Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 425 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


CZYŻ W DUKE - CO WARTO ZAPAMIĘTAĆ?

niedziela, 27 grudnia 2009 16:45
Rafał Juć via CollegeHoops.pl


Od czasów Michała Ignerskiego, to właśnie Olek Czyż był najbardziej rozpoznawanym Polakiem w uniwersyteckiej lidze. 19-letni Polak w 2008 rozpoczął grę dla prestiżowej uczelni Duke, lecz przed kilkoma dniami zdecydował się na transfer do innej szkoły. Co warto zapamiętać z jego przygody z Blue Devils?



# Wybór pada na Duke

28. września amerykański serwis scout.com podaje, iż Olek Czyż wybrał ofertę stypendialną Duke. To nie zaskoczenie, bowiem Polakiem interesowali się również przedstawiciele takich uniwersytetów jak: Kentucky, Louisville, Kansas, Syracuse, North Carolina, Arizona State, West Point. Wcześniej otrzymywał listy także od Yale, Washington State, Oregon, Colorado, UCLA, Washington.

- W całych Stanach jest tylko trzech chłopaków (łącznie ze mną), którzy otrzymali propozycje od trenera Krzyżewskiego. Pomyślałem, że to życiowa szansa i Duke to najlepszy program koszykarski w Stanach. Mogę się tam wiele nauczyć. Jest tam bardzo dobra szkoła, która mieści się w TOP10 w USA. Trener powiedział mi, że nie będzie łatwo, ale jeśli będę ciężko pracował to stanę się kimś specjalnym. Będę nie tylko świetnym koszykarzem, ale także ukształtowanym człowiekiem - komentował na gorąco wówczas 17-letni Czyż.

# Zmiana pozycji

Grając w lidze szkół średnich mierzący niewiele ponad 2 metry Czyż był często najwyższym graczem na parkiecie. Jednak trener Krzyżewski tuż po zakontraktowaniu naszego rodaka (wrzesień 2007) zalecił mu zmianę pozycji na niskiego skrzydłowego. I właśnie na ten proces Polak poświęcił swój ostatni sezon (2007/08) w Reno High School.

- Z silnego skrzydłowego mam się przekwalifikować na niskiego skrzydłowego. Moim celem jest NBA, a tam z 200 cm wzrostu raczej nie będę w stanie grać pod koszem. Już pracuję nad dryblingiem i rzutem z półdystansu. W Duke będę zdobywał doświadczenie, a potem chcę trafić do NBA. Jeśli się nie uda, przyjadę grać do Europy - komentował Polak.



# Oficjalnie w Duke

14. listopada 2008 roku Olek Czyż na terenie swojej szkoły średniej w Reno podpisał umowę stypendialną z Duke w obecności swoich rodziców (na zdjęciu). W tym czasie taki zaszczyt spotkał jeszcze tylko dwóch innych zawodników na terenie całych Stanów Zjednoczonych!

# Nowy etap w życiu


W lipcu 2008 roku Czyż zjawia się w Durham, gdzie mieści się campus Duke. Właśnie rozpoczyna letnią szkołę. - Wciąż muszę pracować nad wieloma elementami i jeśli je poprawie stanę się lepszym graczem. Duke to program, który mi w tym pomoże. Przecież tutaj jest najlepszy trener w kraju - powiedział młody Polak. We wrześniu tego samego roku rozpoczął się nowy akademicki rok (2008/09). Z tej okazji Czyż postanowił nakręcić krótkie video o swojej nowej szkole.

# Pierwszy mecz w Cameron Indoor Stadium


18. października 2008 roku 18-letni wówczas Polak po raz pierwszy zagrał w koszulce z napisem Blue Devils. Był to nieoficjalny pojedynek, w ramach "Blue-White Scrimmage" rozpoczynającego od wielu lat kolejny sezon przez zawodników Duke przed własną publicznością. Grający w "Niebieskim" zespole Olek Czyż (numer 13) spędził na parkiecie 10 minut. W tym czasie trafił jeden rzut z gry i popełnił jedno przewinienie. Prócz Steve'go Johnsona, który zagrał tylko przez minutę, to Polak przebywał najkrócej na parkiecie.

# Megawsad w debiucie!


10. listopada 2008 roku Duke oficjalnie rozpoczęło sezon 2008/09 od pojedynku z Presbyterian w ramach turnieju 2K Sports Classic. Czyż wszedł na boisko dopiero na pięć ostatnich minut, jednak zagrał najlepiej ze wszystkich pierwszoroczniaków - w tym czasie zdobył 4 punkty. Popisał się też niezwykle efektownym wsadem, który zerwał wszystkich kibiców z siedzeń i szybko trafił do ogólnokrajowych informacji sportowych kanału ESPN!

# Sezon spisany na straty?

Sezon 2008/09 nie był z pewnością zbyt udany dla Czyża - Polak szansę otrzymał tylko w 13 spotkaniach, a na parkiecie spędził łącznie 51 minut. W tym czasie zapisał na swym koncie w sumie 8 punktów, 12 zbiórek i 3 asysty.

- Na każdym treningu miałem okazję grać przeciwko Kyle'owi Singlerowi, który jest zaliczany do czołowych skrzydłowych młodego pokolenia w Stanach i jest prawdopodobnie najlepszym graczem przeciwko któremu kiedykolwiek grałem. Jednak wiele nauczyłem się też od pozostałych członków zespołu. Wszystkim zależało żebym się poprawił i bym mógł w przyszłym sezonie walnie przyczynić się do osiągniętego wyniku przez drużynę. Bez wahania mogę przyznać, że podczas tego sezonu nauczyłem się więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Pod względem spędzonych minut na parkiecie i zdobytych punktów te rozgrywki nie były dla mnie udane - przecież niewiele można osiągnąć wchodząc na dwie ostatnie minuty rozstrzygniętego już pojedynku. Jednak był to udany sezon jeśli chodzi o przygotowanie do gry na wyższym poziomie i wkrótce powinno zaowocować - tłumaczył Polak w podsumowującej sezon rozmowie z CollegeHoops.pl.

# Wakacje: operacja i Mistrzostwa Europy

W czerwcu tego roku kolano Czyża poszło pod skalpel - doktor Dean Taylor odnowił jedynie poluzowaną chrząstkę. Operacja odbiła się jednak na dyspozycji Polaka, który przez blisko miesiąc odpoczywał od koszykówki. Nie przeszkodziło mu to jednak w reprezentowaniu Polski na Mistrzostwach Europy do lat 20. 19-latek był jednym z filarów zespołu, który zajął trzecie miejsce w Dywizji B - zawodnik Duke na macedońskich parkietach notował średnio 7.3 punktu, 3.8 zbiórki oraz 1.2 asysty grając przeciętnie 19.7 minuty.

# Udane "Countdown to Craziness"


Drugie oficjalne rozpoczęcie sezonu przez koszykarzy Duke przed własną publicznością, które w 2009 odbyło się pod nazwą �Countdown to Craziness" było dużo bardziej udane dla naszego rodaka. Czyż wraz z Andre Dawkinsem wygrał Konkurs Wsadów dla graczy Blue Devils, a podczas sparingu "Blue-White Scrimmage" 19-letni Polak na parkiecie spędził łącznie 11 minut, zdobył 5 punktów (1/1 za 2, 1/2 za 3) i zebrał jedną piłkę.

# Czyż w pierwszej piątce!


Lepszego początku rozgrywek 2009/10 nasz rodak nie mógł sobie wymarzyć - pod nieobecność zawieszonego Nolana Smitha i kontuzjowanego Masona Plumlee to Czyż wyszedł w pierwszej piątce na mecz z UNC Greensboro: w 24 minuty miał 6 punktów, 6 zbiórek, 3 asysty i 2 przechwyty.

- Patrząc w przeszłości żałuję, że nie nadaliśmy Olkowi statustu redshirta w poprzednim sezonie. A to dlatego, że musiał się naprawdę wiele nauczyć i nie chodzi tylko o aspekt czysto koszykarski. Mogę jednak stwierdzić, że Olek zrobił ogromny postęp na wszystkich polach, jest świetnym atletą i dziś zagrał bardzo dobrze. Dziś dostał więcej minut i może spodziewać się tego w kolejnych spotkaniach - chwalił swojego skrzydłowego Mike Krzyżewski.

# Szybki powrót na ławkę

Po udanym rozpoczęciu sezonu, kiedy to Czyż w pierwszych czterech meczach grał 10 lub więcej minut, Polak szybko stracił miejsce w rotacji i znów stał się głębokim rezerwowym. 19-latek nie zagrał przeciwko Arizonie State, Wisconsin, St. John's, przeciwko Connecticut zaliczył kilkudziesięciosekundowy epizod, a w wygranym 113:68 starciu z Gardner Webb dostał tylko 2 minuty.

# Czyż odchodzi z Duke!


18. grudnia władze uczelni Duke poinformowały, że Olek Czyż zdecydował się na transfer do innej szkoły, gdzie w tamtejszej drużynie koszykówki będzie otrzymywał więcej minut na parkiecie. Jeśli Polak od tego czasu wybierze nowy zespół w ciągu 30 dni, do gry będzie uprawniony już od drugiego semestru sezonu 2010/11, jeśli jednak proces transferowy się przedłuży, Czyż będzie musiał pauzować całe przyszłoroczne rozgrywki.

- Olek ma przed sobą jasną przyszłość i życzymy mu wszystkiego najlepszego. Był on bardzo ważnym członkiem rodziny koszykarskiej Duke i na pewno wspomożemy go w procesie transferu - powiedział trener Mike Krzyżewski.

- Według mnie to dobra decyzja. Duke to elitarna szkoła, a "Coach K" jest wysmienitym trenerem. Jednak pozostając w Duke Olek rownież za rok, po odejściu Singler'a i Scheyer'a, nie będzie miał pewnych minut - skomentował ową decyzję Paweł Mrozik, współzałożyciel campu Polish Shootout, a przed rokiem asystent trenera na uczelni Valparaiso.


Podziel się:

komentarze (4) | dodaj komentarz

NCAA: "HITY" GRUDNIA - TYDZIEŃ 14.12.09 - 20.12.09

wtorek, 15 grudnia 2009 18:44



Sebastian Hetman

Coraz bliżej święta, a NCAA nie próżnuje. Kolejna rozpiska i tydzień, który dostarczy niektórym sporo emocji, szczególnie w sobotnie popołudnie lub tylko w sobotnie popołudnie. Zaczynamy od wtorku z przyczyn niezależnych ode mnie, ale w poniedziałek nic ciekawego się nie działo.

Z reguły soboty są najciekawszym dniem tygodnia w Division I, więc szykujcie się na dobry weekend. Chciałbym mieć więcej czasu, albo doba mogłaby trwać chociaż 30 godzin.  No cóż... enjoy!


Mecze tygodnia:
SOBOTA, 19.12.09:
18:00 - Michigan @ (1)Kansas: ESPN, ESPN260.com, ESPN America (20.12.09 niedziela, godz. 05:30)
20:00 - (10)North Carolina @ (2)Texas: ESPN, ESPN360.com, ESPN America (20.12.09, niedziela, godz. 07:00)


„HITY" GRUDNIA
, tydzień 14.12.09 - 20.12.09:

15.12.09, wtorek:
01:00 - Gardner-Webb @ (7)Duke: ESPN2, ESPN360.com, ESPN America (16.12.09 środa godz. 17:00)
01:00 - Robert Morris @ Cleveland State
01:30 - Rider @ Rutgers

16.12.09, środa:
10:00 - Marquette @ Wisconsin: ESPN America
11:30 - Virginia Tech @ Penn State: ESPN America
01:00 - Oral Roberts @ Louisville: ESPN360.com, ESPN Full Court
01:00 - Clemson @ East Carolina
01:00 - Wright State @ Mississippi State: ESPN2, ESPN360.com, ESPN America (17.12.09 czwartek, godz. 10:00)
01:00 - Richmond @ South Carolina
02:00 - Santa Clara @ Rice
02:05 - Loyola (IL) @ Bradley
03:00 - Arkansas-Little Rock @ South Alabama: ESPN2, ESPN360.com, ESPN America (17.12.09 czwartek, godz. 11:30)
05:00 - Oklahoma State @ Stanford

17.12.09, czwartek:
01:30 - Albany @ Iona
04:00 - Weber State @ UNLV

18.12.09, piątek:
01:00 - UNC Greensboro @ Akron
04:05 - Utah State @ Long Beach State

19.12.09, sobota:
18:00 - Michigan @ (1)Kansas: ESPN, ESPN260.com, ESPN America (20.12.09 niedziela, godz. 05:30)
19:00 - Northern Colorado @ Oklahoma: ESPN360.com, ESPN Full Court
zostanie ogłoszony - Portland State @ Washington State
zostanie ogłoszony - (17)Kansas State @ Alabama
20:00 - UCLA @ Notre Dame: CBS, ESPN America (21.12.09, poniedziałek, godz. 10:00)
20:00 - Rice @ LSU
20:00 - (10)North Carolina @ (2)Texas: ESPN, ESPN360.com, ESPN America (20.12.09, niedziela, godz. 07:00)
20:00 - Xavier @ (21)Butler: ESPN2, ESPN360.com
20:00 - (8)Villanova @ Fordham
20:00 - (6)West Virginia @ Cleveland State: ESPN360.com, ESPN Full Court
21:00 - Chattanooga @ Murray State
22:00 - Western Kentucky @ Louisville: ESPN2, ESPN360.com
22:00 - (15)Gonzaga @ (7)Duke: CBS
22:30 - (9)Tennessee @ USC: Fox Sports Net National
00:00 - Memphis @ Massachusetts: ESPN2, ESPN360.com
01:00 - Old Dominion @ (11)Georgetown: ESPN360.com, ESPN Full Court
01:00 - Illinois @ Georgia: ESPNU
01:00 - South Carolina @ Wofford: ESPN360.com, ESPN Full Court
03:00 - Stanford @ Northwestern
04:00 - Portland @ (24)Washington

20.12.09, niedziela:
17:00 - UCF @ (14)Connecticut: ESPN360.com, ESPN Full Court
18:00 - Hofstra @ St. John's
23:30 - Florida State @ (22)Georgia Tech: Fox Sports Net National
01:45 - North Carolina State @ Wake Forest


SPORTKLUB:

16 grudnia (21.00) - Alabama - Purdue
19 grudnia (18.00) - Duke - Gardner-Webb
20 grudnia (18.00) - Butler - Xavier -> ? wg. rozpiski publikowanej przez probasket.pl i P.Szeleszczuka, lecz zmianki w programie na stronie SPORTKLUBU nie ma.

Bądźcie czujni fani NCAA.




Podziel się:

komentarze (4) | dodaj komentarz

NCAA: MONROE I HOYAS - HOYAS I MONROE

czwartek, 10 grudnia 2009 17:31


źródło: i.cdn.turner.com

Sebastian Hetman

Brakuje mi ostatnio czasu, ale na pomoc idą czytelnicy ZP-1. Jeżeli obejrzałeś/łaś jakiś mecz NCAA, który Cię zaciekawił i masz ochotę napisać na ten temat co nie co - śmiało pisz na mój e-mail. Jeżeli będzie to fajny i przyzwoity recap, to oczywiście wrzucam go na bloga. Dzisiaj e-mailem zaszczycił mnie Dominik Hołda. Serdecznie pozdrawiam.

Dominik Hołda

(20) Butler - Georgetown (13) 65:72


Kolejny mecz z cyklu Jimmy V Classic.

Butler Bulldogs
to uczelnia z Indianapolis w stanie Indiana. Buldogi nie mają na koncie wielkich sukcesów. Nie zmienia to faktu ,że dwa lata temu Bulter grało w Sweet 16 a przed rokiem również znalazło się w tournamencie. Biało-Czarni kojarzą się z :
A. bardzo młodym trenerem (33 lata). który według komentatorów z ESPN wygląda na ... 12 -latka.
B. znanym już w całym kraju trio. "Big 3" tworzą podkoszowy Matt Howard oraz dwaj reprezentanci USA U-19, którzy w tym roku zdobyli złoto w MŚ w Nowej Zelandii : krępy obrońca Shelvin Mack oraz biały skrzydłowy o twarzy dziecka Gordon Hayward.

Georgetown Hoyas
to wielka uczelnia ze stolicy ( wśród absolwentów chociażby niejaki Bill Clinton). Koszykarsko może pochwalić się jednym mistrzostwem kraju. Niestety było to dawno bo za studenckich czasów Patricka Ewinga. Ostatni wielki sukces to Final Four dwa lata temu z gwiazdą w postaci Jeffa Greena (dziś Oklahoma City Thunder). Poprzedni sezon dla Hoyas był fatalny, zespół nie awansował do tournamentu, kończąc sezon marnym występem w NIT. Pomimo tego uczelnia z Waszyngtonu wywindowała do NBA DaJuana Summersa  Trenerem Georgetown jest John Thompson III najstarszy syn legendarnego trenera tej uczelni. Największa obecnie gwiazda to podkoszowy sophomore Greg Monroe.
Mi osobiście Georgetown kojarzy się z wymarzonym miejscem na kontynuowanie kariery przez gwiazdę z high school  Kyle'a Watsona z kultowego filmu "Nad Obręczą" z 1995 roku (w jednej z ról 2PAC).

Spotkanie rozgrywane w Madison Square Garden byłoby  wyrównane gdyby nie ogromny deficyt Butler pod koszem. Jeden z liderów zespołu Matt Howard kompletnie sobie nie radził w pojedynku z Monroe'em. Jeszcze na początku drugiej połowy Howard (średnio ponad 12 pkt/mecz) miał 0-8 z gry. Butler nie potrafiło znaleźć drogi pod kosz oddając mnóstwo rzutów z dystansu. Ze strony Hoyas wielka dominacja Monroe'a, który już w zeszłym sezonie był typowany do TOP 15 w drafcie 2009. Greg postanowił jednak rozwijać się pod okiem coacha Thompsona III. Komentatorzy ESPN rozpływali się nad grą podkoszowego Hoyas podpowiadając obwodowym: "grajcie pod kosz tam dzieje się dla was wiele dobrego". Butler walczyło jednak do końca. Do odrabiania strat przyłożył się przede wszystkim Hayward. Butler wróciło do gry notując w pewnym momencie run 14-4, wymuszając sporo strat na graczach Georgetown. Sam Hayward, znany ze skuteczności na dystansie  poderwał kibiców zawieszając obrońcę w powietrzu i kończąc akcję wsadem po dwutakcie z dwóch rąk. Był już taki jeden biały gracz z Indiany który podrywał publikę a nazywał się... Larry Bird. Komentujący mecz dla ESPN Dick Vitale określił Haywarda jako małą wersję Larry'ego Birda podkreślając że Larry Bird jest tylko jeden. W deycydujących momentach piłka trafiała cały czas do Haywarda, Dick Vitale krzyczał : "rzucaj !", a Gordon ....pudłował lub podawał. Zabrakło jego punktów gdy przy sześciopunktowej stracie rzucał za 3. Ostatecznie kościsty chłopak z Indiany zaliczył  24 pkt (7/19 FG, 4-11 3 PT, 6-6 FT)  i to prawdopodobnie on byłby bohaterem gdyby nie porażka Butler. W Georgetown obok wspomnianego Monroe'a, który wg. sprawozdawców zasłużył na "big hug" od trenera (24 pkt 15 Reb) świetnie zaprezentował się Austin Freeman 18 pkt (5/7 FG, 4/5 3 PT). Georgetown wygrało jak na razie wszystie 7 spotkan, Butler natomiast nie radzi sobie z silniejszymi rywalami, sukcesywnie spadając w rankingu z bilansem 6-3.




Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

JOHN WALL vs NORTH CAROLINA

poniedziałek, 07 grudnia 2009 20:12
Maciej Kwiatkowski


W niedzielę rano obejrzałem na ESPN America powtórkę sobotniego meczu Kentucky i North Carolina. W zasadzie głównie po to by zobaczyć o co było tyle krzyku. Młodzi gracze Kentucky odskoczyli UNC w pierwszej połowie na blisko 20 punktów, ale w drugiej stracili przewagę i Tar Heels prawie złapali ich za gardło. Ostatecznie Wildcats wygrali 68:66 z UNC, które po wygranej z Michigan nie jest wcale tak słabe na starcie sezonu jak można było się tego spodziewać po odejściu Psycho T., Ty'a Lawsona, Wayne'a Ellingtona czy Danny'ego Greena.


Run w pierwszej połowie poprowadził właśnie Wall, o którym Roy Williams, trener UNC powiedział jeszcze przed meczem, że playmaker z #11 jest najlepszym prospektem na tej pozycji od czasów Jasona Kidda. Spotkałem się też z opinią, że Wall to coś między Chrisem Paulem, a Derrickem Rose'm. Sam na razie widziałem tylko dwa pełne mecze z jego udziałem, a wszystkim, którzy chcą poznać lepiej Walla - jakim jest człowiekiem/synem/studentem, co już w życiu przeszedł - mocno polecam najlepszy artykuł o nim jaki miałem okazję przeczytać, napisany kilka dni temu przez Jasona Kinga z !Yahoo.

"He’ll be a multimillionaire in seven months, but right now, the projected No. 1 pick in next summer’s NBA draft is walking toward the exit of the Joe Craft Center, hoping to find a ride to English class..."


 




Podziel się:

komentarze (5) | dodaj komentarz

NCAA: "HITY" GRUDNIA - TYDZIEŃ 07.12.09 - 13.12.09

poniedziałek, 07 grudnia 2009 18:51


Sebastian Hetman

W tym tygodniu nieco mniejszy rozkład spotkań. Na pewno warto zwrócić uwagę na turniej Jimmy V Classic oraz odwieczną rywalizacje z cyklu SEC/Big East Invitational. W sobotę jak zwykle najwięcej do oglądania. „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy..."

Mecze tygodnia:
ŚRODA: 09.12.2009
03:30 - SEC/Big East Invitational quarters: (5)Kentucky vs. (14)Connecticut: ESPN, ESPN360.com, ESPN America live
CZWARTEK: 10.12.2009
03:00 - SEC/Big East Invitational quarters: (8)Syracuse vs. (13)Florida: ESPN, ESPN360.com, ESPN America (piątek 11.12.09 godz. 17:30)


„HITY" GRUDNIA
, tydzień 07.12.09 - 13.12.09:

07.12.2009, poniedziałek:
01:00 - Massachusetts @ Seton Hall
01:30 - Siena @ Iona
02:00 - Virginia @ Auburn: ESPN360.com, ESPN Full Court
02:00 - North Texas @ (19)Texas A&M

08.12.2009, wtorek:
01:00 - Jimmy V Classic semifinal: (23)Butler vs. (16)Georgetown: ESPN America (środa 09.12.09 godz. 19:30)
01:00 - Dayton @ George Mason
01:00 - Morgan State @ Minnesota: ESPNU
02:00 - Milwaukee @ Marquette: ESPN360.com, ESPN Full Court
02:30 - Vanderbilt @ Illinois
03:00 - Jimmy V Classic semifinal: Pittsburgh vs. Indiana: ESPN, ESPN360.com, ESPN America (środa 09.12.09 godz. 21:00)
03:00 - Xavier @ Kansas State: ESPNU

09.12.2009, środa:
01:00 - Providence @ George Washington
01:00 - Valparaiso @ (4)Purdue
01:00 - SEC/Big East Invitational quarters: Georgia vs. St. John's: ESPN2, ESPN360.com, ESPN America live
02:05 - Missouri @ Oral Roberts: ESPN360.com, ESPN Full Court
03:00 - (3)Villanova @ St. Joseph's
03:00 - Michigan @ Utah: CBS College Sports
03:30 - SEC/Big East Invitational quarters: (5)Kentucky vs. (14)Connecticut: ESPN, ESPN360.com, ESPN America live
06:00 - Louisiana Tech @ Arizona

10.12.09, czwartek:
00:30 - SEC/Big East Invitational quarters: DePaul vs. Mississippi State
02:30 - Miami (OH) @ Cincinnati: ESPN2, ESPN360.com
03:00 - SEC/Big East Invitational quarters: (8)Syracuse vs. (13)Florida: ESPN, ESPN360.com, ESPN America (piątek 11.12.09 godz. 17:30)

11.12.09, piątek:
02:00 - Iowa @ Iowa State: ESPN360.com, ESPN Full Court
03:30 - Western Kentucky @ Vanderbilt

12.12.09, sobota:
18:00 - (15)Ohio State @ (23)Bulter: ESPN, ESPN360.com
18:00 - (5)Kentucky @ Indiana: CBS, ESPN America live
20:00 - La Salle @ (1)Kansas: ESPN, ESPN360.co, ESPN America (poniedziałek 14.12.09 godz. 7:00 i 12:30)
20:00 - Georgia Southern @ North Carolina State
20:00 - (16)Georgetown @ (12)Washington: Fox Sports Net National
22:00 - Saint Mary's @ Oregon
22:00 - Texas State @ (2)Texas: ESPN360.com, ESPN Full Court
22:30 - Mississippi State @ UCLA: Fox Sports Net National
23:00 - Marquette @ Wisconsin: ESPN2, ESPN360.com
01:00 - Davidson @ (17)Gonzaga
01:00 - Virginia Tech @ Penn State: ESPN2, ESPN360.com
01:00 - Kansas State @ UNLV: ESPN360.com, ESPN Full Court
02:05 - Siena @ Northern Iowa
03:00 - (4)Purdue @ Alabama: ESPN2, ESPN360.com
04:00 - Brigham Young @ Fresno State: ESPN360.com, ESPN Full Court
04:00 - Arizona @ San Diego

13.12.09, niedziela:
21:00 - (3)Villanova @ Temple
00:45 - Rhode Island @ Boston College
01:00 - (22)Cincinnati @ Xavier: ESPNU

 

 



Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

NCAA: JIMMY V WEEK - "NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ"

czwartek, 03 grudnia 2009 18:16


Sebastian Hetman


2 grudnia rozpoczął się coroczny tydzień Jima Valvano - legendarnego trenera, który nieoczekiwanie w 1983 roku wywalczył tytuł mistrzów NCAA z uczelnią North Carolina State.

Jim Valvano
znany przede wszystkim jako „Jimmy V" wzorował się na Vincie Lombardim (legendarny trener Green Bay Packers), dla którego nie istniały rzeczy niemożliwe.

Charakter i podejście do życia Jimmy'ego V były czymś niezwykłym, ponieważ sam Valvano w przeciągu 19-letniej kariery trenerskiej zaskarbił sobie sympatię wielu znajomych, nie tylko ze świata sportu i mediów związanych z NCAA.

W czerwcu 1992 roku zdiagnozowanego u niego raka kości, czyli bardzo bolesny nowotwór złośliwy, który stawił pod murem tak sympatycznego i charyzmatycznego człowieka. Podczas gali rozdania nagród ESPY w 1993 roku przemowa Valvano, który został wówczas uhonorowany  nagrodą Arthura Ashe'a za założenie fundacji walczącej z rakiem („Jimmy V Foundation") doprowadziła do łez miliony osób. Valvano opowiedział o swojej życiowej walce, o poświęceniach związanych z koszykówką i o najważniejszej teorii jaką ludzie powinni sobie przyswoić mimo przeciwności.

„Nie poddawaj się. Nigdy się nie poddawaj"
to dotychczasowe motto fundacji Jima V.

Po ośmiu tygodniach od pamiętnej gali Jim Valvano zmarł po ponad rocznej walce z rakiem kości 28 kwietnia 1993 roku mając 47 lat. Pozostawił po sobie tak wielki ślad - fundację, która do dziś wspierana jest przez media (ESPN), NCAA i wielu znaczących inwestorów, przyjaciół takich jak Mike Krzyzewski, Dick Vitale, Jim Boeheim i wielu innych wspaniałych ludzi. Wspierana jest również przez zwykłych obywateli, przez takich jak my, którzy jednym telefonem na infolinię dorzucają parę groszy na walkę z rakiem

Dlaczego o tym piszę? Widziałem tą przemowę rok temu i zrobiła na mnie druzgocące wrażenie. Jestem twardym gościem i przyznam, że wzruszyłem się dość nieoczekiwanie, ale ten człowiek dla akademickiej koszykówki zrobiłby wszystko. Zrobił wszystko co mógł.

Co roku podczas tygodnia Jima V organizowane są bardzo ważne turnieje takie jak Big Ten/ACC Challenge czy Big 12/PAC-10 Hardwood Series, a przede wszystkim turniej rozgrywany w Madison Square Garden - Jimmy V Classic.

Cały dochód przekazywany jest na konto fundacji, a podczas przeróżnych transmisji i programów związanych z tygodniem Jima Valvano uczestnicy wspominają tego wspaniałego człowieka, niesamowitego trenera, męża, ojca, przyjaciela...

Obejrzyjcie w ciszy...





Podziel się:

komentarze (6) | dodaj komentarz

NCAA: NIEUDANY REWANŻ SPARTANS

środa, 02 grudnia 2009 19:08



Sebastian Hetman



MICHIGAN STATE SPARTANS @ NORTH CAROLINA TAR HEELS 82:89


Dopiero dzisiaj po południu obejrzałem mecz z udziałem 2 z 5 najlepszych drużyn (programów) ostatniej dekady (Kansas, Duke, Florida). Coroczna seria Big Ten/ACC Challenge dostarcza sporo emocji i tak było tym razem. Zacznę od tego, że Tar Heels wygrali zbiórkę tylko 36-34, ale w pierwszej połowie po prostu zdominowali grę na tablicach i do szatni schodzili przy wyniku 50-34. Po stronie UNC szalał Ed Davis, który oprócz 22 punktów (carrer high) dorzucił 6 zbiórek i jeden blok. Deon Thompson (14p, 4z, 1b) gra w tym sezonie bardzo równo, tak samo jak Larry Drew II (18p, 6a), który już wyrasta na zastępcę Ty'a Lawsona. Gracze Michigan State w drugiej połowie wrzucili piąty bieg i za sprawą Durrela Summersa (16p) i Kalina Lucasa (15p, 4a) zaczęli gonić Tar Heels z Chapel Hiil. Swoją droga Spartans zawsze mieli dobrze obsadzony obwód. Niedoceniani nadal przez wielu ekspertów podkoszowi MST znowu zagrali na bardzo przyzwoitym poziomie i kto wie, gdyby nie 5 fauli Daymonda Greena (13p, 7z, 1b) na 3 minuty przed końcem, może Mich-State mieliby lepszą końcówkę na deskach. Raymar Morgan powraca do formy i piszę to drugi raz. 18 punktów i 6 zbiórek nie wystarczyło do zwycięstwa ekipy Toma Izzo, choć na minutę przed końcem spotkania UNC prowadzili tylko 82-76. Tar Heels wygrywają 89-82 i uniemożliwiają rewanż za kwietniowy mecz finałowy. Marcus Ginyard (9p, 7a) wykonuje świetną robotę w defensywie. Prawdziwy, doświadczony lider UNC...

BIG TEN/ACC CHALLENGE     3-3 (seria do 6 zwycięstw)

Penn State @ Virginia  69:66
Maryland @ Indiana  80:68
Michigan State @ North Carolina  82:89
Northwestern @ NC State  65:63
Virginia Tech @ Iowa  70:64
Wake Forest @ Purdue  69:58

DZISIAJ:
01:15 - Big Ten/ACC Challenge : (20)Illinois @ (19)Clemson: ESPN America, ESPN, ESPN360.com
01:00 - Big Ten/ACC Challenge : (22)Minnesota @ Miami (FL): ESPNU
01:30 - Big Ten/ACC Challenge : Boston College @ (15)Michigan: ESPN2, ESPN360.com
03:15 - Big Ten/ACC Challenge : (7)Duke @ Wisconsin: ESPN America, ESPN, ESPN360.com
03:30 - Big Ten/ACC Challenge : Florida State @ (17)Ohio State: ESPN2, ESPN360.com



Podziel się:

komentarze (4) | dodaj komentarz

NCAA: SPORTKLUB - ROZKŁAD JAZDY

wtorek, 01 grudnia 2009 17:10


źródło: espn.com


Sebastian Hetman


Rozkład premierowych spotkań NCAA na antenie Sportklubu (od grudnia):

1 grudnia (19.15) - Cincinnati - Gonzaga
3 grudnia (19.00) - Finał turnieju NIT
5 grudnia (18.00) - N. Carolina - Michigan St.
8 grudnia (18.30) - Texas - Washington
9 grudnia (21.30) - Gonzaga - Wake Forest
12 grudnia (18.00) - Georgetown - Butler
13 grudnia (19.00) - Cincinnati - Miami
16 grudnia (21.00) - Alabama - Purdue
19 grudnia (18.00) - Duke - Gardner-Webb

20 grudnia (18.00) - Butler - Xavier


- Probasket.pl



Podziel się:

komentarze (5) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  17 060 522 (wersja testowa)

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u