Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 507 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 56-60

czwartek, 14 października 2010 13:01



Sławek Mróz

56. Andery - RUSSELL WESTBROOK

poprzednie wybory: Brook Lopez, Joe Johnson, Jeff Green

Hmuix: Westbrook nie jest bogiem fantasy przez straty i brak trojek, ale asysty i stl są mistrzowskie a o to mi w tej rundzie chodzilo. Russe zrobi postępy, jestem przekonany.

Plusy: Nie ma wyjścia, musi zrobić progres. Potężny potencjał, a już bardzo mocny w asystach i przechwytach. Solidne też zbiórki i osobiste.
Minusy: Do poprawki straty i skuteczność z gry, zwłaszcza jak na obwodowca w zasadzie nie trafiającego za trzy.
Ocena: Czytelnicy, którzy domagali się Westbrooka już od kilku odcinków, nareszcie mogą odetchnąć! W rankingu za ostatnie dwa miesiące poprzedniego sezonu już ociera się o top 50, więc w żaden sposób nie może być pickiem chybionym, o ile zdrówko nadal będzie dopisywać. Za to potencjalny zysk może być całkiem spory.

57. NWW - DANILO GALLINARI

poprzednie wybory: Amar'e Stoudemire, Chris Bosh, Gilbert Arenas

Bartek: Dlaczego Daniło a nie ten inny, którego myślałem ze wezmę, ano dlatego ze Danilo ma pewne minuty i wolna rękę w odpalaniu trojek z każdego miejsca na boisku, poza tym ze biega jak robot to wyciąga tez solidne statsy obronne no i mało traci piłeczek.

Plusy: Specjalista od rzutów z dystansu, z dodatkowym bonusem w postaci statystyk defensywnych. Obecność Stoudemire pod koszem powinna zaowocować większym luzem na dystansie.
Minusy: Knicks przystępują do rozgrywek mocno przebudowani. Czy Danilo szybko złapie właściwy rytm? Czy będzie oddawał porównywalną ilość rzutów?
Ocena: Końcówkę poprzedniego sezonu Włoch miał przeciętną, ale wcześniej pokazał potencjał, jaki w nim drzemie. W nowym sezonie powinien pokazać go przynajmniej tyle samo, a może i więcej, z pomocą nowych kolegów. Dobry pick.

58. Nestea Team - LAMAR ODOM

poprzednie wybory: Derrick Rose, Tim Duncan, Caron Butler

Plusy: Bardzo wszechstronny skrzydłowy. Już teraz w dobrej formie, w efekcie udziału w Mistrzostwach. Wygląda na to, że będzie grać dużo, zważywszy na problemy zdrowotne Bynuma.
Minusy: W roli rezerwowego często brakowało minut. Jak to będzie, gdy Andrew wróci? Tym bardziej, że na pozycję small forward doszedł Matt Barnes.
Ocena: Trudno na dziś ustalić datę powrotu Bynuma do gry. Do tej pory Odom powinien zapracować na wybór w szóstej dziesiątce. Potem może być nieco trudniej. Liczyłem, że Odom dotrwa do mnie jako okazyjny zakup nieco później. O tej porze - solidny wybór w lekką nutą ryzyka.

59. Z dużą przewagą - JOHN WALL

poprzednie wybory: Rajon Rondo, Gerald Wallace, Paul Millsap

Przemek: John Wall - już tłumaczę. A właściwie nie tłumaczę. Mogę mieć nadzieję, ale jeśli Wall jest tak dobry jak się o nim mówi, to właśnie wybrałem w 4 rundzie kolesia z top20. Jeśli nie jest.. cóż moja strata.

Plusy: Nowy franchise player Wizards. Nie będzie miał najmniejszych problemów z dostępem do minut i piłki. Podobnie ma się rzecz w przypadku punktów i asyst.
Minusy: Jak wielu rookies, niesie z sobą ryzyko kiepskiej skuteczności z gry i hurtowych strat.
Ocena: Podejrzewałem, że w tych okolicach Wall znajdzie nabywcę. Sam bym jednak zaczekał z wyborem młokosa, ale taką ostrożność można zrzucić na karb mojej wrodzonej niechęci do ryzykowania z wczesnym wybieraniem graczy niesprawdzonych w ciężkich bojach na parkietach NBA.

60. Solid as a rock - JASON RICHARDSON

poprzednie wybory: Josh Smith, Jason Kidd, Carlos Boozer

Artur: Ucieszyłem się, że Jason Richardson był dostępny przy moim picku. Był moim celem, ale myślałem że skusi się na niego ktoś wcześniej. Daje trójki przy dobrym FG%, nie odstaje w żadnej kategorii. Dodatkowo to jego contract year i mówi się, że jest bardzo dobrze przygotowany do sezonu.

konkurencja: myślałem o nim, ale martwię się trochę o jedno - podobnie z Nashem. Jak mają oni mieć otwarte trójki teraz gdy zabraknie Amar'e? Jak mają mieć trójki w kontrze skoro będą jednym z najgorzej zbierających teamów na bronionej tablicy (jeśli nie najgorszym). już w pre-season zostali rozbici na deskach póki co.
Pamiętam Nasha/Amare/Shaqa i sytuacje w których Nash zakozłowywał się w miejscu bo Shaq pożerał spacing. Kojarzy mi się to do dziś z tarciem paznokciami o styropian. Pomijając kontuzje widziałem niewiele bardziej przykrych obrazków niż Nash nie mogący minąć, nic zrobić i rzucający fade-away'e z brody z 9 metrów.

Plusy: Dynamiczny strzelec w sprzyjającym systemie grania. Walczy o kontrakt.
Minusy: Miewa tendencje do powolnego wchodzenia w rytm ofensywny. Zwiększony tłok w rotacji Suns.
Ocena: koniec szóstej dychy to mniej więcej ranking, w jakim zwykł plasować się Jason. Brak Amar'e i rok  kontraktowy pozwala zaryzykować tezę, że jest to wybór z potencjalnym zyskiem na horyzoncie.




Podziel się:

komentarze (10) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 51-55

środa, 13 października 2010 16:08



Sławek Mróz

51. Nestea Team - CARON BUTLER

poprzednie wybory: Derrick Rose, Tim Duncan

Plusy: Z wyjątkiem ostatniego sezonu - bardzo pożądany skrzydłowy w fantasy baskecie. Świetna skuteczność z osobistych, solidne punkty, przechwyty i zbiórki. Walczy o pieniążki.
Minusy: Dallas to nie Waszyngton, tutaj smycz będzie zapewne nieco krótsza, a i minut nieco mniej. Dużo problemów zdrowotnych.
Ocena: W wariancie optymistycznym można założyć, że ostatni sezon był wypadkiem przy pracy i spodziewać się solidnych statystyk w roku kontraktowym. Mam jednak obawy, czy w Dallas, będąc naciskanym przez mocnych zmienników, zdoła nawiązać do wcześniejszych osiągnięć. Top 50 jest w zasięgu ręki, więc decyzja ma szansę się obronić, choć osobiście miałem o tej porze na uwadze kilku kandydatów, na których postawiłbym większe pieniądze.

52. NWW - GILBERT ARENAS

poprzednie wybory: Amar'e Stoudemire, Chris Bosh

Bartek: Gilbert "Robin" Arenas - ano jesli nie teraz to kiedy? to chyba ostatni gwizdek żeby Arenas w końcu sie odrodził. Sam siebie nazwał Robinem ale nie wierze ze Gilbert oddal pałeczkę i juz od 1 meczu będzie główną postacią Wizards.

Plusy: Były czasy, gdy budowano na Gilbercie bardzo mocne zespoły roto.
Minusy: Czasy te jednak dawno minęły. Problemy zdrowotne przygniotły Arenasa dużo mocniej, niźli miało to miejsce w przypadku jego niedawnego jeszcze kolegi z zespołu, wybranego piętro wyżej. A gdy już wreszcie wydawało się, że problemy ma za sobą... Nowy kolega w zespole, co to ma apetyt na zdominowanie piłki. Możliwa przeprowadzka w trakcie sezonu.
Ocena: Strzał w ciemno niemalże. Wieści z obozu Wizards są na przemian dobre (świetne przygotowanie fizyczne do sezonu) i niepokojące (uraz). Jeżeli wierzyć doniesieniom o przemianie wewnętrznej Agenta 0, możemy mówić o dobrze skalkulowanym ryzyku.

53. Andery - JEFF GREEN

poprzednie wybory: Brook Lopez, Joe Johnson

Humix: przekonały mnie trójki z pozycji PF. Ciężko dac konkretny powód, wierzę w efektywność graczy OKC w tym sezonie i lubię jego wszechstronność.

Plusy: Ważny element układanki pod nazwą Thunder (aczkolwiek nie tak ważny, by dostać extension zbyt wcześnie, co też liczy się na plus). Wszechstronny, dostarcza statystyk defensywnych.
Minusy: Czy nie zostanie częściowo stłamszony poprzez dynamiczny rozwój i apetyt na większą rolę Westbrooka, a i Hardena po części też?
Ocena: Umiarkowanie podoba mi się ten wybór. Kolejny stabilny, po Lopezie i JJ. Nie zachwyci jakoś szczególnie In plus, ale i krzywdy zrobić nie powinien.

54. Dzielne Serdle - MO WILLIAMS

poprzednie wybory: David Lee, Monta Ellis

tsulka: Najpierw Mo Williams. Po odejściu Lebrona wszyscy go klepali po plecach i mówili 'teraz to ty będziesz liderem', Mo nie jest typem dominatora, ale liczę w jego wykonaniu na solidną porcję (przy niezłej skuteczności) rzutów z dystansów, zwłaszcza, że może będzie czasem przesuwany na 'dwójkę' (obok Sessionsa).

Plusy: Już w poprzednim sezonie znacznie wyżej w rankingu, niż 54 lokata. Kandydat na nowego lidera drużyny osieroconej przez pewnego skrzydłowego.
Minusy: Póki co nie brzmi jak lider. Może też szybko trafić na blok transferowy.
Ocena: Zaryzykuję tezę, że Mo weźmie się w garść i zarobi na siebie. Owszem, mam swoje obawy wobec tego gracza, ale mniejsza o nie, gdy wybieramy z 54 numerem.

55. Dzielne Serdle - CHRIS KAMAN

poprzednie wybory: David Lee, Monta Ellis, Mo Williams

tsulka: Moj wybór padł na Kamana, bo to gwarant statystyk na pewnym, stałym poziomie

Plusy: Znacząca siła podkoszowa. Zaniżone ostatnio statystyki w kategorii bloków powinny choć po części wrócić do normy.
Minusy: Kolejny po przejściach zdrowotnych, podobnie jak cała reszta chłopców z trzonu tej gorszej drużyny reprezentującej LA. Griffin u boku może podebrać zbiórki, a i zapalonych strzelców nie brak.

Ocena: Za dużo do stracenia, za mało (przy wyborze z tak wysokim numerem) do zyskania.




Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 46-50

wtorek, 12 października 2010 16:16



Sławek Mróz 

Uwaga! Na specjalne życzenie dokładam listy dotychczas wybranych przez każdy zespół graczy. Miłego analizowania.

46. fokommodores - KEVIN LOVE

Pozostałe wybory: Deron Williams, Andrea Bargnani.

Michał: znów uniwersalny wysoki, bardzo dużo zbiórek, więcej minut w tym roku i kolejny gracz, który ma być liderem swojej drużyny.

Plusy: Maszyna do zbierania piłek. Zwiększona rola w drużynie po wysyłce do Utah niejakiego Ala Jeffersona.
Minusy: Słabo broni, co miało odzwierciedlenie zarówno w ilości bloków, jak i (po części) minut na boisku. Pozyskanie przez Wolves Beasleyas sprawia, że podział ról w ofensywie wcale nie musi być korzystny dla Kevina.
Ocena: Jaki by nie był rozwój wydarzeń w drużynie, Love skazany jest na progres w porównaniu z sezonem poprzednim, całkiem imponującym. Pick obroni się.


47. EmbracedEmbarassment - LaMARCUS ALDRIDGE

Pozostałe wybory: Danny Granger, Al Horford.


Plusy: Najzdrowszy gracz podkoszowy w stanie Oregon! Podobno w świetnej formie fizycznej przed sezonem. Bezpieczny także w tym sensie, że nie zagraża żadnej kategorii.
Minusy: Bardzo powoli się rozwija. W żadnej kategorii jakoś szczególnie nie błyszczy.
Ocena: Bezpieczny wybór z szansą na więcej. Dodatkowa pozycja centra, przypisana przez Yahoo, jest miłym bonusem.

48. Original Cream Team - KEVIN GARNETT

Pozostałe wybory: Pau Gasol, Tyreke Evans.

Maciek: III runda, Kevin Garnett - wziąłem KG po obejrzeniu wczorajszego meczu pre-season. KG wydaje się być jedynym gościem w Bostonie ktory może grać w duecie z Shaqiem, stąd nie boję się tak bardzo o minuty. Oczywiście dochodzi ryzyko kontuzji, ale jest i upside - motorycznie wygląda lepiej niż rok temu i prognozy są pozytywne.

Przede wszystkim chodziło mi o dwie rzeczy: fakt, że niewielu solidnych wysokich zostało, znacznie więcej jest niższych gości oraz fakt, że KG gra na b.dobrych procentach, co razem z Gasolem i Evansem w składzie pozwoli mi odważniej szukać trójek w kolejnych rundach.
Poza tym - to może być jego ostatni sezon w karierze, w którym będzie produktywny, więc chciałbym aby spędził go w moim teamie.
Dlatego jest untradeable, bo bardzo się lubimy.

Plusy: Legenda fantasy i NBA w ogólności. I nadal bardzo wszechstronny gracz podkoszowy. Ponoć zdrowszy, niż przed rokiem.
Minusy: Sam wiek (34 lata) nie robi takiego wrażenia, jak przebieg Kevina. Wszak zaczynał bezpośrednio po szkole średniej. Do tego nowe (choć w gruncie rzeczy mocno używane) wsparcie pod koszem w Celtach.
Ocena: Nadal bardzo fajny budulec na pozycji PF. Bezpieczny, ba, wręcz z szansą na więcej, jeżeli rzeczywiście dolegliwości ma już za sobą.


49. Solid as a rock - CARLOS BOOZER

Pozostałe wybory: Josh Smith, Jason Kidd.

Artur: Do Kidda i JSmitha wymyśliłem sobie punktującego centra. Moja pierwsza opcja byl LaMarcus Aldridge, ale L'eszczur zwinął mi go dwa picki wcześniej. Długo wahałem się nad Boozerem. Wśród dostępnych graczy nie zauważyłem żadnych sensownych centrów, pozostali gracze też mnie nie przekonywali i w końcu uznałem, że porównywalni będą dalej dostępni przy moim następnym picku i zaryzykowałem z #49 kontuzjowanego Boozera. Teraz tylko pozostaje trzymać kciuki za rehabilitację i wierzyć zapewnieniom o pomyślnej operacji oraz utrzymywaniu formy przez Carlosa (w końcu kontuzja dłoni pod tym względem jest lepsza od kontuzji nogi).

