Maciej Kwiatkowski
Oglądałem ten mecz o 9-tej rano i nie to, że zapragnąłem nagle zobaczyć jak to jest obudzić się o tej porze... Bardziej myślałem o tym, żeby nie zaspać na Heat/Nets o 18:00.
Więc oglądałem jak to Lou Williams trafił 7 z 7 rzutów do przerwy. Aż tu Darren Collison przechwycił piłkę na linii podania, pobiegł do przodu i w zasadzie rozkwasił ją nad głową próbującego mu skoczyć Lou Williamsa. Jak ten przedszkolak co anemicznie próbował zamordować mandarynką swojego kolegę, gdy malowali coś razem na dywanie w czasach kiedy moja piękna narzeczona zajmowała się jeszcze czyimiś dziećmi za pieniądze.
Reakcja była więc przesadzona.
Quinn Buckner i kibice Indiana Pacers prawdopodobnie nie widzieli takiego wsadu od czasów Freda Jonesa, ale serio... Darren Collison, Darren, why you taking stuff?

źródło: espn.com
Piotr Makulec
Rozgrywający Tony Parker, który po sezonie miał zostać wolnym agentem, porozumiał się z San Antonio Spurs w sprawie nowego kontraktu. Będzie to 4-letnia umowa warta 50 mln $. Zasłużenie? Tak. Wiele wskazywało na to, że Francuz będzie wolnym agentem i następny sezon rozpocznie w innym zespole, a Gregg Popovich postawi na młodszego George'a Hilla. Spurs postanowili zatrzymać "trzon" zespołu z poprzedniego sezonu (Jefferson i Ginobili) i walczyć o kolejne mistrzostwo z Timem Duncanem. Z pewnością będzie im łatwiej z Parkerem, niż bez niego.
"Jestem usatsfakcjonowany tym, że Spurs zaproponowali mi taki kontrakt. Dziękuję właścicielowi Spurs Peterowi Holtowi, Greggowi Popovichowi i R.C. Bufordowi. To potoczyło się tak szybko, bo negocjacje rozpoczeliśmy dopiero dwa tygodnie temu. Spurs powiedzieli mi jasno, że chcą budować zespół w oparciu o mnie. Kocham ten klub, kocham to miasto. Jestem tu u siebie. Nie mogłem odrzucić tej oferty." - powiedział na konferencji prasowej 28-latek.
"Wielokrotnie powtarzałem ludziom, że chcę zostać w San Antonio, ale nikt mi nie wierzył. Wiedziałem, że zostanę. Spurs też tego chcieli. Po jakimś czasie nie słuchałem co ludzie mówili. Pozwalałem im się wygadać. Teraz wyszło na jaw, że będę nosił koszulkę Spurs do 2015 roku. Czternaście lat w tej samej koszulce, jestem z tego dumny." - dodał.
via Probasket.pl











źródło: msg.com
Piotr Makulec
Amar'e Stoudemire wystąpił zeszłej nocy w "Late Night with David Letterman", jednym z najpopularniejszych programów telewizyjnych w USA. Postanowił w nim podzielić się powodami, dla których jest tak bardzo podekscytowany grą w New York Knicks. W swoim Top 10 umieścił m.in. że lubi korki uliczne w NYC, że nie ma lepszego treningu niż uciekanie przed zbirami w Central Parku, albo to, że w końcu będzie mógł wykorzystać znajomość jidysz (język Żydów aszkenazyjskich). Ale po tym jak podał swój numer jeden na liście, David Letterman już chyba nigdy nie zaprosi go do swojego show...
Przemek Kujawiński

W piątek 29. października do kiosków i EMPiK-ów w całej Polsce trafił kolejny 11 numer MVP Basketball Magazynu, w którym znajdziecie przegląd wszystkich 30 drużyn na starcie sezonu 2010-11, Mistrzostwa Świata w Turcji okiem Wojciecha Michałowicza, NBA Europe Live Tour 2010, czyli wizyta Lakers w Barcelonie, mnóstwo newsów i rubryk autorskich. Na plakacie tym razem znaleźli się Steve Nash z Phoenix Suns i Chris Paul z New Orleans Hornets.
Więcej informacji znajdziecie na stronie www.mvp-magazyn.pl

Licznik odwiedzin: 17 067 466 (wersja testowa)
| « październik » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | ||||
| 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: