith, B.Wallace, J.Petro |
![]() |
PRZYBYLI: Rasheed Wallace (Detroit) ODESZLI: Gabe Pruitt (zwolniony) PIĄTKA: PG Rajon Rondo, SG Ray Allen, SF Paul Pierce, PF Kevin Garnett, C Kendrick Perkins ŁAWKA (ROTACJA): Eddie House - Marquis Daniels - Glen Davis - Rasheed Wallace ZAINTERESOWANIE: M.Daniels, Yi, B.Bowen, Joe Smith, S.Marbury, T.Lue, J.Maxiell, L.Powe |
![]() |
PRZYBYLI: Tyson Chandler (New Orleans), Gerald Henderson (nr 12 draftu), Derrick Brown (nr 40 draftu) ODESZLI: Emeka Okafor (New Orleans) PIĄTKA: PG Ray Felton, SG Raja Bell, SF Gerald Wallace, PF Boris Diaw, C Tyson Chandler ŁAWKA (ROTACJA): DJ Augustin - Gerald Henderson - Vladimir Radmanovic - DeSagana Diop ZAINTERESOWANIE: A.Iverson |
![]() |
PRZYBYLI: Jannero Pargo (Olympiakos), James Johnson (nr 16 draftu), Taj Gibson (nr 26 draftu) ODESZLI: Ben Gordon (Detroit), Tim Thomas (wykupienie kontraktu, Dallas) PIĄTKA: PG Derrick Rose, SG John Salmons, SF Luol Deng, PF Tyrus Thomas, C Joakim Noah ŁAWKA (ROTACJA): Kirk Hinrich - Jannero Pargo - James Johnson - Brad Miller ZAINTERESOWANIE: D.Lee, C.Boozer, N.Robinson |
![]() |
PRZYBYLI: Shaquille O'Neal (Phoenix), Anthony Parker (Toronto), Jamario Moon (Miami) ODESZLI: Ben Wallace, Sasha Pavlovic (obaj Phoenix), Tarence Kinsey (zwolniony) PIĄTKA: PG Mo Williams, SG Delonte West, SF LeBron James, PF Anderson Varejao, C Shaquille O'Neal ŁAWKA (ROTACJA): Daniel Gibson - Anthony Parker - Jamario Moon - Zydrunas Ilgauskas ZAINTERESOWANIE: L.Powe, R.Kurz, J.Smith, S.Novak |
![]() |
PRZYBYLI: Shawn Marion, Kris Humphries, Nathan Jawai (wszyscy Toronto), Tim Thomas (Chicago), Quinton Ross, Greg Buckner (obaj Memphis), Rodrigue Beaubois (nr 25 draftu) ODESZLI: Jerry Stackhouse (Memphis), Antoine Wright, Devean George (obaj Toronto) PIĄTKA: PG Jason Kidd, SG Josh Howard, SF Shawn Marion, PF Dirk Nowitzki, C Erick Dampier ŁAWKA (ROTACJA): JJ Barea - Jason Terry - Tim Thomas - Drew Gooden ZAINTERESOWANIE: D.Gooden, L.Powe, R.McCants, J.Singleton, G.Green, |
![]() |
PRZYBYLI: Arron Afflalo, Walter Sharpe (obaj Detroit), Ty Lawson (nr 18 draftu), Malik Allen (Milwaukee) ODESZLI: Dahntay Jones (Indiana), Sonny Weems, Walter Sharpe (Milwaukee) PIĄTKA: PG Chauncey Billups, SG JR Smith, SF Carmelo Anthony, PF Kenyon Martin, C Nene ŁAWKA (ROTACJA): Ty Lawson - Arron Afflalo - Linas Kleiza - Chris Andersen ZAINTERESOWANIE: A.Carter, J.Foster, C.Karl |
![]() |
PRZYBYLI: Ben Gordon (Chicago), Charlie Villanueva (Milwaukee), Chris Wilcox (New York), Fabricio Oberto (San Antonio) ODESZLI: Rasheed Wallace (Boston), Antonio McDyess (San Antonio), Amir Johnson (Milwaukee), F.Oberto (zwolniony), Arron Afflalo, Walter Sharpe (obaj Denver), Walter Herrnann (TAU) PIĄTKA: PG Rodney Stuckey, SG Ben Gordon, SF Tayshaun Prince, PF Charlie Villanueva, C Kwame Brown ŁAWKA (ROTACJA): Will Bynum - Richard Hamilton - Jason Maxiell - Chris Wilcox ZAINTERESOWANIE: T.Hudson, B.Wallace, G.Davis, C.Boozer, |
![]() |
PRZYBYLI: Stephen Curry (nr 8 draftu), Devean George (Toronto), Speedy Claxton, Acie Law (obaj Atlanta) ODESZLI: Jamal Crawford (Atlanta), Marco Belinelli (Toronto) PIĄTKA: PG Monta Ellis, SG Kelenna Azubuike, SF Stephen Jackson, PF Anthony Randolph, C Andris Biedrins ŁAWKA (ROTACJA): Stephen Curry - Anthony Morrow - Corey Maggette - Ronny Turiaf ZAINTERESOWANIE: C.Watson |
![]() |
PRZYBYLI: Trevor Ariza (LA Lakers) ODESZLI: Ron Artest (LA Lakers) PIĄTKA: PG Aaron Brooks, SG Tracy McGrady, SF Shane Battier, PF Luis Scola, C David Andersen ŁAWKA (ROTACJA): Kyle Lowry - Trevor Ariza - Carl Landry - Chuck Hayes ZAINTERESOWANIE: D.Andersen, V.Wafer |
![]() |
PRZYBYLI: Earl Watson (Oklahoma City), Dahntay Jones (Denver), Tyler Hansbrough (nr 13 draftu), Solomon Jones (Atlanta) ODESZLI: Jarrett Jack (Toronto), Jamaal Tinsley (zwolniony), Rasho Nesterovic (Toronto) PIĄTKA: PG TJ Ford, SG Dahntay Jones, SF Danny Granger, PF Troy Murphy, C Roy Hibbert ŁAWKA (ROTACJA): Earl Watson - Brandon Rush - Tyler Hansbrough - Jeff Foster ZAINTERESOWANIE: R.Hollins, L.Head, R.Sessions, A.Carter, L.Kleiza, R.Carney |
![]() |
PRZYBYLI: Blake Griffin (nr 1 draftu), Sebastian Telfair, Craig Smith, Mark Madsen (wszyscy Minnesota), Quentin Richardson (Memphis) ODESZLI: Zach Randolph (Memphis), Quentin Richardson (Minnesota) PIĄTKA: PG Baron Davis, SG Eric Gordon, SF Al Thornton, PF Blake Griffin, C Chris Kaman ŁAWKA (ROTACJA): Sebastian Telfair - Ricky Davis - Craig Smith - Marcus Camby ZAINTERESOWANIE: R.Sessions |
![]() |
PRZYBYLI: Ron Artest (Houston) ODESZLI: Trevor Ariza (Houston), Sun Yue (zwolniony) PIĄTKA: PG Derek Fisher, SG Kobe Bryant, SF Ron Artest, PF Pau Gasol, C Andrew Bynum ŁAWKA (ROTACJA): Jordan Farmar - Sasha Vujacic - Luke Walton - Lamar Odom ZAINTERESOWANIE:S.Williams, N.Robinson, L.Powe |
![]() |
PRZYBYLI: Zach Randolph (LA Clippers), Hasheem Thabeet (nr 2 draftu), Jerry Stackhouse (Dallas), Quentin Richardson (New York Knicks), Sam Young (nr 36 draftu) ODESZLI: Darko Milicic (New York), Quentin Richardson (LA Clippers), Greg Buckner (Dallas), Jerry Stackhouse (zwolniony) PIĄTKA: PG Mike Conley, SG OJ Mayo, SF Rudy Gay, PF Zach Randolph, C Marc Gasol ŁAWKA (ROTACJA): Marcus Williams - Sam Young - Darrell Arthur - Hasheem Thabeet ZAINTERESOWANIE: J.Williams, L.Kleiza, T.Outlaw, L.Powe |
![]() |
