
źródło: imageshack
Piotr Makulec
We wtorek 29 grudnia, gdy New York Knicks grali z Detroit Pistons, Darko Milicic udzielił wywiadu jednej z gazet z Michigan. Stwierdził w nim, że w NBA aż roi się od kłamców, że nie ważne do jakiego zespołu by trafił, bo i tak nie dostawałby wielu minut na grę. Dlatego po sezonie 2009-10, gdy tylko skończy mu się umowa z Knicks, wyjedzie ze Stanów Zjednoczonych do Europy, by tam kontynuować koszykarską karierę. Milicic mówił szczerze, to co myśli, nie przejmując się w ogóle tym, że NBA może nałożyć na niego karę finansową...
"Tak, (Pistons) mnie oszukali. Ale nie tylko oni, bo tu wszyscy oszukują wszystkich. To jest NBA. NBA, wszystko inne wokół ligi, to samo g****. 'Twoja szansa jeszcze nadejdzie'. I inne tego typu pie*******. J**** to. Mam dosyć już tego wszystkiego, więc zdecydowałem się na powrót do Europy. Muszę być szczery i prawdziwy. Nie ma w tej lidze żadego zespołu, który chciałby dać mi szansę której szukam. Moja jedyna szansa to powrót do Europy. I tak zrobię. Chcę być szczęśliwy. Chcę regularnie grać."
"Poza parkietem mam dobre wspomnienia (w Detroit), ale na nim same złe. Nie wiem dlaczego oni wybrali mnie z drugim numerem (w Drafcie 2003 roku), skoro nie mieli zamiaru wystawiać mnie do gry. Nigdy tego nie zrozumiem. Byłem szczęśliwy będąc wybrany z drugim numerem i tak dalej, ale nie wiedziałem wtedy w co się wpakowałem. Nigdy nie spodziewałem się, że przyjdę tu (do Detroit) by grzać ławę. Nikt mi nic nie mówił. Ja jestem zawodnikiem, który albo angażuje się w 100%, albo wcale. Gram z sercem. I jeśli widzę, że coś nie wychodzi dobrze i widzę ludzi okłamujących mnie, to przestaję się angażować. To wszystko."
![]()
źródło: suntimes.com
Piotr Makulec
Kasyna, hazard to fajna sprawa... gdy się ma pieniądze. Przekonał się o tym niedawno Antoine Walker (ex-Celtics), który tak uzależnił się od hazardu w jednych z najlepszych kasyn w Las Vegas, że gdy nie miał już gotówki, wystawiał czeki bez pokrycia i w rezultacie zadłużył się na 900.000$!
Antoine myślał, że zostanie mu to puszczone płazem, ale amerykańskie prawo - i kasyna - są nieubłagane. W miniony poniedziałek podczas rozprawy dostał ultimatum - albo płaci z procentami (905.050$), albo idzie siedzieć na kilka lat. I choć na sali sądowej był tylko jego prawnik Jonathan Powell, to Walker nie mając wyboru zaakceptował wyrok sędziny Melanie Andress-Tobiasson i zobowiązał się przez najbliższe 5 lat spłacać długi, co miesiąc po 13.000$...
Z tego też względu usilnie szuka teraz nowego zespołu w NBA, który chciałby podpisać z nim kontrakt za minimum (czyli ok. 1.3 mln), co wystarczyłoby na pokrycie długów. Jednak perspektywa powrotu do NBA wydaje się marna, więc agent Walkera rozgląda się także za pracodawcami w Europie, by ten mógł wrócić na parkiet jeszcze w tym sezonie.
Więcej o Walkerze napisał Łukasz Brylski w 3 numerze MVP Magazynu.

Nie możemy bronić w taki sposób. Potrzebna jest zmiana podejścia do gry. Thunder nie należą do ścisłej czołówki, jak Cavs, czy Lakers, ale to oni dzisiaj byli górą. "Stawiając strefę" (czyt. obronę strefową) był nawet dobrze jednak, kiedy przeszliśmy do krycia jeden-na-jeden wszystko się popsuło. Mógłbym wyjść teraz na boisko i ograć każdego z moich zawodników. Oni po prostu nie potrafią bronić!

źródło: sunsblog.dreamhosters.com
Piotr Makulec
Mało znacząca wymiana, choć "Leśnym Wilkom" przyda się kolejny zawodnik na pozycję rzucającego obrońcy/niskiego skrzydłowego. Jason Hart zostanie naprawdopodobniej zwolniony w styczniu, z racji tego, że ma niegwarantowany kontrakt.
Minnesota Timberwolves i Phoenix Suns dokonali dzisiaj "kosmetycznej" wymiany, w której wzięło udział dwóch zawodników.
Leśne Wilki wytransferowały do Phoenix Suns rozgrywjącego Jasona Harta w zamian za niskiego skrzydłowgo Alando Tuckera, wybór w drugiej rundzie Draftu i gotówkę.
Kilka godzin wcześniej Timberwolves byli bliscy dokonania transferu z New Orleans Hornets, w którym obydwie drużyny miały się zamienić dwoma zawodnikami - Jasonem Hartem i Devinem Brownem. Transfer jednak nie doszedł do skutku z niewiadomych przyczyn.
- Probasket.pl
Maciej Kwiatkowski


źródło: wordpress.com
Piotr Makulec
LeBron James z Cleveland Cavaliers został wybrany Graczem Tygodnia w Konferencji Wschodniej NBA. Na Zachodzie taki sam zaszczyt przypadł Kobe'mu Bryantowi z Los Angeles Lakers. Wyróżnienia przyznano za mecze rozegrane między poniedziałkiem 21. grudnia a niedzielą 27. grudnia.
Cleveland Cavaliers odnieśli w minionym tygodniu cztery zwycięstwa w czterech meczach, w tym trzy na wyjeździe. LeBron James zdobywał podczas nich średnio 28.8 punktu, 7.3 asysty, 7.8 zbiórki i 1.8 przechwytu. Podczas meczu z Sacramento Kings, wygranym po dogrywce 117:104, miał triple-double - 34 punkty, 16 zbiórek i 10 asyst. To drugie takie wyróżnienie dla LeBrona w tym sezonie.
LA Lakers wygrali dwa z trzech spotkań w poprzednich 7. dniach, a Kobe Bryant zdobywał po 37.7 punktu, 8.0 zbiórki, 6.0 asysty i 2.7 przechwytu, będąc najlepszym strzelcem zespołu we wszystkich tych meczach (Thunder, Cavaliers i Kings). Jest to trzecie w tym sezonie i drugie z rzędu wyróżnienie dla kapitana Jeziorowców.
Innymi nominowanymi byli: Al Horford z Atlanty Hawks, Mo Williams z Cleveland Cavaliers, Erick Dampier z Dallas Mavericks, Chris Kaman z LA Clippers, Zach Randolph z Memphis Grizzlies, Dwyane Wade z Miami Heat, Kevin Durant z OKC Thunder oraz Brandon Roy z Portland Trail Blazers.

Piotr Makulec

źródło: nysportsjournalism.com
EASTERN CONFERENCE
Skrzydłowi: LeBron James (Cle) 1,315,292; Kevin Garnett (Bos) 1,113,213; Chris Bosh (Tor) 553,230; Paul Pierce (Bos) 263,189; Josh Smith (Atl) 236,527; Andre Iguodala (Phi) 167,799; Danny Granger (Ind) 165,543; Michael Beasley (Mia) 132,794; Hedo Turkoglu (Tor) 95,329; Rashard Lewis (Orl) 95,328; Caron Butler (Was) 83,317.
Obrońcy: Dwyane Wade (Mia) 1,314,215; Allen Iverson (Phi) 635,084; Vince Carter (Orl) 554,779; Ray Allen (Bos) 385,744; Gilbert Arenas (Was) 355,544; Derrick Rose (Chi) 305,029; Joe Johnson (Atl) 227,896; Rajon Rondo (Bos) 203,252; Jose Calderon (Tor) 115,071; Mike Bibby (Atl) 106,830.
Środkowi: Dwight Howard (Orl) 1,252,786; Shaquille O'Neal (Cle) 455,239; Andrea Bargnani (Tor) 121,253; Al Horford (Atl) 118,802; Brook Lopez (NJ) 105,157; Andrew Bogut (Mil) 87,876; Jermaine O'Neal (Mia) 81,262; Rasheed Wallace (Bos) 66,307; Kendrick Perkins (Bos) 40,057; Samuel Dalembert (Phi) 35,714; Tyson Chandler (Cha) 31,470; Brad Miller (Chi) 29,369.
WESTERN CONFERENCE
Skrzydłowi: Carmelo Anthony (Den) 1,204,234; Dirk Nowitzki (Dal) 668,243; Pau Gasol (LAL) 565,414; Tim Duncan (SA) 564,728; Kevin Durant (OKC) 406,581; Trevor Ariza (Hou) 355,529; Luis Scola (Hou) 295,691; Shawn Marion (Dal) 268,853; Ron Artest (LAL) 197,689; Lamar Odom (LAL) 152,684; LaMarcus Aldridge (Por) 129,909.
Obrońcy: Kobe Bryant (LAL) 1,380,383; Steve Nash (Pho) 546,064; Tracy McGrady (Hou) 541,190; Chris Paul (NO) 521,468; Jason Kidd (Dal) 372,225; Aaron Brooks (Hou) 298,892; Chauncey Billups (Den) 241,737; Deron Williams (Utah) 208,991; Jason Terry (Dal) 195,456; Brandon Roy (Por) 189,137; Manu Ginobili (SA) 171,624.
Środkowi: Amar'e Stoudemire (Pho) 950,737; Andrew Bynum (LAL) 588,471; Nene (Den) 199,667; Marc Gasol (Mem) 160,686; Greg Oden (Por) 108,147; Al Jefferson (Min) 98,669; Antonio McDyess (SA) 94,479; Marcus Camby (LAC) 86,719; Andris Biedrins (GS) 77,287; Mehmet Okur (Utah) 69,612; Emeka Okafor (NO) 61,823; Spencer Hawes (Sac) 20,646.
Licznik odwiedzin: 17 067 406 (wersja testowa)
| « grudzień » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: