Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 429 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


DARKO MILICIC, RZUT SĘDZIOWSKI I... ZOBACZCIE SAMI

piątek, 14 stycznia 2011 14:05

marek: Timberwolves pokonali ubiegłej nocy Washington Wizards. Już jutro mało kto będzie o tym pamiętał. Jestem przekonany natomiast, że ten, powiedzmy 'wygrany' rzut sędziowski Darko Milicia zapisze się w naszej pamięci zdecydowanie na dłużej:

 



Podziel się:

komentarze (8) | dodaj komentarz

JESZCZE JEDEN POWÓD BY LUBIĆ DERRICKA

czwartek, 13 stycznia 2011 2:00

Derrick Rose mówi po polsku! No powiedzmy. Chicago to ponoć drugie największe polskie miasto na świecie, więc warto, żeby się starał. Swoją drogą Rose to najlepiej mówiący w naszym języku All-Star od czasów Kareema Abdula Jabbara. pk




Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

ZA BRZYDKIE SŁOWA SIĘ PŁACI PANIE SLOAN

środa, 12 stycznia 2011 1:54

Utah Jazz idą śladem Minnesota Timberwolves i również stawiają na nietypowe filmiki (z założenia chyba) promocyjne. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się po Jerrym Sloanie, że pozwoli sobie akurat na tego typu rzeczy, ale to rozczarowanie wywołało uśmiech na mojej twarzy, więc niech i tak będzie. pk

 



Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

KTO MA NAJWIĘCEJ "MIĘSA" W NBA?

wtorek, 11 stycznia 2011 23:15

Przemek Kujawiński

 

Patrząc na Shaqa i Big Baby na boisku trudno nie odnieść wrażenia, że Celtics są najgrubszym zespołem w lidze. Niejaki Hayes Davenport z Celtics Hub postanowił to sprawdzić. W tym celu spełnił moje marzenie z dzieciństwa i wyliczył BMI (wskaźnik masy ciała: waga w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu) dla wszystkich graczy w lidze. Oczywiście biorąc pod uwagę, że są to obciągnięci mięśniami sportowcy, trudno interpretować te wyniki w kategoriach: "Połowa ligi ma nadwagę". 

 

Średnie BMI dla Celtics wynosi 25.99, co nie wystarczyło jednak do zajęcia pierwszego miejsca, nawet pomimo faktu, że zielone barwy noszą zawodnicy z najwyższym i czwartym wskaźnikiem w lidze. Wytypowanie ich nie powinno sprawić wam większych problemów. Shaq ma BMI na poziomie 31,62 i wyprzedza Dextera "baby Eddy Curry" Pittmana, Garreta Silera i Big Baby. Na miejscu numer 6 jest Ron Artest.

 

Boston mimo wszystko jest dopiero drugim "najgrubszym" zespołem w lidze. Przed nim plasują się Los Angeles Clippers. Weźcie pod uwagę, że do wyliczeń użyte zostały dane o wadze zawodników z ESPN, więc Baron Davis nie zawyża średniej tak mocno jak moglibyśmy się tego spodziewać (żart! żart! Baron schudł i czuje się dobrze).

 

Trzecim "najgrubszym" zespołem są Miami Heat  Chris Bosh, który oficjalnie waży tylko 2 kilo mniej niż LaMarcus Aldridge, poczuł się od razu trochę lepiej. Najchudsi drużynowo okazali się Golden State Warriors z duetem Curry - Ellis na czele. Zawodnikiem z najniższym BMI jest natomiast Corey Brewer, którego wynik 20,14 kazał mi wyjść i pobiegać.




Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

D-WILL LUBI SZCZENIACZKI

czwartek, 06 stycznia 2011 23:23

Coś dla miłośników Disney Channel. Mamy tu takich?

 

Cóż... takie sa uroki bycia gwiazdą NBA. Nie wiem, czy to istotna informacja, ale fragment pochodzi z odcinka serialu The Suite Life on Deck, który zostanie pokazany 14 stycznia na kanale Disneya. Nie mam pojęcia, dlaczego panowie zdecydowali się zagrać w tym serialu (wolałbym zobaczyć Dwight na stole u Dextera), ale nie chciało mi się nawet specjalnie w to wnikać. Scenka jest za to warta pokazania. Jak trzech króli, to trzech króli. Swoją drogą Dwight Howard talent aktorski musiał odziedziczyć po Shaqu... pk

 



Podziel się:

komentarze (4) | dodaj komentarz

HEATLESI

środa, 05 stycznia 2011 23:56

 

Marek Dziuba


Nieważne czy macie 15, 30 czy 60 lat.  O Beatlesach słyszeliście z pewnością, choć oczywiście nie musicie kochać ich muzyki.

 

To nie pomyłka. Naprawdę wspomniałem o tym legendarnym angielskim zespole muzycznym na  blogu o koszykówce. Mam powody.   Pierwszy to choćby zdjęcie obok. Drugi? Piosenka "Yesterday" jest zupełnie w porządku  Trzeci? Jestem pierwszy? Po czwarte... znikąd  powstała w końcu jakaś niebanalna ksywka dla miamskiej trójcy.  Ot co.

 

Pozwólcie, że przypomnę Wam reklamę ESPN z Boston Celtics, w której KG, Ray-Ray i Paul Pierce doszukują się odpowiedniego przezwiska dla swojego trio. Fragment z the "three amigos" szczerzy u mnie uśmiech za każdym razem. Ray Allen ze swoim francuskim również. Podobne nagranie z  Miami Heat miałoby potencjał. Wiem, nie doczekam się, ale wyobraźcie sobie: chłopaki z Florydy, podobnie jak tam, rzucają hasłami do Scotta                             :


 -  Miami Thrice? Trzech jeźdźców apokalipsy? Trójgłowy smok?

Nuda.         


Aż tu nagle James wyjeżdża z "The Heatles".  Byleby tylko  nie śpiewał. To jednak nie wymysł mojej ułańskiej fantazji. James po jednym ze spotkań rzeczywiście ochrzcił Heat mianem Heatles, odnosząc się do tego jak ich koncerty występy zapełniają hale NBA:


"Widzę, że gdy gramy na wyjeździe to sprzedaż biletów w tych halach jest niemal 100%, więc możemy nazywać siebie Heatles od zespołu Beatles. Za każdym razem, gdy przybywamy z naszym show do innego miasta przyciągamy ogromną rzeszę fanów."


Podoba mi się. Całkiem nieźle LeBron. Dobra analogia. This guy is a professional.  

 

Tymczasem przed Heatlesami długa trasa. Najbliższe pięć spotkań rozegrają w Milwaukee - Portland - Los Angeles - Denver - Chicago. Szykują się niezłe hity, prawda? Sam nie wiem po co ten pytajnik...

 

 

Free Throw 1/2: Pierwsza piosenka Heatles pt. "Not one" kręci się jakby w klimatach techno...

 

Free Throw 2/2: Nie wszystkim ksywka przypadła do gustu:

 

 



Podziel się:

komentarze (4) | dodaj komentarz

WSZYSCY KOCHAJĄ SCALA

środa, 05 stycznia 2011 23:23

 

Przemek Kujawiński

 

Brian Scalabrine w 2 miesiące kupił sobie całe Chicago. Mina Derricka Rose'a mówi wszystko: "Mi tak głośno nie krzyczycie M-V-P! Czasem się zastanawiam, czy Brianowi pasuje ta rola maskotki kibiców. Chyba pogrzebię dzisiaj w nocy po jakichś archiwach i poszukam wywiadów, w których ktoś być może go o to zapytał. Najwyraźniej każdy ma swoją rolę do spełnienia. Niektórzy muszą być tym gościem z kamienną twarzą, których nazwisko wykrzykuje cała hala.



Podziel się:

komentarze (7) | dodaj komentarz

NIKT NIE DZWONI DO SHAQA

środa, 05 stycznia 2011 22:57

Shaq u Davida Lettermana. Jak to ma w zwyczaju w tego typu wywiadach, nie powiedział niczego nowego, ani szczególnie ciekawego, a i tak jest śmiesznie. pk




Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

THEY'RE OUT TO GET YOU, BETTER LEAVE WHILE YOU CAN

środa, 05 stycznia 2011 0:35

 


"Jesteśmy dwoma najlepszymi białymi strzelcami w NBA."
Gilbert Arenas do J.J. Redicka



 

Kiedy Arenas zapowiadał, że się zmieni, chyba nikt nie sądził, że aż tak bardzo... pk



Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

STAN VAN GUNDY NAJWYRAŹNIEJ NIE LUBI TRÓJEK HEDO

środa, 29 grudnia 2010 23:37

Maciej Kwiatkowski

 

Więc ewidentnie wszyscy chyba wyjechali na narty, przeżyć albo zabić się. Są tylko dwa wyjścia. W każdym razie przed chwilą straciłem cały post o planach Minnesoty Timberwolves na sprowadzenie O.J.'a Mayo i połączenie go w line-upie z Ricky'm Rubio, Michaelem Beasley'em i Kevinem Love'm, co wg mnie ma sporo sensu, choć nie zrobi z Wolves teamu play-off. Straciłem to jednak przy przenoszeniu z netbooka pendrive'm na laptop mojej mamy, którego aktualnie używam jeszcze do jutra będąc na Pomorzu.

 

I wtedy natknąłem się na to co poniżej. I w zasadzie nie pamiętam kiedy jednego dnia internet ofiarował dwa tak dobre klipy. A są jeszcze przecież fragmenty Dirka Nowitzkiego z wczorajszego "komentowania" meczu Dallas z Toronto, podczas których robi sobie jaja z Briana Cardinala, który wygląda "jak twój stary".

 

Postaram się jutro coś napisać o dzisiejszych meczach, ale mam przed sobą 9h w PKP, więc nie chcę tracić podekscytowania. 

 

Enjoy!


 

 

 

Turkoglu jest 9/23 w czterech meczach w koszulce Magic. Stan, relax.



Podziel się:

komentarze (10) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  17 060 522 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u