PRZYBYLI: ODESZLI: Jamario Moon (Cleveland) PIĄTKA: PG Mario Chalmers, SG Dwyane Wade, SF Michael Beasley PF Udonis Haslem, C Jermaine O'Neal ŁAWKA (ROTACJA): Chris Quinn - Daequan Cook - James Jones - Jamaal Magloire ZAINTERESOWANIE: J.Tinsley, A.Iverson, C.Boozer, F.Murray, B.Jackson, L.Powe |
![]() |
PRZYBYLI: Bruce Bowen, Kurt Thomas (obaj San Antonio), Amir.Johnson (Detroit), Brandon Jennings (nr 10 draftu), Jodie Meeks (nr 41 draftu), Walter Sharpe, Sonny Weems (obaj Denver) ODESZLI: Richard Jefferson (San Antonio), Charlie Villanueva (Detroit), Malik Allen (Denver), Bruce Bowen (zwolniony), Salim Stoudemire (zwolniony) PIĄTKA: PG Luke Ridnour, SG Michael Redd, SF Luc R.Mbah a Moute, PF Amir Johnson, C Andrew Bogut ŁAWKA (ROTACJA): Brandon Jennings - Charlie Bell - Joe Alexander - Dan Gadzuric ZAINTERESOWANIE: E.Ilyasova, H.Warrick, I.Udoka |
![]() |
PRZYBYLI: Jonny Flynn (nr 6 draftu), Quentin Richardson (LA Clippers), Chucky Atkins, Damien Wilkins (obaj Minnesota), Wayne Ellington (nr 28 draftu), Etan Thomas, Oleksiy Pecherov, Darius Songaila (wszyscy Washington) ODESZLI: Mike Miller, Randy Foye (obaj Washington), Sebastian Telfair, Craig Smith, Mark Madsen (wszyscy LA Clippers), Etan Thomas (Oklahoma City), Kevin Ollie (Oklahoma City) PIĄTKA: PG Jonny Flynn, SG Quentin Richardson, SF Ryan Gomes, PF Kevin Love, C Al Jefferson ŁAWKA (ROTACJA): Chucky Atkins - Damien Wilkins - Corey Brewer - Darius Songaila ZAINTERESOWANIE: |
![]() |
PRZYBYLI: Tony Battie, Rafer Alston, Courtney Lee (wszyscy Orlando), Terrence Williams (nr 11 draftu) ODESZLI: Vince Carter, Ryan Anderson (obaj Orlando) PIĄTKA: PG Devin Harris, SG Courtney Lee, SF Bobby Simmons, PF Yi Jianlian, C Brook Lopez ŁAWKA (ROTACJA): Rafer Alston - Keyon Dooling - Jarvis Hayes - Tony Battie ZAINTERESOWANIE: G.Davis, C.Boozer |
![]() |
PRZYBYLI: Emeka Okafor (Charlotte), Ike Diogu (Sacramento) ODESZLI: Tyson Chandler (Charlotte) PIĄTKA: PG Chris Paul, SG Rasual Butler, SF Peja Stojakovic, PF David West, C Emeka Okafor ŁAWKA (ROTACJA): Antonio Daniels - Devin Brown - James Posey - Ike Diogu ZAINTERESOWANIE: J.Smith, M.Moore, M.Baston, J.Voskuhl |
![]() |
PRZYBYLI: Darko Milicic (New York), Jordan Hill (nr 8 draftu), Toney Douglas (nr 29 draftu) ODESZLI: Quentin Richardson (Memphis), Chris Wilcox (Detroit), Saer Sene (zwolniony) PIĄTKA: PG Chris Duhon, SG Larry Hughes, SF Wilson Chandler, PF David Lee, C Darko Milicic ŁAWKA (ROTACJA): Nate Robinson - Danilo Gallinari - Al Harrington - Jordan Hill ZAINTERESOWANIE: J.Williams, V.Wafer, M.Almond, J.Tinsley, K.Hinrich, R.Sessions, P.Prigioni, C.Boozer, G.Davis |
![]() |
PRZYBYLI: Etan Thomas (Minnesota), Kevin Ollie (Minnesota),James Harden (nr 3), Byron Mullens (nr 24), Serge Ibaka (nr 24 - 2008) ODESZLI: Earl Watson (zwolniony, Indiana), Chucky Atkins, Damien Wilkins (obaj Minnesota) PIĄTKA: PG Russell Westbrook, SG Thabo Sefolosha, SF Kevin Durant, PF Jeff Green, C Nenad Krstic ŁAWKA (ROTACJA): Shaun Livingston - James Harden - Nick Collison - Etan Thomas ZAINTERESOWANIE: D.Mason, G.Green |
![]() |
PRZYBYLI: Vince Carter, Ryan Anderson (obaj New Jersey), Brandon Bass (Dallas), Matt Barnes (Phoenix) ODESZLI: Hedo Turkoglu (Toronto), Tony Battie, Rafer Alston, Courtney Lee (wszyscy New Jersey) PIĄTKA: PG Jameer Nelson, SG Vince Carter, SF Mickael Pietrus, PF Rashard Lewis, C Dwight Howard ŁAWKA (ROTACJA): Anthony Johnson - Matt Barnes - Brandon Bass - Marcin Gortat ZAINTERESOWANIE: C.Watson, L.Powe |
![]() |
PRZYBYLI: Jason Kapono (Toronto), Jrue Holiday (nr 17 draftu) ODESZLI: Andre Miller (Portland), Reggie Evans (Toronto), Theo Ratliff (San Antonio) PIĄTKA: PG Louis Williams, SG Andre Iguodala, SF Thaddeus Young, PF Elton Brand, C Samuel Dalembert ŁAWKA (ROTACJA): Jrue Holiday - Willie Green - Jason Kapono - Marreese Speights ZAINTERESOWANIE: R.Ivey, R.Sessions, F.Murray, C.Mihm, P.Brezec, R.Hollins, J.Reiner, J.Voskuhl, A.Foyle, E.Barron, L.Head, J.Tinlsey, B.Jackson, J.Hart, T.Hudson, C.Arroyo, B.Dixon, B.Knight, T.Lue, R.Kurz, R.Carney |
![]() |
PRZYBYLI: Ben Wallace, Sasha Pavlovic (obaj Cleveland), Channing Frye (Portland), Earl Clark (nr 14 draftu) ODESZLI: Shaquille O'Neal (Cleveland), Matt Barnes (Orlando), Ben Wallace (wykupienie kontraktu) PIĄTKA: PG Steve Nash, SG Jason Richardson, SF Grant Hill, PF Channing Frye, C Amare Stoudemire ŁAWKA (ROTACJA): Goran Dragic - Leandrinho Barbosa - Jared Dudley - Louis Amundson ZAINTERESOWANIE: Joe Smith |
![]() |
PRZYBYLI: Andre Miller (Philadelphia) ODESZLI: Channing Frye (Phoenix), Sergio Rodriguez (Sacramento) PIĄTKA: PG Andre Miller, SG Brandon Roy, SF Nicolas Batum, PF LaMarcus Aldridge, C Greg Oden ŁAWKA (ROTACJA): Steve Blake - Rudy Fernandez - Travis Outlaw - Joel Przybilla ZAINTERESOWANIE: |
![]() |
PRZYBYLI: Sergio Rodriguez (Portland), Tyreke Evans (nr 4 draftu), Omri Casspi (nr 23 draftu) ODESZLI: Ike Diogu (New Orleans) PIĄTKA: PG Beno Udrih, SG Kevin Martin, SF Andres Nocioni, PF Jason Thompson, C Spencer Hawes ŁAWKA (ROTACJA): Sergio Rodriguez - Tyreke Evans - Francisco Garcia - Sean May ZAINTERESOWANIE: S.May, L.Kleiza, N.Robinson, B.Jackson |
![]() |
PRZYBYLI: Richard Jefferson (Milwaukee), Antonio McDyess (Detroit), Theo Ratliff (Philadelphia 76'ers), DaJuan Blair (nr 37 draftu), Marcus Haislip (Unicaja), Malik Hairston ODESZLI: Kurt Thomas, Bruce Bowen (obaj Milwaukee), Fabricio Oberto (Detroit) PIĄTKA: PG Tony Parker, SG Manu Ginobili, SF Richard Jefferson, PF Matt Bonner, C Tim Duncan ŁAWKA (ROTACJA): George Hill - Roger Mason - Michael Finley - Antonio McDyess - Theo Ratliff ZAINTERESOWANIE: B.Bowen, |
![]() |
PRZYBYLI: Hedo Turkoglu (Orlando), Jarrett Jack (Indiana), Rasho Nesterovic (Indiana), Marco Belinelli (Golden State), Antoine Wright, Devean George (obaj Dallas), Reggie Evans (Philadelphia), DeMar DeRozan (nr 9 draftu) ODESZLI: Shawn Marion, Kris Humphries (obaj Dallas), Anthony Parker (Cleveland), Jason Kapono (Philadelphia), Devean George (Golden State), Nathan Jawai (Dallas) PIĄTKA: PG Jose Calderon, SG Antoine Wright, SF Hedo Turkoglu, PF Chris Bosh, C Andrea Bargnani ŁAWKA (ROTACJA): Jarrett Jack - DeMar DeRozan - Reggie Evans - Rasho Nesterovic ZAINTERESOWANIE: L.Kleiza |
![]() |
PRZYBYLI: Eric Maynor (Draft - nr 20) ODESZLI: PIĄTKA: PG Deron Williams, SG Ronnie Brewer, SF CJ Miles, PF Carlos Boozer, C Mehmet Okur ŁAWKA (ROTACJA): Eric Maynor - Kyle Korver - Andrei Kirilenko - Paul Millsap ZAINTERESOWANIE: L.Scola, R.Hamilton, T.Prince, U.Haslem, D.Wright, J.Jones, S.Pavlovic, G.Buckner |
![]() |
PRZYBYLI: Mike Miller, Randy Foye (obaj Minnesota) ODESZLI: Darius Songaila, Oleksiy Pecherov, Etan Thomas (wszyscy Minnesota) PIĄTKA: PG Gilbert Arenas, SG Mike Miller, SF Caron Butler, PF Antawn Jamison, C Brendan Haywood ŁAWKA (ROTACJA): Randy Foye - Nick Young - Dominic McGuire - Andray Blatche ZAINTERESOWANIE: F.Oberto, Jason Collins, J.Magloire |

źródło: zimbio.com
Są rzeczy, których lepiej nie zmieniać. Niech Ray Allen zostanie na przyszły sezon w Bostonie. Niech Rashard Lewis nadal zaczyna jako "czwórka" a nie "trójka". Niech Andrzej Pluta nadal gra w kadrze...
Byłbym rozczarowany gdyby Lamar Odom odszedł z Los Angeles Lakers, bo liczę na to, że Andrew Bynum tym razem rozegra taki sezon jak te kilka spotkań zanim w styczniu znowu doznał kontuzji. Liczę i chciałbym, by Lakers byli jeszcze lepsi, a nie mogliby tego zrobić bez Odoma w składzie. To team z niesamowitym potencjałem, ale liczę też na to i już można być tego pewnym, że czeka ich dużo trudniejsze zadanie w przyszłym sezonie.
I choć 29 generalnych menedżerów i być może większość z kibiców 29 innych drużyn (czyli pewnie i tak mniej od tego ilu na świecie jest kibiców Lakers) liczyła po cichu, że Odom odejdzie z Kalifornii, to jednak wydaje się, że stało/dzieje się po prostu nieuniknione. John Hollinger nie jest tym, który wydobywa na światło dzienne newsy o transferach, kontraktach, ale pewnie musiał to skonfrontować z Markem Steinem skoro napisał kilka minut temu na swoim twitterze:
A league source just told me Odom is going back to the Lakers.
UPDATE: $33 mln. za 4 lata gry. Czwarty sezon jest opcją dla zespołu.
UPDATE 2: Odom odrzucił ponoć ofertę 5-letniego kontraktu wartego $40 mln. od Portland Trail Blazers.
UPDATE 3: Jeff Schwartz, agent Odoma powiedział, że nie było rozmów z Trail Blazers.
Oto jak Pau Gasol zareagował na tą wiadomość
Okej. Jeśli więc Odom zostaje w LA Lakers i na rynku transferowym Konferencji Zachodniej nie dojdzie do poważniejszych zmian, to na dzień dzisiejszy widzę dwa zespoły przed pozostałymi. To rzecz jasna mistrzowie NBA i czterokrotni mistrzowie z tej dekady, San Antonio Spurs.

Piotr Kolanowski
Dzisiejsze kalendarium ma dwoje bohaterów. Pierwszym z nich jest jeszcze niedawno GM Golden State Warriors, Chris Mullin, który obchodzi swoje 46. urodziny. Mullin był niewątpliwie jednym z najlepszych strzelców NBA na przełomie lat 80-tych i 90-tych. W 1992 roku grał w oryginalnym zespole Dream Team na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie, gdzie Amerykanie zdeklasowali wszystkich napotkanych rywali i zdobyli złoty medal. Nie jest to jednak jedyne złoto Mullina w karierze. Jeszcze jako członek uniwersytetu St. John's brał udział w Igrzyskach w Los Angeles w 1984 r. Również wtedy drużyna USA triumfowała, a obok Chrisa Mullina występowali też m.in. Michael Jordan i Sam Perkins.
Mullin po świetnej grze w lidze akademickiej został wybrany z nr 7 daftu roku 1985 przez Golden State Warriors. Początkowo ten rodowity nowojorczyk miał problemy z przystosowaniem się do życia na zachodnim wybrzeżu i szybko popadł w alkoholizm. Miało to oczywiście spory wpływ na jego ówczesną postawę na parkietach. Po kilku latach Mullin wziął się wreszcie za siebie i zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje. W tym samym czasie nowym trenerem "Wojowników" został Don Nelson, którego ofensywna taktyka była wprost wymarzona dla takiego strzelca jak "Mullie". Wraz z Timem Hardaway'em i Mitchem Richmondem stworzyli najbardziej ofensywne trio w lidze, znane jako "Run TMC" (na cześć słynnej grupy Run DMC). W późniejszym okresie Mullin często walczył z kontuzjami i był zmuszony opuszczać wiele spotkań. W końcu przed sezonem 97/98 został oddany do Indiany Pacers. Nowym szkoleniowcem ekipy z Indianapolis mianowano wówczas starego znajomego Mullina z Dream Teamu, Larry'ego Birda. Chris spędził w tym klubie trzy lata po czym powrócił do Oakland jako wolny agent jesienią 2000 r. Sezon 00/01 był jego ostatnim w karierze zawodnika.
Wyglądający dzięki swojej charakterystycznej fryzurze niczym żołnierz sił specjalnych, Mullin był przede wszystkim znany ze swojej ogromnej pracowitości oraz talentu rzutowego. W ciągu 16 lat spędzonych na parkietach NBA zdobywał średnio 18,2 pkt, 4,1 zb. i 3,5 as. Trafiał z gry z bardzo dobrą jak na gracza obwodowego skutecznością blisko 51%. Zza linii 3 punktów odsetek ten wynosił ponad 38%, a z osobistych 86,5%. Od 2007 r. członek Hall Of Fame.
Z kolei drugą postacią, o której wypada dzisiaj wspomnieć jest Lisa Leslie. Nie obchodzi ona wprawdzie dziś swoich urodzin, ale to właśnie ona dokładnie 7 lat temu jako pierwsza (i do niedawna jedyna) zawodniczka w dziejach WNBA zakończyła akcję wsadem. A wyglądało to tak:
A na koniec jeszcze raz Chris Mullin:
Michał Górny
Zadawaliście sobie kiedyś pytanie, jak będzie wyglądała koszykówka za lat 40 ? A jak nie za 40, to za 20 ? I nie mówię tutaj tylko o sytuacji w ligach NCAA, NBA, czy też WNBA, lecz ogólnie o technice gry oraz o rzeczach z nią związanych, jak zasady, sprzęt etc etc.
ZAWODNICY
Wiadomo. Będą skoczniejsi, sprawniejsi, z lepszym przygotowaniem do gry. To naturalne, że przez te wszystkie lata liga NBA, jak i cała reszta koszykarskiego świata się rozwija. Ci, którzy coś chcą osiągnąć w tym sporcie siłą rzeczy nie mają innego wyjścia, jak wzorować się na swoich dawnych idolach. Naturalną sprawą jest również przeniesienie tego, co wynieśli na parkiet. Co najlepsze, każdy dodaje coś swojego coś, co sprawia, że powstaje nowa wartość - nowy wzór do naśladowania.
Jednak dzięki inżynierii genetycznej cała naturalna ewolucja, może zostać sprowadzona do połączenia kilku genów w celu uzyskania ultra zawodnika. Wiem - brzmi to trochę, jak streszczenie Universal Soldier. Jednak już teraz można kupić "materiał genetyczny" gwiazd ligi NBA. Pewna kobieta, oczywiście anonimowa, oferuje takowe usługi. Jak sama twierdzi, ma do dyspozycji 1 próbkę nasienia zawodnika reprezentacji USA z ubiegłorocznej Olimpiady oraz 4 próbki pochodzące od zawodników biorących udział w All - Star Game 2009. Ponoć dwie inne zostały już sprzedane oraz uruchomione, czyli 2 kobiety zostały zapłodnione tym koszykarskim materiałem.
Skoro już teraz, ktoś oferuje takie usługi należy się spodziewać, iż w ciągu najbliższych kilkunastu lat będzie to powszechny proceder. Wyobraźcie sobie małżeństwo, które planując stworzenie maszynki do zarabiania pieniędzy połączy sobie trochę Bryanta i trochę Jamesa ? Albo inna wersja - Chiny albo inne państwo, gdzie wydatki na uzbrojenie przekraczają o 100000% wydatki na "socjal" dla obywateli, tworzy sobie reprezentację ze specjalnie dobranych "genów". Brzmi strasznie...
SPRZĘT
W tym przypadku zmiany mogą być bardziej namacalne, niż wszystkim się wydaje. Już przeżyliśmy okres kompozytowej piłki, która na swoje szczęście umarła śmiercią tragiczną. Miejmy nadzieję, że to szkaradztwo rodem z supermarketu nie wróci. Oczywiście trwają prace nad rewolucją w doborze materiałów, lecz w kolejnych latach zmiany powinny polegać na ilości paneli. Ponoć Stern chce za dwa lata wprowadzić testowo piłkę dwupanelową.
Jeśli chodzi o same konstrukcje, to tutaj jedyna rzecz, jaka może ulec zmianie to wysokość obręczy. Tom Newell (były asystent trenera w New Jersey, Dallas i Seattle) od dwóch lat eksperymentuje z podwyższeniem obręczy. W 2007 roku odbył się nawet mecz pokazowy, mający za zadanie sprawdzenie systemu Newella. Jak to wyglądało ? Obręcze były na wysokości 3m 35 cm, 30 sekund na akcję, zakaz wsadów (nawet jakby, ktoś dał radę), na połowie przeciwnika dozwolone krycie 1/1, pod własnym koszem tylko strefa.
Pomijając dość dyskusyjne zmiany zasad, eksperyment na większej wysokości ponoć zdał egzamin. Jak twierdzi ojciec tej nowej modły, ma to wymusić bardziej zespołową koszykówkę. Ale jaka to przyjemność oglądać koszykówkę bez solidnego dunku wieńczącego całą akcję ?
