Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 506 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


MARCIN GORTAT BLOGUJE NA ZAWSZEPOPIERWSZE

środa, 11 sierpnia 2010 17:52



Marcin Gortat

Cześć, witam Was po przerwie.

Przede wszystkim chciałem Wam opowiedzieć o naszym pobycie w kadrze Polski, w której trenujemy już od dobrego miesiąca i rozegraliśmy już pierwsze trzy mecze kwalifikacji do EuroBasketu. Muszę przyznać, że atmosfera w drużynie jest naprawdę bardzo dobra. Powstał nawet pomysł, wysunięty przez starszych zawodników, aby powstała księga reprezentacji Polski, w której wpisywalibyśmy co ważniejsze rzeczy. Ta księga byłaby przekazywana z kadry na kadrę.

Mecze jakie rozegraliśmy dotychczas raczej nie mogą napawać kibiców optymizmem, ale na pewno stać nas na to, aby wygrywać pojedynki w dalszej części kwalifikacji. Czujemy się coraz mocniejsi. Póki co wiele się nauczyłem w te wakacje. Zresztą na każdym kroku staram się czegoś uczyć i tym bardziej ostatnio nie są to najprzyjemniejsze doświadczenia. Widzę jak cienka jest granica między byciem kimś lubianym, a kimś kogo zaczyna się nawet nienawidzić. Wiem doskonale ile jestem w stanie zrobić, ale czasem trzeba spojrzeć na sytuację bardziej kompleksowo, aby stwierdzić, że Marcin Gortat nie jest w stanie wszystkiego zmienić.

Słyszałem też o pomyśle jaki zostanie zrealizowany przez NBA. Chodzi o rozegranie dwóch spotkań sezonu regularnego w Europie, pomiędzy New Jersey Nets i Toronto Raptors. Interesująca sprawa. Jestem za tym, aby w przyszłości było takich meczów w Europie jeszcze więcej i nie tylko ze względu na aspekty promocji NBA na naszym kontynencie. Marzę zresztą o tym, aby taki mecz rozegrano kiedyś w Polsce. Byłoby to niesamowite wydarzenie.

Polska koszykówka odniosła już w tym roku jeden, duży sukces. Mowa oczywiście o srebrnym medalu MŚ wywalczonym przez kadrę U-17. Niestety obawiam się, że przyszłość wielu z zawodników tego składu może zostać zmarnowana. Rzeczy jakie mówi się na ich temat, a to co sami chcą wykonać może mieć różny wydźwięk z winy ich rodziców, czy ludzi w klubie, którzy chcą na nich po prostu zyskać jak najwięcej. Tak naprawdę zapomina się przez to o ich rozwoju, przez co wszyscy ci młodzi zawodnicy są krzywdzeni.

Bardzo mnie interesuje Przemek Karnowski, z którym wielką chęcią bym zagrał i zobaczyć co ten chłopak potrafi. Słyszałem też wiele dobrego o Mateuszu Ponitce, który jest naprawdę niesamowitym "walczakiem". Również z nim chciałbym zagrać kiedyś w jednym zespole. Mam nadzieję, że jeśli dalej będą się rozwijali, to dołączą kiedyś do kadry seniorów. Życzę im dużo zdrowia i sukcesów na parkiecie, ale też tego, aby nie podejmowali pochopnie decyzji o swojej przyszłości. Jeden taki, niedobry ruch może zniszczyć im karierę sportową, a przecież nikt tego, by nie chciał.

Jeśli chodzi o sam pobyt na kadrze to muszę przyznać, że bardzo się dłuży. Przeloty samolotami, pobyty w innych krajach. To wszystko bywa męczące, dlatego tęsknię już powoli za Orlando, tęsknię za tym, żeby wrócić do mojej normalnej rutyny dnia, gdzie koncentruję się na treningu. Jestem podekscytowany kolejnym sezonem w NBA, bo myślę, że podchodzę do niego jako lepszy zawodnik, mentalnie bardziej pewniejszy siebie, ograny kolejnym rokiem gry w kadrze. To będzie już mój czwarty rok, więc czas najwyższy poczuć się jak weteran. Pierwszoroczniacy na pewno będą biegali po pączki, albo myli mi auto nad ranem.

Nie mógłbym nie wrócić jeszcze do samego, mojego pobytu w Polsce, zanim dołączyłem do kadry. To było niesamowicie miłe. Spotkałem się z najważniejszymi dla mnie osobami, przyjaciółmi. Niestety nie zdążyłem spotkać się ze wszystkimi, z którymi chciałem, ale mam nadzieję, żę za rok będzie tego czasu troszeczkę więcej. Zobaczymy czy będzie lokaut w NBA, który wisi w powietrzu i może bardzo dużo zmienić.

Do kolejnego wpisu. Kibicujcie naszej reprezentacji!




Podziel się:

komentarze (30) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  17 067 466 (wersja testowa)

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u