Plusy: Tytan walki pod tablicami oraz skuteczny strzelec, zwłaszcza we współpracy z dobrym PG, a ktoś taki na Carlosa w Chicago czeka.
Minusy: Nowy kontrakt, te same problemy, choć ostatnio jakby barwniej. W każdym razie - start opóźniony o miesiąc, potem pewnie upłynie troszeczkę czasu poświęconego na zgranie z drużyną i wejście w rytm meczowy.
Ocena: Co innego brać zawodnika podatnego na kontuzje, co innego wziąć takiego, co to o nim z założenia wiadomo, że długo będzie się leczyć. Bardzo ryzykownie i z założenia utrudniony start sezonu, a to przecież nie H2H, gdzie i tak najważniejsza jest wiosna.

50. Z dużą przewagą -
PAUL MILLSAP

Pozostałe wybory: Rajon Rondo, Gerald Wallace.

Przemek: Do Rondo i Wallace dobieram Millsapa. Chyba będę musiał zmienić nazwę drużyny na hustle team. Dlaczego Millsap? 3 runda to chyba najwyższy czas, żeby wziąć kogoś pod kosz i wątpiłem, żeby Paul dotrwał do mojeog czwartego picku. Millsap zacznie sezon w pierwszej piątce i pogra wreszcie spore minuty. Bez Memo Okura Jerry Sloan nie ma za dużo możliwości, więc siłą rzecz Millsap będzie musiał grać więcej. W ciągu swoich czterech sezonów opuścił raptem 6 spotkań. Aaa i chyba najważniejsze. Kiedy Paul już startował to kręcił takie staty 16 punktów, 10 zbiórek, 2,5 asysty, 1 blok i prawie 1,5 przechwytu. To wszystko doprawione świetnym fg% Mogę chcieć czegoś więcej?

Może nie będziemy rzucali za trzy i spudłujemy połowę naszych osobistych. Może nie jesteśmy szczególnie wyrośnięci. Za to bądźcie pewni, że stoimy tu gotowi umrzeć za każdą piłkę uciekająca w trybuny.

konkurencja: Możesz chcieć szczyptę trafionych osobistych więcej, i pęto trójek.

Plusy: Bestia dwa lata temu, gdy przyszło mu zastępować popsutego Boozera. Solidny zmiennik przed rokiem, gdy Boozer grał dużo i dobrze, bo walczył o świeże pieniążki. Teraz Boozera co prawda zastąpił Al Jefferson, ale luka wśród wysokich pozostaje, bo z poważną kontuzją boryka się Okur. A luka wśród wysokich to szansa na więcej minut dla Millsapa. I solidną produkcję.
Minusy: Nie wiemy, jak wyglądać będzie rola Millsapa w nowych Jazz. Czy aby Sloan nie woli zachować go w roli energy guya z ławki? Czy Paul będzie dobrze czuł się w roli regularnego startera, jeżeli dostanie szansę?
Ocena: Można wróżyć z fusów tu troszeczkę, ale wygląda Millsap na względnie bezpieczny pick. Trudno dopatrzeć się w tym wyborze większego marginesu zarówno w górę, jak i w dół.



Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 41-45

poniedziałek, 11 października 2010 15:43



Sławek Mróz 

41. Florida Pensioners - MANU GINOBILI

ja: Manu zawsze punktuje w roto lepiej, niż "na oko" to wygląda. Minuty mnie nie martwią, mniej niż przed rokiem nie dostanie. Wiek mnie nie martwi, są starsi! Kontuzje? Noo, ryzyko istnieje...

konkurencja:
ech, liczyłem na to, że jak zwykle niedoceniany Manu ostanie się do mojego picku.
Mysle ze w przypadku Manu to nie kwestia niedocenienia, a wieku, minut i kontuzjogennosci. Ja o statsach Manu myslalem juz w drugiej rundzie i to co mnie zniechęciło to ryzyko wiekowo-zdrowotne.

Sławek wybrał dobrze, ale znowu będzie musiał się modlić o zdrowie.


Plusy: Najlepszy bodaj rezerwowy z punktu widzenia roto. Ustalona i niemała rola w rotacji Spurs.
Minusy: Zdrówko, narażane często na szwank przez dynamiczny styl grania.
Ocena: 75, 74 i 75 meczów w trzech z ostatnich czterech sezonów. Wakacje z dala od grania reprezentacyjnego. Może to myślenie życzeniowe, ale nie mam już innego wyjścia. Manu musi kontynuować ten trend dostępności, zachowując charakterystyczną dla siebie produkcję. Howgh!

42. Liczy sie wynik - KEVIN MARTIN

Racza: Kevin Martin podobno jest w 100% zdrowy i nie czuł tak się od dawna. Potrzebowałem zawodnika typu "działo" - punkty, trójki, bardzo dobry z lini i do tego dużo rzuca wolnych, coś tam przechwyci. W Houston pewnie będzie pierwszą opcją, więc minut również będzie miał dużo. Problemem jest zdrowie, więc zdrówka życzę Panie Kevinie.

Konkurencja: I tu IMO tkwi podstawowy problem z Martinem. Tylko raz w karierze zagrał więcej niż 70 spotkan (a to już jego 7 sezon). Przez polowe kariery grał 50 spotkań lub mniej. Jest zawodnikiem aktywnym, często faulowanym (FTA/FGA=0.5) co przy dość delikatnej budowie ciała w zasadzie gwarantuje problemy. Złamania zmęczeniowe, nadwyrężenia, skręcenia itp są w zasadzie dla niego codziennością. Swietna skutecznosc z linii osobistych (plus to co daje Nash) dalej nie wyrównują zniszczeń poczynionych przez Howarda w tym aspekcie gry. A ilość TO's też ma większą niż przeciętny zawodnik, a Steve i Dwight swoje dokładają.

Nie mam też pewności czy Martin ma być pierwszą opcją, czy też jednym z elementów układanki. Uważam, że to pick bardzo ryzykowny, który w bardzo optymistycznym wariancie pomoże, ale w realistycznym....


Plusy: Świetny strzelec, ponownie z trenerem, który uczynił Kevina znaczącą postacią w NBA.
Minusy: kontuzjogenny, jednowymiarowy. Gdzieś zatracił skuteczność ze swojego najlepszego okresu w Kings.
Ocena: Zawsze ryzykownie jest brać gracza kontuzjogennego w tak głębokiej lidze. Zwłaszcza, gdy ranking „per game" nie zachęca znacząco wyższą pozycją. Ale nie mnie potępiać ryzyko tego typu!

43. Lorak - PAUL PIERCE

Lorak: ciągle nie mogę przeboleć że zabrano mi go sprzed nosa i musiałem się zadowolić gorszą wersją Manu, czyli Piercem ;]

Plusy: Solidny, wszechstronny skrzydłowy. Takich rankingi roto lubią.
Minusy: powoli zaczyna wchodzić w wiek schyłkowy dla koszykarza NBA.
Ocena: Jakkolwiek 33 lata to już nie przelewki i powoli widać ząb czasu na grze PP, statystyki z poprzedniego sezonu nadal są imponujące. Nie da się też ukryć, że to najmłodszy gracz z grupy zielonych weteranów, nie licząc może Jermaine O'Neala. Solidny pick we właściwym momencie.

44. GRB - DARREN COLLISON

Krzysiek: Nie lubię takich picków - jestem raczej ostrożnym graczem. Jednak statsy Collisona jako startera w Hornets przekonały mnie do wyboru właśnie jego. A były mniej więcej takie: 48% z gry, 85.2 ft%, trójka, 9 asyst, 1,4 przechwytu, 19 punktów i - niestety - 4 straty. Ta ostatnia kategoria to wielkie ryzyko jak na trzecią rundę. Generalnie przestaję w tej chwili myśleć o asystach:)

konkurencja: Collison będzie ciekawym testem na to, jak mocno system i skład NOH jest podporządkowany maksymalnemu wykorzystaniu możliwości ich point guarda. mi się na przykład wydaje, że jednak ciężko będzie mu powtórzyć takie cyferki w indianie, choć bardzo bym sobie tego życzył, bo mam go w keeperze.

Plusy: Uwolniony ostatecznie ze smyczy, czyli roli zmiennika Krzyśka Paula. Uwalniany w poprzednim sezonie zachwycał swoimi osiągnięciami statystycznymi i niejedną drużynę fantasy pociągnął na swoich plecach. Trafia do drużyny, gdzie ma szanse w pełni zrealizować swój potencjał.
Minusy: Już nie będzie królikiem z kapelusza. Teraz musi stawić czoło roli prowadzącego grę na pełnym etacie.
Ocena: Przyzwoity moment. Pierwsza, a i druga w zasadzie też, liga rozgrywających zniknęła już ze stołu. Darren ma wszelkie warunki po temu, by dołączyć do elity na swojej pozycji . Pewne ryzyko jest, ale wygląda na skalkulowane.

45. Hoop Dreams - ANDRAY BLATCHE

d_rudi: Ja z kolei potrzebowałem na gwałt centra. Andray Blatche wydał mi się jedną z najlepszych opcji, które pozostały. Szczególnie gdy popatrzy się na to, jak grał w zeszłym sezonie po All-Star break - 22.1 pts (na przyzwoitych skutecznościach), 8.3 reb, 1.5 stl i 0.8 blk

konkurencja: Tylko, ze powyzsze statystyki osiagnal bedac pierwszą, drugą i trzecią opcją Wizards i nie mam pewnosci czy zblizy się do nich będąc tylko i wyłącznie trzecią opcją.

Plusy: Prospekt pełną gębą. Garściami dostarcza statystyk defensywnych a i o ofensywie zabłyszczał minionej wiosny, gdy z Wizards wywiało tę lepszą połowę składu.
Minusy: Nadal nie mam pewności, czy ten chłopak rzeczywiście dojrzał do roli gracza, na którym można polegać bez zastrzeżeń. Powrót Arenasa i zaciąg Walla ograniczy strzeleckie okazje Blatche.
Ocena: Wiem, sporo mocków i analiz plasuje Blatche w tych rejonach. Ja bym chyba jednak poczekał, czyli w efekcie pozwolił konkurencji rzucić kostką





Podziel się:

komentarze (6) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 36-40

niedziela, 10 października 2010 14:44



Sławek Mróz


36. Rookies vol. 2 - NENE HILARIO

Kula: musiałem wciągnąć już teraz jakiegoś centra bo następnym razem może mi zostać już tylko Marcin Gortat

Plusy: Pewny center, skuteczny, przechwytujący, nawet zdrówko ostatnio dopisywało. Czego nie można powiedzieć o reszcie wysokich chłopców z Denver, którzy mogliby stanowić jakąkolwiek konkurencję dla minut Nene.
Minusy: ... Ogólny bałagan w Denver. Każdy niemal gracz może spakować walizki w dowolnym momencie.
Ocena: Dopóki nie słychać konkretów, oceniać trzeba przez pryzmat obecnej sytuacji. A tu mamy szansę dla Nene na progres. Martin zmaga się z kontuzją, Birdman podobnie, nawet Harrington ostatnio się popsuł. Środek należy do Nene, co czyni wybór bardzo dobrym.

37. Rookies vol. 2 - ANDRE IGUODALA

Kula: jego wszechstronność, myślałem o jeszcze innym podobnym, ale w ostateczności przekonało mnie 82 mecze w każdym z ostatnich 3 sezonów oraz średnie zbiorek i ast na poziomie 5-6 oraz steale 1,7

konkurencja: Iggi fajny pick jak na ta rundę, żelazne zdrowie, może zmieni swój styl gry co przełoży sie na lepsze fg%

Plusy: Bardzo fajne statystyki defensywne, z naciskiem na przechwyty. Nie zwykł opuszczać meczów.
Minusy: Nowy trener w drużynie, nowy, utalentowany zawodnik na podobnej pozycji.
Ocena: Powinien był iść wyżej. Owszem, na SG/SF jest duża podaż w roto, ale tak stabilnych graczy ze świecą szukać.

38. BS Attack - BRANDON ROY

Tojas i konkurencja - brak. Wybory szły w nocy, może dlatego aktywność mniejsza?

Plusy: Potencjał rzucającego obrońcy na top 20 roto...
Minusy: ... o ile opuszczą go problemy zdrowotne.
Ocena: Nie czuję Roya. Gdy tworzył obwód z Blake'em, koncepcja była względnie czytelna i analogiczna do „dawnych" Heat z trzymającym piłkę Wade i rzucająco/broniącą jedyneczką. Jak to będzie wyglądać w Trailblazers, gdy Miller na dobre rozsiadł się w fotelu kreatora gry? Mimo wszystko - o tej porze wybrany Roy powinien na siebie zarobić.

39. Warsaw BTeam - RUDY GAY

Michał Górny i konkurencja: brak.

Plusy: Wszechstronny w sensie takim, że obok zdobyczy strzeleckich notuje sporo statystyk defensywnych.
Minusy: Mimo to ktoś by go w końcu mógł nauczyć podawać, bo to właśnie ten mankament przede wszystkim kłuje mnie po oczach, gdy tylko przypomnę sobie uposażenie Rudy'ego.
Ocena: Wybór mniej więcej na poziomie rankingu sprzed roku. Trudno tu spodziewać się większego upside'u, bo w Memphis apetyt na statystyki ma w zasadzie cała piątka. Czy może być gorzej? Niby nie, ale przed dwoma laty też mi się tak wydawało.

40. Wisconsin Bastards - TROY MURPHY

Damian Karykowski i konkurencja: brak

Plusy: Silny skrzydłowy który potrafi zbierać i trafiać z dystansu. W roku kontraktowym.
Minusy: Kontuzjowany. Zdaje się - dość poważnie. Kręgosłup. Brak na razie szczegółów, ale zapowiada się na opóźniony start.
Ocena: Zdawało się, że wybór sensowny z uwagi na pozycję i motywację do grania. Cóż, kontuzje to nieodłączny element tej gry. Siłą rzeczy, już teraz można uznać wybór za pechowy.


Podziel się:

komentarze (6) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 31-35

piątek, 08 października 2010 14:19



Sławek Mróz

31. Liczy sie wynik - STEVE NASH

RACZA: Steve Nash to solidny zawodnik, od wielu lat dostarcza staty na bardzo przyzwoitym wysokim poziomie. Gdyby nie było kilku "ale" to pewnie by poszedł wcześniej, lecz te "ale" mogą okazać się znaczące. Brak Amare, który wykańczał podania, Hedo grający z piłką, coraz lepszy Goran i wiek nie przemawiają za nim, lecz Nash mimo wszystko będzie najważniejszą postacią w Suns. Dostanie 30min w meczu, zamieni to zawsze na wysokie staty. Bezpieczny pick.

konkurenci: Dla mnie to moze byc steal 2 rundy, Nash z 31 pickiem nie zartujcie. Gdybym nie mial Bosha a mialbym swoj pick (chyba 21) to bralbym Nasha. Naprawde niezla obsuwa, gratki.

Moim zdaniem Nash poszedł w dobrym momencie. W ubieglym sezonie na srednich byl 28 w rankingu, gral 33 min na mecz. Nie spodziewam sie, ze w tym sezonie bedzie lepiej...

właśnie - Nashowi od trzech sezonów cały czas spada średnia minut, a teraz będzie w wieku, gdy nawet Stockton grał poniżej 30 mpg. zresztą suns mają przecież Dragica, którego na pewno będą dalej rozwijać. poza tym doszedł też Hedo, który sporo gra z piłką, więc być może trochę jej Nashowi zabierze.

Plusy: Świetny materiał na startera z pozycji PG w roto. Efektywny strzelec, dostarcza asysty w ilościach hurtowych.
Minusy: Traci minuty z roku na rok. 36 lat. Może być częściowo ustawiany na pozycji rzucającego obrońcy. Odszedł Amare', druh od pick'n'rolli. Brak statystyk defensywnych.
Ocena: W plotkę o transformacji na SG nie bardzo wierzę. Jeżeli już - będzie to proces na skalę marginalną. Suns nie mają innego wyjścia, jak polegać na Nashu jako swoim podstawowym graczu w ofensywie. Może nawet bardziej teraz, gdy Amare' zmienił adres. Bardzo solidny wybór.

32. Florida Pensioners - MARCUS CAMBY

ja: Camby to ten stary dziod, o którym pisał L'e. Ma młodą konkurencję w zespole i może pewnego słonecznego dnia ta konkurencja będzie w stanie wbiec na boisko! Camby _już_ ma uraz, niby niegroźny, ale z założenia upierdliwy. No ale co ja poradzę na to, że go lubię?

konkurenci: brak. Nie odważyli się. Po co narażać się komuś, kto w tym miejscu może w dowolny sposób skrytykować ich własne wybory??

Plusy: Bardzo roto-friendly center. Nadal dostarcza cennych statystyk defensywnych, świetny współczynnik asyst do strat. Praktycznie samotny na środku w Portland (jeżeli założyć, że Aldridge okupuje pozycję silnego skrzydłowego), przynajmniej na początku sezonu. Powinien być już oswojony z nową drużyną, z precyzyjniej zdefiniowaną rolą na boisku.
Minusy: Chodząca kontuzja, w dodatku zaawansowana wiekowo. Już teraz narzeka na uraz pachwiny, który może dokuczać długo.
Ocena: Ryzykowny pick. Ale jakoś tak przypomniało mi się sformułowanie Maćka na temat ryzyka przy okazji wyboru Evansa...

33. Wisconsin Bastards - ZACH RANDOLPH

Damian: Jeszcze 2 lata temu nawet nie pomyslalbym o nim podczas drugiej rundy. Ale w ostatnim sezonie byl jednym z 2 zawodnikow majacych srednio wiecej niz 20/10. Poza tym solidny FG i Ft wiec czemu nie?

konkurencja: Na przykład dlatego, że nie ma wcale bloków i przechwytów?

Plusy: Bardzo fajnie odnalazł się w Memphis i z pewnością ma swój wkład w progres tej drużyny. Pewniak, jeżeli mowa o punktach i zbiórkach.
Minusy: Problemem mogą okazać się pozostałe kategorie.
Ocena: Trzydziesty trzeci wybór może okazać się przedwczesny, jeżeli mowa o dość mało wszechstronnym graczu. Trzebaby raczej czegoś więcej, niż poprzedni udany sezon, żeby zapracował Zach na taki kredyt zaufania.

34. Warsaw BTeam - JOAKIM NOAH

Michał i konkurencja: brak

Plusy: Dla Bulls cenniejszy niż Melo. A tak bardziej serio - pewna pozycja w podkoszowej rotacji. Będzie mógł błysnąć statystykami centrowymi w pełni teraz, gdy Boozer ma przed sobą długi okres rehabilitacji.
Minusy: Jak tam wygląda sprawa dolegliwości z poprzedniego sezonu? Czy waleczność Joakima nie ograniczy mu czasu gry z powodu fauli?
Ocena: Solidny gracz. Bardzo fajny jako startowy center, ale chyba jednak za mało to na drugi wybór. Moim zdaniem można było zapolować na inną pozycję z większym potencjałem, a centra podobnej klasy znaleźć z wyborem czterdziestym.

35. BS Attack - DAVID WEST

Tojas i konkurencja: brak

Plusy: Solidny, dobry we wszystkim po trochu...
Minusy: ... ale żadnej konkretnej kategorii nie dominuje. Noo, może z wyłączeniem osobistych, zwłaszcza jak na silnego skrzydłowego.
Ocena: Pewny, bezpieczny wybór. Hornets mogą mieć swoje zawirowania, mogą próbować mieszać w składzie, mogą motywować Okafora do większego zaangażowania w ataku... Co by jednak się nie działo w Nowym Orleanie, David West swoje statystyki powinien ugrać.


Podziel się:

komentarze (3) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 26-30

czwartek, 07 października 2010 12:12


Sławek Mróz

Czytelników spoza kręgów fantasy uprasza się o wyrozumiałość. Październik to miesiąc inauguracyjny dla naszej pasji, stąd tyle miejsc poświęcamy na analizę draftu.

W niniejszym odcinku brak opinii konkurentów co byanjmniej nie oznacza, że forum ucichło. Ot, poniższe wybory zapewne okazały się nieco mniej kontrowersyjne.

26. EmbracedEmbarassment - AL HORFORD 


Plusy: Bardzo wszechstronny gracz podkoszowy. Świetna skuteczność z gry.
Minusy: Poza wspomnianym FG - brak kategorii, w której Al wyróżniałby się zdecydowanie.
Ocena: Spokojny, pewny pick. Bardzo potrzebny był właśnie taki, jako uzupełnienie wyboru Grangera. Podoba mi się.

27. fokommodores - ANDREA BARGNANI

mfoltyn: brak
 
Plusy: Nowy franchise player Raptors. Gra będzie mocno oparta na Włochu. Okazji do gromadzenia statystyk, z trójeczkami na czele, nie zabraknie.
Minusy: Czy podoła? Skuteczność z gry może ucierpieć. Straty też.
Ocena: Jak każdy pick z upsidem - może się obronić, przy sprzyjającym wietrze. Jak dla mnie jednak, nieco przedwczesny.

28. Hoop Dreams - CHAUNCEY BILLUPS

d_rudi: Cóż, było kilku C, których miałem na oku. Dla wielu z nich byłby to jednak zbyt wczesny ruch, a dla pozostałych ryzyko spowodowane częstymi kontuzjami. Dlatego PG jakim jest Billups. Wg basketballmonster 13 zawodnik ubiegłego sezonu, więc nie jest źle jak na 28 pick. Daje punkty, daje trójki, daje bardzo dobrą skuteczność osobistych, nawet nieźle przechwytuje i jak na rozgrywającego nie traci tak często gały. Co więcej, wraz z zatrudnieniem Ala Harringtona, który będzie kolejną opcją ofensywną Nuggs, powinna wzrosnąć ilość asyst. Wady oczywiście są znane... ale te można łatwo zapełnić odpowiednim doborem wysokich...

Plusy: Jak dotąd - w elitarnej grupie solidnych budulców na pozycji PG. Wybieranych zazwyczaj w okolicach drugiej dziesiątki.
Minusy: Niepewna sytuacja Nuggets plus Ty Lawson sieją niepewność wśród osób rozważających kandydaturę Billupsa. Młodszy też się nie staje z każdym sezonem.
Ocena: Chauncey ma szanse starzeć się powoli, coś w rodzaju Kidda. Osobiście nie widzę powodów, dla których miałby w najbliższym sezonie znacząco obniżyć loty. Dobry pick!

29. GRB - AL JEFFERSON

Krzysiek: Nie wiem, czy to akurat o moim zawodniku myślał Leszczur, zastanawiając się nad wyborem Horforda, ale ja rozpatrywałem właśnie tę dwójkę Alów. Dlaczego on/oni? Bo potrzebowałem wysokiego. Takiego typowego, który da mi wysoki procent z gry, zbiórki, bloki, punkty i nie zawali innych kategorii. Co prawda Horford byłby lepszy pod względem asyst i obydwu skuteczności, ale ja bardzo wierzę w to, że Jefferson przy D-Willu stanie się prawdziwą rozgwiazdą (czyli może niekoniecznie rozgrywającym-gwiazdą, ale graczem, którego statsy nabiorą dalszych wymiarów). 50% z gry, lekko ponad 70% z wolnych, 12 zbiórek, 2 asysty, przechwyt, półtora bloku i 22 punkty przy dwóch stratach. Book it. Byle tylko był zdrowy...

Plusy: Zapowiadał się na gwiazdę fantasy, zanim dosięgła go kontuzja. W Utah ma wszelkie warunki po temu, by wrócić do dawanej formy. Team wygrywający, świetny rozgrywający... Żyć, nie umierać!
Minusy: Kolano to kolano, o zdrówko pewnie trzeba będzie drżeć, przynajmniej jeszcze przez jakiś czas. Nowy zespół, nowe zadania, nowy trener, nowa filozofia. Jak szybko Al się zaaklimatyzuje w Jazz?
Ocena: Względnie bezpieczny wybór, na ile bezpiecznym może być zaciąg gracza „po przejściach". Względnie, bo przecież cyfry sprzed roku nie powalają. Nadzieje jednak na powrót do normy w tym sezonie wydają się być uzasadnione.

30. Lorak -
MARC GASOL

Lorak: u mnie wybór był między dwoma staruszkami, a właśnie Gasolem. zdrowie i minuty to dwa czynniki, które przeważyły szalę w tym przypadku, bo jednemu z tych staruszków minuty regularnie lecą w dół od kilku sezonów, a drugi nigdy nie był okazem zdrowia, a teraz jeszcze trafił do drużyny, w której chyba coś jest nie tak ze sztabem medycznym, bo tam niemal wszyscy ciągle się "psują"

Plusy: Nazwisko! Bardzo mocne statystyki środkowego plus przechwyty w promocji. Zeszłoroczne zagrożenie minutowe ze strony pewnego młodziana okazało się podpuchą. Nieźle podaje.
Minusy: Jak większość rasowych centrów - nie jest królem osobistych.
Ocena: Solidny gracz bez fajerwerków. Można oczekiwać naturalnego progresu, trudniej oczekiwać zwiększonej roli w towarzystwie głodnych ofensywy wilczków. Top 30 trudno raczej nazwać stealem, ale i wstydu nie przynosi, zwłaszcza jak na centra.


Podziel się:

komentarze (2) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 21-25

środa, 06 października 2010 15:25


Sławek Mróz

21. NWW - CHRIS BOSH

Bartek: jak tylko wziąłem Amare to wiedziałem ze chce Bosha a jak spadnie to będę miał dużą zagwostkę, okazało sie ze sie ostał wiec miałem kolejnego no brainera. Mimo słabego picku udało mi sie dostać dwóch graczy, którzy wg moich szacunków nie powinni sie ostać do mojego picku w 1 rundzie

Konkurenci: Zestaw Amare + Bosh brzmi konkretnie. Mocno się nad Boshem zastanawiałem, ale moje (być może nieuzasadnione) symulacje dalszych picków wykazały mi, że ciężko mi będzie w kolejnej rundzie dostać obwodowego spełniającego moje wymagania a nie chciałem doprowadzić do sytuacji gdzie mogę wziąć dobrego wysokiego ale musze go odpuścić bo nie mam żadnego niskiego. Takie moje luźne dywagacje. Masz sytą podstawę pod koszem do dalszej budowy zespołu. Niekoniecznie tylko będzie to zespół defensywny

Plusy: Czołowy do niedawna gracz podkoszowy, tak w NBA jak i w fantasy. Skuteczny strzelec, także z osobistych. Stopniowo nabiera siły i coraz lepiej radzi sobie w walce na desce.
Minusy: Wiele osób obawia się, że zniknie za plecami Jamesa i Wade'a. Słabo blokuje.
Ocena: Obsunięcie o mniej więcej 10 pozycji (w porównaniu w przeciętnym draftem sprzed roku) to zbyt wysoki wymiar kary dla Krzyśka Bosha. Nadal nie wiemy, czy rzeczywiście straci na wartości (jeżeli uwzględnić planowany wzrost efektywności), a dwudziesty pierwszy rank to raczej realizacja czarnego scenariusza.

22. Nestea Team - TIM DUNCAN

Paweł: brak

Konkurenci: Rose i Duncan - świetne duo tez bym ich chętnie wziął odpowiednio w 3 i 4 rundzie..

Plusy: Spurs nadal ani myślą opierać swej gry na kimkolwiek innym. Skutecznie trafia z gry, zbiera, blokuje, dobry stosunek asyst do strat.
Minusy: Minuty spadają. Statystyki też. Ze zdrówkiem bywa różnie.
Ocena: Pop, gdy tylko ma taką możliwość oszczędza swoje gwiazdy na playoffs. Tylko czy będzie mógł sobie na takie manewry pozwolić w rosnącej w siłę konferencji? Można było z dwudziestym drugim pickiem wziąć lepiej, ale do bardziej zdecydowanej krytyki bym się nie posunął.

23. Z dużą przewagą - GERALD WALLACE

Przemek: Solidna porcja punktów, zbiórek, steali i bloków plus niezły fg%. Razem z Rondo raczej nie zrobią szału w stratach, ale wliczam to w... straty

Konkurenci: patrz - kolejny wybór

Plusy: Robi na boisku niemal wszystko. Niesamowicie atletyczny gracz, cieszący się zaufaniem Browna. Powoli blednie opinia kontuzjogennego.
Minusy: Podpisanie Tyrusa Thomasa na całkiem niemały kontrakt może sprawić, że Gerald będzie grać mniej niż 41 minut na mecz z ostatniego sezonu.
Ocena: Rewelacja.

24. Solid as a rock - JASON KIDD

Artur: Im bliżej bylo mojego wyboru tym większy miałem dylemat czy wziąć Wallace'a czy Kidda. Przemek pozbawił mnie konieczności wyboru i chyba nawet dobrze sie stalo, ze to Kidd trafił do mojego zespołu, ze Smithem będzie sie uzupełniał a nie dublował. Trochę straszy jego metryka, ale w poprzednim sezonie pokazał, że cały czas jest w czołówce PG.

konkurenci: a dwa ostatnie picki to chyba steale. rok temu obaj w top 10, a teraz poszli z dwudziestymktórymś numerem.

Plusy: Biorąc pod uwagę ranking sprzed roku - śmiało mógłby iść w pierwszej dziesiątce. Obok typowo „niskich" kategorii, pomaga znacząco w zbiórkach.
Minusy: 37 lat. Niemało. Podobno w tym roku już naprawdę ma zaliczyć zjazd. Jak co roku zresztą.
Ocena: Po cichu liczyłem, że metryka Jasona jeszcze bardziej wystraszy wybierających i to ja będę mógł przechwycić Kidda z 32 numerem. Marzenie ściętej głowy. Gratulacje dla Artura.

25. Original Cream Team - TYREKE EVANS

Maciek: bo kto nie ryzykuje ten nie je, albo je mniej niż inni. Nie mam jakichkolwiek złudzeń że Evans będzie lepszym graczem w swoim drugim sezonie. Czy zrobi taki skok jak LeBron James? Wątpię, że aż taki. Wątpię też w to czy jego progres będzie miał aż takie przełożenie na fantasy. Kilka strat mniej, bo DeMarcus Cousins ma lepsze dłonie niż Spencer Hawes czy JThompson (myślałem nad tym bardzo długo), lepszy procent rzutów wolnych, bo wrócił latem do starej techniki rzutu, gdy był money z dystansu w high-schoolu. Jestem optymistą, ale przede wszystkim wziąłem Tyreke'a dlatego, żebyście nie wzięli go Wy. O!

konkurenci: jestem ostrożnym optymistą odnośnie tego wyboru. Pierwotnie wydawało mi sie ze nieco za wcześnie, ale jak przypomniałem sobie styl gry Evansa to na Twoim miejscu za bardzo bym sie faktycznie nie martwił.

Plusy: Wiadomo. 20/5/5. Kings to już bezapelacyjnie zespół Evansa. Będzie mieć wszelkie warunki po temu, by rozwijać się dalej
Minusy: Przed rokiem, mimo elitarnych osiągnięć debiutanckich, ledwie top 50 roto. Straty, trójki i osobiste do poprawki.
Ocena: Oczywiście, że wybór z dwudziestym piątym numerem już zakłada sam z siebie niemały progres od gracza, który już w sezonie debiutanckim wznosił się bardzo wysoko. Ryzyko zatem Maciek ponosi, ale jest tu jeszcze jakiś dodatkowy margines z upside'em.


Podziel się:

komentarze (15) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 16-20

wtorek, 05 października 2010 19:51

Sławek Mróz


16. Andery - BROOK LOPEZ

humix: Chciałem zacząć budowę od centra stąd raczej w tym kierunku patrzyłem. Postawiłem na centra który jest ważną opcją w swojej drużynie + rozwija się i gorszy na pewno nie będzie + rzuca osobiste na 80%. Ważne też, że teraz klimat do grania w basket w Nets się powinien poprawić, to może tylko pomóc mu grać lepiej.

Konkurenci: patrz komentarz przy wyborze #15

Plusy: Często przewija się w analizach porównanie do profilu Yao Minga sprzed kilku lat. Młody, rozwojowy center, świetnie rzucający osobiste. Franchise player Nets, przynajmniej chwilowo. Troy Murphy na obwodzie powinien rozluźnić podkoszową defensywę rywali.
Minusy: Zbiera poprawnie, ale nie rewelacyjnie. Obecność Murphy'ego może wpłynąć na regres w tej kategorii.
Ocena: Solidny wybór, jeżeli założyć dalszy progres. Nie bez znaczenia jest tu też deficytowa pozycja.

17. Dzielne Serdle - DAVID LEE

tsulka: Mam nadzieję, że drobny uraz, który wykluczył go z gry na MŚ nie daje się już we znaki. Kolejną niewiadomą jest to, jak sprawdzi się w systemie GSW, trochę zbiórek podbierze mu na pewno Biedrins, ale i tak Lee powinien ugrac statystyki nie gorsze niż przed rokiem. Ryzykowny pick, ale mam nadzieję, że się opłaci.

Konkurenci: Z 17 numerem koleś z Top7 zeszłego sezonu? Jaja sobie robisz? Świetny pick.

Plusy: Walczak, który odchodzi z szybko grającego zespołu... do innego szybko grającego zespołu. Maszyna do zbiórek, zdobędzie swoją porcję, nawet z Biedrinsem u boku. Bardzo skuteczny strzelec. Świetnie podaje, jak na wysokiego.
Minusy: Świeżo po urazie, w nowym zespole. Słabo blokuje, jak na przypisaną doń pozycję centra. Nowy kontrakt czasem demotywuje.
Ocena: Bardzo dobry wybór. Środkowy, klasyfikowany znacznie wyżej w poprzednim sezonie.

18. BS Attack - CARMELO ANTHONY

toyas: U mnie w związku z przesunięciem na koniec z numerem 18 poszedł Carmelo. No trzeba mieć jednego konkreta w drużynie, zastanawiałem się nad Boshem. Wiadome są perypetie Melo z jego pozostaniem w Denver, jednak myślę, że nie powinny mu spaść indywidualne osiągnięcia. 1 trójka na mecz będzie ok, niestety te 3 straty z poprzedniego sezonu trochę przerażają. Jednak jestem dobrej myśli.

Konkurenci: brak

Plusy: Wiadomo, urodzony strzelec. I tak już zostanie, gdzie by nie poszedł grać. Nie jest tak do końca prawdą, że nie robi nic poza rzucaniem do kosza. Zbiórki i przechwyty też tu znajdziesz, w całkiem sensownej ilości jak na SF.
Minusy: Przede wszystkim współczynnik asyst do strat potrafi zaboleć.
Ocena: Pozdrawiam tych z Was, którzy domagali się wyboru Melo już w top 10! Dla mnie numerek 18 jest ok. Melo to solidny budulec na przełom głębokich rund, ale raczej nie wcześniej.

19. Dzielne Serdle - MONTA ELLIS

tsulka: Powinien do sezonu przystąpić już bez żadnych urazów, motorynka głęboko schowana w garażu, i liczę, że współpraca z Currym da obu panom wiele dobrego. Może poprawi mu się FG, ale głównie stawiam na jak zwykle wysokie PPG

Konkurenci: brak

Plusy: bardzo szybki gracz, który potrafi zabłysnąć w stylu run'n'gun. Potrafi punktować seriami. Warriors stracili sporo wartościowych zmienników w offseason.
Minusy: Zmiana na stołku trenera. Mniejsza o to, że lekko może ewoluować styl i tempo grania. Brak Nelsona może oznaczać dla Ellisa miejsce na bloku transferowym. W międzyczasie zespół zyskał też nowego lidera i nie jest nim Monta.
Ocena: Pick, który może się ostatecznie obronić, ale chyba jednak zbyt ryzykowny o tej porze.

20. Andery -
JOE JOHNSON

humix: Drugi w planie po centrze był PG ale postanowiłem ze SG z 5 asystami też może być. To co mnie przekonało to dołączenie zupełnie dobrej skuteczności z gry Johnsona do świetnej skuteczności Lopeza co buduje mi tam przyzwoitą podstawę dając przy okazji pierwsze trójki i podtrzymując dużą zaletę Lopeza - dobre FT. Jeszcze jeden plus Johnsona - stosunkowo mało strat

Konkurenci: brak

Plusy: Niekwestionowana pozycja w Hawks (jeżeli uważasz inaczej, zerknij na świeży kontrakt Józka). Mocny w ofensywie, przy okazji nie kalecząc w pozostałych kategoriach, z wyłączeniem bloków.
Minusy: Miewa tendencję do okresowej utraty skuteczności z gry. Zmiana schematów ofensywnych Hawks może zaszkodzić. Podobnie jak świeży, tłusty kontrakt.
Ocena: Bezpieczny wybór. Nic spektakularnego, ale i wiadomo, czego się spodziewać. Lubię takie bezpieczeństwo w pierwszych rundach.



Podziel się:

komentarze (14) | dodaj komentarz

DRAFT LIGI EKSPERTÓW IV: WYBORY 11-15

wtorek, 05 października 2010 12:49


Sławek Mróz
 


11. Original Cream Team - PAU GASOL

Maciek: Wybrałem Pau'a Gasola bo nie lubię modlić się do boxscore'u o to by Amar'e Stoudemire zaliczył jakiś blok lub asystę. Nie miałem też w zasadzie wiele możliwości i cieszę się, że wzięto przede mną Derona Williamsa i Danny'ego Grangera, bo brałbym Gasola nawet gdybym wybierał dwie pozycje wyżej.

Konkurenci: brak.

Plusy: Najpewniejszy center do wyboru w roto. Jedyna słaba strona to przechwyty, bo brak trójek u centra dziwić nie może. Drobne minusy Pau bardzo łatwo poprawić dobierając odpowiedni obwód. Bynum może zacząć sezon z opóźnieniem, a Pau na środku to więcej bloków.
Minusy: miewał problemy zdrowotne. Odom wydaje się być w formie, na SF jest ciaśniej. Jackson może zatem zażyczyć sobie oszczędzania Hiszpana mając solidnego zmiennika, w zasadzie dedykowanego już dla pozycji silnego skrzydłowego.
Ocena: Pau Gasol z 11 pickiem? I Ty jeszcze potrzebujesz tu mojej oceny?? Steal!


12. Solid as a rock - JOSH SMITH

Artur: Ubiegły sezon Smitha wcale nie byl dla niego wyjątkowy, ma papiery na lekka poprawę w ppg, ft% (które miał lepsze w pierwszych 2 sezonach). W każdym razie miałem spory dylemat przy tym picku, rozważałem jeszcze dwóch graczy co do których najbliższego sezonu widziałem zdecydowanie więcej znaków zapytania niż tego 25-latka z Atlanty. Czyli wybrałem bezpiecznie, ale z upsidem . A co z tego wyjdzie to zobaczymy.

Konkurenci: wydaje mi się, że mimo wszystko Smith i Rondo poszli sporo za wcześnie. Smith to raczej druga runda, Rondel to raczej przełom drugiej i trzeciej. Obaj mieli świetny sezon rok temu, ale nie widzę szans na tak duże poprawienie statystyk, żeby podskoczyli o 10-20 miejsc w rankingach. Nagle zaczną trafiać 85% osobistych i przestaną tracić piłki? NGTH

Plusy: Absolutna dominacja, gdy brać pod uwagę przechwyty + bloki. Smith wyraźnie dojrzał w ubiegłym sezonie, co w połączeniu z niesamowitymi warunkami fizycznymi daje nam wreszcie zawodnika, na którym naprawdę można polegać.
Minusy: FT% mocno niepewny. Dojrzalsza gra i shot selection uderzyły rykoszetem w trójki.
Ocena: Daleki jestem od krytyki porównywalnej z oceną konkurencji na gorąco. Można było wybrać inaczej, kilku przynajmniej porównywalnie ciekawych graczy było jeszcze dostępnych, ale na kategoriach defensywnych Josha też można ciekawy zespół zbudować.

13. Z dużą przewagą - RAJON RONDO

Przemek Kujawiński: Krótko mówiąc wierzę, że będzie lepszy. Nie wydaję mi się, żeby wybór Rondo z 13 miał być aż tak wielkim szokiem. Oczywiście liczę się z tym, co to oznacza dla mojego ft%, ale coś za coś i wliczam to w strategię budowania zespołu. Ryzyko ogromne nie jest, a nagroda może być wielka. Jeśli Rondo nadal będzie rozwijał się w podobnym tempie (a chyba nie możemy wątpić, że jego statystyczny prime jeszcze przed nim), to nie widzę powodów, dla których nawet ze swoim rzutem nie powinien być w pierwszej 15 w nadchodzącym sezonie..

Konkurenci: patrz komentarz do nr 12.

Plusy: Ma pierścień! Faktycznie chłopak rozwija się, zdobywa coraz pewniejszą pozycję lidera w Celtics.
Minusy: Braki w kategoriach ofensywnych u podstawowego gracza obwodowego (nie mówiąc już o franchise playerze) to spory problem w roto.
Ocena: Czasem jest tak, że gwiazda NBA nie do końca jest gwiazdą fantasy (i vice versa). Rondo gwiazdą fantasy nie jest. Ba, nie jest nawet gwiazdą na swojej pozycji. Owszem , pewien potencjał jeszcze da się tu wykrzesać (niewielki jednak, Rajon w zasadzie zdążył już określić się jako zawodnik), ale na okoliczność 13 wyboru trudno liczyć na wielką nagrodę statystyczną.


14. Nestea Team - DERRICK ROSE

Paweł Łakomski: brak. A szkoda. Nie brak chętnych do lektury wyjaśnień, o czym przekonasz się za chwilę.

Konkurenci: Wręcz drżę z podniecenia żeby przeczytać logikę przemawiającą za wyborem z 14 pickiem Derricka Rose który był pod koniec Top100 rok temu i Top130 dwa lata temu, a w dodatku będzie grał bez wiecie kogo przez miesiąc, albo i dłużej.

Plusy: Kolejny rok za pasem, Rose nadal na fali wznoszącej. Podobno ma dodać do swojego arsenału rzut z dystansu.
Minusy: Nawet jeżeli założymy, że trójeczki choć zbliżą się do średniej na pozycji (co jest założeniem mocno optymistycznym), nadal zostaje problem kulejących przechwytów.
Ocena: Kolejna gwiazda ligi bez przełożenia na fantasy, ten w roto dotąd nie był nawet przeciętny. Owszem, może będzie lepszy już w najbliższej przyszłości, ale w najbardziej optymistycznych projekcjach nie wyobrażam go sobie jako podstawowy budulec drużyny fantasy.


15. NWW - AMAR'E STOUDEMIRE

Bartek: Przy tym co zostało na stole Amare wydaje mi sie najlepszym rozwiązaniem, martwię sie tylko o zdrowie chociaż w ostatnich latach nie było z tym tak źle. Poza tym o dobrego centra nie łatwo a gramy aż w 18osob....

Konkurenci: Picki Amare i Lopeza (już w następnym odcinku, przyp.sm)
 bardzo logiczne i na tle ostatnich wydarzeń niemal nudne.

Plusy: To Mike D'Antoni ukształtował Amare' jako gwiazdę NBA. To filozofia tego trenera uwypukliła walory STATa. Należy spodziewać się świeżej energii w Nowym Jorku. I choć preseason to nie sezon właściwy, a Włosi to nie defensywa NBA - pierwszy mecz daje pewien obraz.
Minusy: Brak Nasha. Bo D'Antoni to tylko połowa tamtego sukcesu. A może i mniej niż połowa?
Ocena: Wydawało się, że w lidze osiemnastozespołowej przegrani losowania dryftowego będą mieli pod koniec rundy bardzo ciężkie wybory. Okazuje się, że dzięki kilku zaskakującym decyzjom sytuacja na przełomie rund daje naprawdę spore możliwości. Wybór Amare' z numerem 15 jest tego stanu rzeczy najlepszym dowodem.



Podziel się:

komentarze (22) | dodaj komentarz

 12  »

Licznik odwiedzin:  17 067 466 (wersja testowa)

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u