Krąży ponoć plotka, jakoby władze ligi WNBA chciałyby obniżyć obręcz w przyszłym sezonie. W tym przypadku to bez celowe. Kto poza Candance zdoła nas zaskoczyć wsadem ? Może babcia Leslie, nikt więcej. Na "smeczach" koszykówka się nie kończy. Wiadomo będzie teoretyczynie łatwiej trafić, łatwiej zablokować, łatwiej zebrać. Uważam, że równie dobrze w koszykówce WNBA można powiększyć obręcz do rozmiarów stodoły, a i tak siostra ligi NBA będzie traktowana prędzej, jako przedmiot żartów niż temat do poważnej rozmowy o koszykówce i jej niuansach. Może więcej ekip oraz dłuższy sezon poprawiłoby opinię na temat tej ligi.
FINANSE
No to jest temat rzeka. I nie tylko w NBA, ale wszędzie, gdzie istnieją profesjonalne klubu. Pieniądze były i będą sporą częścią tego sportu, jeśli nie "pakietem większościowym". Za kilkadziesiąt lat nie powinno za wiele się zmienić.
O ile przyzwyczailiśmy się do bardzo długich nazw klubów z Naszych Lig: Siatkarskiej oraz Żużlowej, to tamta strona oceanu dopiero do tego przywyka. Od tego sezonu Phoenix Mercury grają (połowicznie) pod szyldem sponsora LifeLock. LA Sparks również mają swoje Farmer's Insurance. NBA również zaczyna handlować "powierzchnią reklamową". Jak podało USA Today, zespoły ligi NBA mają możliwość umieszczenia sponsorów na swoich koszulkach. Jak na razie tylko na koszulkach treningowych, jednak trzeba to postrzegać w kategoriach "pierwszy krok". Mam nadzieję, że nie dożyję momentu, kiedy to Chicago Gatorade Geico Panasonic Bulls będą wychodzić na parkiet swojej nowiusieńkiej Sony Pepsi Verizon Center.
Wiem, powiecie - "Ten gość ma paranoje.". Ale wszystko się zmienia, nie zawsze na lepsze i nie zawsze w aspektach, w których oczekujemy zmian. Koszykówka również.


Licznik odwiedzin: 15 104 095
| « lipiec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | ||
| 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | ||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Jego przygoda z NBA rozpoczęła się na początku lat 90-tych, kiedy to po raz pierwszy zobaczył mecz Detroit Pistons z Chicago Bulls, sławnych "Bad Boys" rywalizujących z Michaelem Jordanem. Od tego momentu stał się wielkim fanem "Jego Powietrzności" i Pistons, z którymi jest na dobre i na złe od 1994 roku. Od kwietnia 2007 roku pisze w Probasket.pl, a od 11. lipca 2008 roku także w ZawszePoPierwsze, który założył z Maciejem Kwiatkowskim. Kontrowersyjny i konserwatywny, interesujący się bardziej NBA od kuchni niż opisywaniem meczów (czego nie lubi). Jego marzeniem jest spotkanie się kiedyś z jego koszykarskimi idolami Michaelem Jordanem i Grantem Hillem. twitter

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

Liczą się dla niego 3 rzeczy: Jeziorowcy, stroje NBA i rodzina. To właśnie pomiędzy te 3 rzeczy próbuje rozdzielić wolny czas po pracy. W żyłach płynie mu prawdopodobnie żółto - fioletowa substancja zamiast krwi, a zegar biologiczny, w dniu meczu Lakersów, przestawiony jest na czas kalifornijski. O Jeziorowcach i koszulkach NBA mógłby gadać godzinami. Swoją miłość do drużyny z Miasta Aniołów przelewa na lakers.com.pl, o koszulkach czasami pisze na jerseye.bloog.pl. Ulubione zajęcie: przeczesywanie ebaya w poszukiwaniu perełek (jakkolwiek to brzmi). Pierwszy jersey wypłakał w 1995 roku mając 11 lat, obecnie nie wie ile posiada koszulek. Na ZP1 od października 2008. Głównie pisze o koszulkach i butach, czasami przemyci coś o Jeziorowcach. Nie uznaje podróbek. Koszulki koszykarskie, ciuchy czy buty: NIE dla podróbek! twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: