Bloog Wirtualna Polska
Są 938 432 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


MICHAELOWI JORDANOWI I MARCINOWI GORTATOWI ŻYCZYMY WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO

środa, 17 lutego 2010 16:17

Image and video hosting by TinyPic

foto: Walter Ioos jr.

Przemek Kujawiński

47 lat minęło w mgnieniu oka. Jakiś czas temu w wystąpieniu przy okazji wstąpienia do Hall of Fame MJ wspominał, coś o możliwości grania w wieku 50 lat, więc kto wie, czy to 2013 a nie 2010 nie będzie najgorętszym sezonem transferowym. Tak na serio to nie ma co tu dużo pisać o Michaelu bo wszystko, co powinno być napisane, napisane już zostało. Obecnie warto życzyć Jordanowi zrealizowania jego planów dotyczących przejęcia kontroli na Charlotte Bobcats. Dotychczasowy właściciel Bob Johnson chce się pozbyć klubu, który nie przynosi zysków. David Stern "zasugerował", żeby sprawa została rozwiązana w ciągu dwóch miesięcy. Jordan ma jednak konkurenta, którym jest George Postols (niegdyś menadżer w Houston). Postols prowadzi ponoć rozmowy w tej sprawie z Johnsonem od miesięcy więc Jordanowi może nie być łatwo. Swoją drogą dziwię się trochę, że Michael w ogóle chce się ładować w ten interes. Mam w każdym razie nadzieję, że jeśli mu się uda osiągnąć swój cel to nie zrobi tego dla zysków finansowych (bo oto będzie ciężko), lecz by raz jeszcze powalczyć o najwyższe cele, choć tym razem w nieco innej roli. Myślę, że dużo może mieć tu do powiedzenia pociąg Jordana do współzawodnictwa. Dla Michaela kupno klubu to kolejny cel do zrealizowania. Pytanie, co będzie potem. Po zwycięskim rzucie można było udać się pod prysznic i wrócić do domu. W tej sytuacji po zwycięstwie dopiero się zacznie prawdziwy mecz. Dotychczasowa kariera Jordana w "biznesie koszykarskim' wzbudza mieszane uczucia. Z jednej strony Kwame Brown i Adam Morrison, z drugiej tegoroczni Bobcats z Larrym Brownem i Stephenem Jacksonem w rolach głównych. Jak będzie tym razem?

A jak już jesteśmy przy życzeniach urodzinowych to 26 lat dla odmiany kończy dziś Marcin Gortat. Przyznajcie sami, że pod lepszą gwiazdą koszykarzowi ciężko się urodzić. Marcinowi życzymy przede wszystkim więcej minut i zaufania od swojego trenera. No i innego miejsca do spędzania wakacji niż Bahamy. Ponoć w czasie weekendu gwiazd nie warto tam jeździć bo wszędzie natykasz się na koszykarzy NBA...



Podziel się:

komentarze (8) | dodaj komentarz

Z CZASÓW GDY WYOBRAŹNIA WCIĄŻ BYŁA W CENIE

niedziela, 14 lutego 2010 5:51
Przemek Kujawiński

Jako, że konkuru wsadów w tym roku został odwołany (choć słyszałem teorię spiskową, że się odbył ale był tak słaby, że skasowano wszystkie taśmy a większość świadków zniknęła w tajemniczych okolicznościach) to na ten niedzielny poranek proponuję małą podróż w czasie. To już 10 lat od słynnego it's over ogłoszonego już po pierwszej rundzie. T-Mac robiący takie dunki, że każdy inny konkurs wygrałby w cuglach. Steve Francis jak dwa razy lepsza wersja Nate'a Robinsona. Biedny Jerry Stackhouse muszący dunkować po Carterze, kiedy nikt nie zwracał na niego uwagi. Isiah Thomas ściskający ręke Kenny'ego Smitha. Kenny dający Vince'owi dziewiątkę (we'll talk later Kenny). Garnett i Webber kręcący film. Shaq mówiący z jamajskim (?) akcentem. Larry Hughes tłumaczący się, że nie wyszedł mu dunk bo uderzył głową w obręcz. No i Half Man, Half Amazing.

 

 

 

 



Podziel się:

komentarze (67) | dodaj komentarz

CO MAJĄ WSPÓLNEGO TONI KUKOC I MICHAEL JORDAN?

wtorek, 02 lutego 2010 18:45
Przemek Kujawiński

Michael Jordan nie był jedynym graczem Chicago Bulls, który wygrał konkurs wsadów dunkując z linii rzutów osobistych. Toni Kukoc zrobił to samo w 1991 roku w Sarajewie. Dobra może i było kilka różnic. Przeciwnikiem Kukoca nie był ani Dominique Wilkins ani Clyde Drexler a... Zoran Bacalja, który ponoć pojawił się tam "prosto z ulicy" (tak przynajmniej podają zagraniczne serwisy, poprawcie mnie jeśli się mylę bo na jugosłowiańskiej koszykówce z początków lat '90 niestety się nie znam). Nie zmienia to faktu, że Kukoc pokonał w tym konkursie gościa noszącego koszulkę Michaela Jordana, czego nawet Jordanowi się nigdy dokonać nie udało. Odrobina vintage plus trochę podniosłej muzyki:



Podziel się:

komentarze (9) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  17 060 522 (wersja testowa)

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u