Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 430 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


VINCE CARTER I DWIGHT HOWARD PO TRENINGU

piątek, 26 lutego 2010 13:05

Piotr Makulec


Dwight Howard i Vince Carter postanowili po treningu porzucać jeszcze do kosza, dla zabawy. Ale żeby nie było za łatwo, usiedli na drugim końcu boiska i z pozycji tyłek-parkiet Vince Carter zrobił to... z 26 metrów...

 



Podziel się:

komentarze (27) | dodaj komentarz

REKORD GUINNESSA, CAVALIERS I KOCO-PŁASZCZ...

czwartek, 25 lutego 2010 0:51

 

Marek Dziuba


Rekordy Guinnessa to ciekawa i często zabawna sprawa. Na przykład Maciek jest nieoficjalnym rekordzistą w ilości nieprzespanych nocy z NBA. Jutro przyjeżdża do niego przedstawiciel Guinnessa by to sprawdzić. (cii, on sam pewnie o tym nie wie).


Ok, teraz na poważnie, chociaż wcale poważniej to nie zabrzmi. Wydawałoby się, że trzy rzeczy wymienione w tytule nie mogą mieć ze sobą nic wspólnego? Coś jednak mają:


5 marca może dojść do bardzo nietypowego Światowego Rekordu Guinnessa na parkietach NBA, dokładniej w Quciken Loans Arena. Cleveland Cavaliers zmierzą się wtedy z Detroit Pistons. Przed meczem klub poprosi swoich fanów o pomoc w ustanowieniu nowego rekordu pod względem, uwaga, uwaga - największego zbiorowiska ludzi ubranych w polarowy kocyk (płaszcz). Każdy fan otrzyma to coś, co ma na sobie Anderson Varejao na zdjęciu wyżej  (Amerykanie mówią na to snuggie) i przez  pierwsze pięć minut spotkania będzie musiał mieć to na sobie. Wszystko odbędzie się oczywiście pod nadzorem specjalnego wysłannika księgi Guinnessa, który zatwierdzi nowy rekord lub nie.


Według mnie Cavs mogli się o to postarać w Halloween. Dlaczego? Domyślcie się sami.


Swoją drogą, jeśli już o rekordach mowa to można by sprawdzić siłę krzyków kibiców Los Angeles Lakers w Staples Center, gdy ci są o punkt od 'darmowych tacos'. Rekord gwarantowany. Albo wtedy, gdy zabrakłoby punktu do darmowego jedzonka. Co tam.. i tu i tu padłby rekordowy wynik w decybelach for sure.


FT: Od razu przypomniał mi się jeden z podpisów, autorstwa czytelnika kolaszusza - nawiązujący do tematu:



"Światowe rekordy Guinessa, prowadzi Maciej Dowbor. Dwight Howard próbuje złapać piłkę do koszykówki zębami. Podaje łokciem Jason Wiliams."


Podziel się:

komentarze (4) | dodaj komentarz

POP ROZMAWIA Z TIMMY'M

środa, 24 lutego 2010 6:51
Niektórzy ochrzcili to już najlepszą rzeczą w internecie oprócz darmowego porno. Tim Duncan i Gregg Popovich rozmawiają m.in. o Tyrusie Thomasie, o plus/minus Matta Bonnera, o small-ballu z Rogerem Masonem na czwórce:


Poprzedni klip mogliście przyuważyć niedawno na Ball Don't Lie. Jeśli nie -> Daryl Morey negocjuje trade z Donnie'm Walshem. Wideo powstało przed wymianą Rockets/Knicks/Kings. mk



Podziel się:

komentarze (7) | dodaj komentarz

NAJBARDZIEJ ATLETYCZNE RĘCE W HISTORII

czwartek, 18 lutego 2010 0:33


Przemek Kujawiński


Jak większość filmików z udziałem graczy Phoenix Suns najlepiej pozostawić to bez komentarza. Ten mnie jednak tak rozłożył, że wyjątkowo tłumaczenie kilku tekstów dla czytelników nieznających języka angielskiego. W gruncie rzeczy chodzi o to, że Jared Dudley ma najbardziej atletyczne ręce na świecie. Jak bardzo atletyczne?

Steve Nash: Michałowi Aniołowi pomalowanie Kaplicy Sykstyńskiej zajęło 4 lata. Dudley mógłby to zrobić w 4 dni.

Grant Hill: Nawet Chuck Norris boi się atletycznych rąk Dudley'a.

Leandro Barbosa: Nie przybijamy Jaredowi piątek. Boimy się uszkodzić jego ręce.

Steve Nash: Jared Dudley ma najbardziej atletyczne ręce nie tylko w NBA ale w historii świata. Sprawdzałem to w wikipedii i w google.

Wy też chcielibyście grać w Phoenix?



Podziel się:

komentarze (9) | dodaj komentarz

WALENTYNKOWO, NIE RÓŻOWO: SHAQ I SHAQIRA'

środa, 17 lutego 2010 22:38
(marek) Tak jakoś wychodzi, że All-Star Game odbywa się w miłosne święto - przez jednych lubianie, przez innych nie - Walentynki oczywiście. Wielki nieobecny Meczu Gwiazd, Shaquille O'Neal na szczęście dawał o sobie znać poza parkietem. W ten wyjątkowy dzień też chciał mieć swoją walentykę. Obrał trudny cel, no i wyszło jak wyszło...





Podziel się:

komentarze (6) | dodaj komentarz

B-DIDDY "ZALICZA" SHANGHAI...W 8 BITACH!!

wtorek, 16 lutego 2010 22:58

 

 

 



Podziel się:

komentarze (6) | dodaj komentarz

KOBE PRZEPRASZA TORONTO

niedziela, 14 lutego 2010 0:56

via Ball Don't Lie

Szybkość Tony'ego Parkera, rzut Dirk Nowizkiego, atletyzm Shannona Browna i clutchness Kobego Bryanta. Jaki byłby wasz idealny zawodnik?




Podziel się:

komentarze (14) | dodaj komentarz

GLOBETROTTERS ON ICE

czwartek, 11 lutego 2010 0:01

 

 

 



Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

CANDYMAN TO THE MOON AND BACK

środa, 10 lutego 2010 17:53
Oszczędzę wam komentarza. Po prostu musicie to zobaczyć:

 

 



Podziel się:

komentarze (26) | dodaj komentarz

TO RED BULL NIE DODAJE SKRZYDEŁ?!

środa, 10 lutego 2010 17:32

Marek Dziuba

Jeśli dalej myślicie, że Red Bull dodaje skrzydeł (są jeszcze tacy?) to niestety po spotkaniu Blazers vs. Thunder - który macie szerzej opisany w day-to-day - muszę Was zmartwić i mam nie byle jaki powód. Stoi za mną sam Nate McMillian, który zdradził po porażce swojej drużyny:

"Przed meczem wyglądaliśmy na nieco wypompowanych. Zobaczyłem wiele puszek Red Bulla, które spożyli moi chłopcy, ale to nic nie zmieniło, zagraliśmy katastrofalnie. Poważnie. Liczyłem na to, że ten doda im jakiegoś kopa, ale od początku graliśmy niemrawo, bez ikry. Nie dodał nam skrzydeł."




Wątpliwości zostały rozwiane. Natomiast Blazers mogą czuć się po prostu zmęczeni, tym bardziej, że grają w bardzo okrojonym składzie. Czasami po prostu ani waleczne serce ani żadne napoje energetycznie nie pomogą, a przerwa na All-Star? Czemu nie. Kilkudniowy odpoczynek jest bezcenny.

FT To nie zmienia faktu, że reklamy Red Bulla są całkiem fajne i tego, że OKC byli wczoraj lepsi.




Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

 12  »

Licznik odwiedzin:  17 060 691 (wersja testowa)

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u